wtorek, 31 lipca 2012

Ziaja, uniwersalny płyn do demakijażu

Ziaja, uniwersalny płyn do demakijażu...
czyli kilka słów o tym jak wieczorem stracić nerwy i zostać pandą.



Od producenta:
Skutecznie i delikatnie usuwa makijaż, zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry wokół oczu. 
Nie powoduje podrażnień skóry i spojówek. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. 
Przebadany okulistycznie, nie zawiera substancji zapachowych. 

Skład:
aqua, propylene glycol, peg-40 glyceryl cocoate, sodium coceth sulfate, panthenol, sodium chloride, sodium benzoate, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol 

Pojemność: 120 ml

Cena:  ok. 4 zł

Jest to najgorszy jak dla mnie płyn ( czy lepiej pasuje jednak słowo myjąca woda) jaki miałam. 
Kupiłam go, bo skończył mi się płyn micelarny i szukałam akurat czegoś tańszego, a że produkty z Ziaji lubię to chwyciłam ten płyn do demakijażu. 
Na wstępie zaznaczę, że płyn jest do wrażliwej skóry, może i jest, ale co z tego jeżeli chcąc zmyć makijaż musimy mocno pocierać oko, żeby cokolwiek zechciało zejść. 
Tu dochodzimy do kolejnego problemu jakim jest efekt pandy, bo przy każdorazowej próbie potarcia czarne plamy nie schodzą, a tylko powiększają się. 
Zazwyczaj usuwam makijaż dotykając płatkiem do oka, przytrzymując kilka sekund i lekko zmywając i wystarczy mi tylko raz i wszystko ładnie schodzi nie zostawiając smug. 
Produkt bardzo ściągnął i wysuszył mi skórę wokół oczu mimo używania kremu pod oczy.
Płyn przez to, że jest nieskuteczny to nie jest wydajny, musimy go sporo zużyć, żeby zmyć makijaż, więc co z tego, że jest tani.
Jako tako radzi sobie z lekkim makijażem, ale już z tuszem i eyelinerem ma problem, a co dopiero mówić o wodoodpornym makijażu.
Mimo wielkiej sympatii do produktów Ziaji dziwię się, że ten płyn w ogóle ujrzał światło dziennie i dalej z powodzeniem jest dostępny.

Plusy:
+ dostępność (chyba w każdej drogerii, aptece i supermarkecie)
+ poręczne opakowanie

Minusy:
- wysusza skórę, a najbardziej okolice oczu 
- nie skuteczny
- nie wydajny
- powoduje podrażnienia oczu
-  nie zmywa makijażu, ale rozmazuje go

Moja ocena: 1/5

Jakie płyny do demakijażu polecacie?
Miałyście ten płyn Ziaji?
23

Avon, płyn do kąpieli winter rose

Hej!
Dzisiaj recenzja tego oto wielkoluda:




Od producenta: 
Wiadomym jest nie od dziś, że gorąca kąpiel to jedna z najprzyjemniejszych czynności, o jakich można marzyć po całym wyczerpującym dniu pracy. Jej właściwości kojące i relaksacyjne znane są już od pokoleń - wystarczy tylko kilka świeczek, nastrojowa muzyka i ulubiony płyn do kąpieli... oczywiście! Dla jeszcze większej przyjemności i odprężenia AVON stworzył wyjątkową serię płynów do kąpieli. Ich zniewalające kompozycje zapachowe przenoszą w rozkoszny świat magii i słodkiego dzieciństwa, pomagając choć na chwilę zapomnieć o szarej rzeczywistości.


Cena: 11,99/16,99 

Pojemność: 500ml/1000ml

Dostępne zapachy:
- Mandarynka i jaśmin
- Biała konwalia
- Biała lilia
- Bukiet bzu
- Różowa magnolia
- Zielone jabłuszko
- Żurawina i pomarańcza
- truskawki z bitą śmietaną

