czwartek, 31 maja 2012

Roll on redukujący ślady po trądziku z 2% kwasem salicylowym

 Cześć! ;)
Dzisiaj mam dla Was recenzję roll ona redukującego ślady po trądziku. Kupiłam go w Avonie i za wiele się po nim nie spodziewałam, ale zaskoczył mnie pozytywnie. Miałam problem z ciemnymi plamkami po wypryskach (trądziku nie mam) i roll on spisał się super. Wzięłam od razu dwa opakowania, jedno dla brata, który zmaga się z młodzieńczym trądzikiem i jemu również pomaga, chociaż dłużej musiał smarować twarz.
Używam roll ona gdzieś od około miesiąca, wcześniejsze zaczerwienienia całkiem znikły, teraz walczę z aktualnymi - nie ma to jak cera po ciąży :(.  Produkt jest dość wydajny, stosuję go co 2 dni, może i za często, ale chcę szybciej pozbyć się przebarwień. Słyszałam opinie, że może podrażniać, ale u mnie nawet na świeżo wyciśnięty pryszcz, tylko lekko zaszczypie, także co skóra to opinia. Jest bezzapachowy o bardzo mi odpowiada, ale chyba bym wolałam formę bez roll ona, bo bardzo często się zacina, trzeba wycisnąć i wylatuje szparkami.
Ogólnie bardzo polecam osobom zmagającym się z bliznami i przebarwieniami, z tym, że nie wiem jak zadziała na stare blizny.

Od producenta:
Złuszcza naskórek i przyśpiesza odnowę komórkową, zmniejszając widoczność śladów po trądziku,a także pomaga zapobiegać powstawaniu nowych wyprysków.
Stosuj 2-3 razy w tygodniu na miejsca występowania przebarwień.

Pojemność: 50 ml

Cena: około 16 zł


www.avon.pl



Plusy:
+ bezzapachowy
+ zmniejsza zaczerwienienia i wybiela
+ jest wydajny
+ nie podrażnia
+ nie uczula

Minusy:
- zacinająca się kulka

Moja ocena:
5-/5

Miałyście do czynienia z tym produktem? Czego używacie i co polecacie na przebarwienia?

7 komentarzy :

  1. Po Twojej recenzji wydaje sie byc ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślisz, że z popękanymi naczynkami by sobie poradził? Tzn złagodziłby zaczerwienienia? ;) Bez makijażu wyglądam jak renifer z rumieńcem ;d Mój TŻ twierdzi, że to uwielbia, że słodko tak wyglądam ale jakoś nie chce mi sięw to wierzyć ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi powiedzieć, bo nie mam problemów z naczynkami, ale myślę, że trzeba ostrożnie z takimi preparatami, żeby sobie krzywdy nie zrobić.

      Usuń
  3. Ja jestem w stanie spróbować niemalże wszystkiego na te rumieńce -.- brr. i czerwony kinol.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jakoś boje się tej serii z moja wrażliwą skórą;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam cerę wrazliwą ze skłonnością do wyprysków i dośc ciemnymi bliznami w okolicy kości policzkowych. Już po tygodniu codziennego używania roll-onu zauważyłam, że blizny są jaśniejsze ;] zamierzam stosować i polecam

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.