Z tego co pamiętam to płyn albo dostałam od kogoś albo w gratisowo, bo sama bym się nie zdecydowała na taki zapach. To już mój któryś z kolei płyn z Avonu i zapachowo najgorszy dla mnie.
Nie lubię zapachów kwiatowych, a w nim bardzo czuć tą różę, poza tym zalatuje chemicznym zapachem.
Mam już go od dawna, ale jest wydajny więc wystarczył mi na bardzo długo, a swoją drogą nie mogłam go wykończyć, aż w końcu lałam go bardzo dużo i w końcu ujrzałam dno. ;)
Z racji tego, że miałam kilka wersji zapachowych płynu ocenię produkt ogólnie, bo niektóre zapachy są naprawdę ładne i każdy utrzymuje się trochę na skórze.
Opakowanie jest szczelnie zaplombowane sreberkiem więc na plus, bo wiemy, że nikt nie sadził tam swoich łapek, ale też nie możemy sprawdzić jak pachnie, co jest też minusem produktów z katalogu.
Wystarczy mała ilość, żeby wytworzyć pianę.
Wygląd butelki może być chociaż wole bardziej estetyczne opakowania, a co lubię mieć ładnie i kolorowo w łazience.
Jak na litrową pojemność butelka całkiem poręczna. 
Zbyt duży otwór przez co kilka razy polało mi się dużo więcej niż chciałam. 
Szkoda, że nie można go zastosować jako żelu pod prysznic jak np. Luksję czy Original Source.
Najbardziej opłaca się poczekać na promocję, wtedy płyn można kupić naprawdę tanio, chociaż przy takiej wydajności to i za normalną cenę warto kupić.
Płyn ten spełnia jak dla mnie wszystkie normy płynu czyli: pachnie, odpręża i pieni się. ;)
Kupię na pewno kolejny raz, poza wersjami kwiatowymi, których nie znoszę, bo są dla mnie za mdłe.


Plusy:
+ zapach
+ wydajność
+ utrzymuje się na skórze
+ cena
+ duża piana

Minusy:
- mogłaby być ładniejsza butelka
- mniejszy otwór

Moja ocena: 5-/5

Używałyście płynów do kąpieli z Avonu?


P.S. Rozdanie uważam za zakończone i zaczynam powoli liczyć głosy ;)

10

poniedziałek, 30 lipca 2012

Lipcowe zużycia

W tym miesiącu zaskoczyłam sama siebie, tym ile kosmetyków udało mi się zużyć do końca. ;)


Jakie kosmetyki żegnam:


1. Babydream, balsam do kąpieli dla kobiet w ciąży - na stałe zagości w mojej łazience
Recenzja: tutaj
Na pewno kupię ponownie


2 Avon, balsam do ciała "himalajskie jagody goji"
Recenzja: wkrótce
Nie kupię ponownie


3. Be beauty, peeling do stóp
Recenzja: wkrótce
Nie kupię ponownie


4. Perfecta, antybakteryjny żel do mycia twarzy z mikrogranulkami.
Recenzja: wkrótce
Nie kupię ponownie



5. BingoSpa, krem na cellulit i rozstępy
Recenzja: mini recenzja, bo w końcu to próbki, będzie przy którymś z produktów Bingo
Myślę, że skuszę się na pełnowymiarowy produkt. 


6. Avon, płyn do kąpieli winter rose
Recenzja: wktótce
Kupię ponownie, ale już nie ten zapach


7. Babydream, szampon dla dzieci
Recenzja: tutaj
Nie kupię ponownie


8. Nivea, delikatny żel do mycia ciała i włosów
Recenzja: wkrótce
Kupię ponownie



9. Original source, płyn do kąpieli orange and ginger
Recenzja: wkrótce
Na pewno kupię ponownie


10. Be beauty, ochronny krem do rąk 
Recenzja: wkrótce
Na pewno kupię ponownie



11. Johnson's baby, mleczko pielęgnacyjne
Recenzja: takie sobie mleczko robiące nic, wolę produkty do mycia z tej firmy Pełnowymiarowego produktu nie kupię
Nie kupię ponownie


12. Facelle, żel do higieny intymnej
Recenzja: wkrótce
Na pewno kupię ponownie



13 Avon, gruboziarnisty peeling lagoon
Recenzja: wkrótce
Nie wiem czy kupię ponownie


14. Ziaja, uniwersalny płyn do demakijażu
Recenzja: wkrótce
Nie kupię ponownie


I to by było na tyle. ;)
Doszłam do wniosku, że mam sporo recenzji do nadrobienia więc będę je sukcesywnie pisać:)

15

sobota, 28 lipca 2012

Płukanki ziołowe na włosy

Hej!
Zauważyłam, że przypadł Wam do gustu post o wzmacnianiu włosów więc postanowiłam napisać kolejny, ale tym razem o wpływie ziół na włosy.
Jak powszechnie wiadomo zioła mogą wysuszać, ale są też bardzo fajnym sposobem na piękne włosy.
Tym razem mowa będzie o ziołowych płukankach do włosów.

abckosmetyczne.pl

Najpopularniejsze są płukanki, które bardzo łatwo samodzielnie zrobić. Wystarczy zaparzyć zioła (w torebkach lub zapakowane luzem). Płukankę przygotowujemy przed użyciem i nie przechowujemy, bo traci swoje właściwości. 
Najpierw musimy się zastanowić jaki efekt chcemy osiągnąć, by dobrać odpowiednią do swoich włosów płukankę

Płukanka rozjaśniająca - da efekt złocistych pasemek

Do jej przygotowania nadaje się rumianek (rozjaśnia i nadaje złocisty kolor włosom) oraz nagietek (nabłyszcza włosy).
Jak przygotować taką płukankę: 
Po 3 torebki obu ziół zalewamy pół litra gorącej wody i odstawiamy przykryty napar. Czekamy, aż wystygnie i takim naparem płuczemy włosy po każdym myciu. Z biegiem czasu staną się jaśniejsze. Nie wiem jak to działa na ciemnych włosach, ale na jasnych włosach działa.

Płukanka do ciemnych włosów

Po 2 torebki szałwii i rozmarynu, 3 torebki herbaty gotować w 1/2 litra wody, na małym ogniu około 30 minut.

Płukanka nawilżająco -regenerująca

Najlepsza do włosów zniszczonych farbowaniem, palonych prostownicą i suszonych suszarką.
Do jej przygotowania będzie nam potrzebna lipa (chroni włos przed utratą wilgoci)  i nagietek ( nawilża skórę głowy).
Przygotowanie płukanki:
Po 3 torebki każdej herbatki zalewamy wrzątkiem, ok 1 litr. Przykrywamy i odstawiamy na 10 minut. Płuczemy włosy po każdym myciu przez 2 miesiące.

Płukanka nabłyszczająca

Chyba każda z nas marzy o pięknie błyszczących włosach. Radą na to jest pokrzywa i liście pietruszki. 
Pokrzywa - wzmacnia i nabłyszcza włosy, a liście pietruszki odżywiają włosy i dodają im blasku.
Płukankę przygotowujemy w następujący sposób: 2 torebki pokrzywy i cztery gałązki pietruszki zalewamy gorącą wodą i odstawiamy przykryte na pół godziny. Następnie odcedzamy i dodajemy dwie łyżki octu jabłkowego. stosujemy po każdym myciu.

Płukanka przyciemniająca włosy

Do jej przygotowania potrzebne nam będzie: garść kory dębuliście orzecha włoskiego i korzenia tataraku.
 Wszystko zalać litrem gorącej wody i odstawić. 
Płukankę stosować po każdym myciu. Sukcesywnie powinniśmy zauważyć przyciemnienie włosów. 


Płukankę najlepiej przygotować sobie wcześniej przed planowanym myciem włosów 

Używacie płukanek? 
Znacie jakieś ciekawe płukanki?

Pozdrawiam ;)
14

piątek, 27 lipca 2012

Pomarańczowo - cynamonowy bubel

Dziś pod lupę idzie: Avon, Footworks, nawilżający krem do stóp cynamon i pomarańcza.




Uwielbiam pomarańczę jak i cynamon i głównie dlatego zdecydowałam się na zakup kremu.
 Plus jeszcze zachęciło mnie słowo "nawilżający", które jest pomyłką, ale o tym później.
Na początku zaznaczę, że krem nie nadaje się na lato, ale mimo wszystko spróbowałam.
Zapach był na tyle intensywny i nie do zniesienia, że rozbolała mnie od niego głowa. 

Od producenta: 
Doskonale zmiękcza i nawilża stopy. Kusi wyjątkowym zapachem! Ciepłe korzenne aromaty pobudzą Twoje zmysły.

Pojemność: 75 ml
Cena:  7,99 zł

Moja opinia:
Kremu używałam codziennie lub dwa razy dziennie zimą. Jak już wspomniałam na lato nie nadaję się kompletnie, przez swój bardzo intensywny zapach, może jeszcze gdyby nie ten cynamon. 
Krem ma za zadanie nawilżać, a tego nie robi. 
Owszem skóra zaraz po nałożeniu kremu jest miękka i gładka, ale po paru godzinach skóra wraca do poprzedniego stanu. 
Jest nie wydajny przez lekko wodnistą konsystencję
. Nie wymagam wiele od kremu za taką cenę, ale już o wiele lepsze są kremy z Biedronki, a kosztują nie całe 3 zł. 
Podsumowując więcej go nie kupię. 

Plusy:
+  dobry na zimne noce
+ szybko się wchłania
+ cena

Minusy:
- z czasem drażniący zapach
- brak nawilżenia
- nadaje się tylko na zimę
- brak efektów przy regularnym stosowaniu
- nie wydajny

Moja ocena: 2/5

7

czwartek, 26 lipca 2012

Wzmacniamy włosy

Hej! 
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić domowe sposoby na wzmocnienie włosów. 
Jeżeli borykamy się z wypadającymi i słabymi włosami możemy wydawać kupę pieniędzy na różnego rodzaju środki na wzmocnienie włosów- oczywiście sama tym nie pogardzę.
Ale...
 Możemy też spróbować wzmocnić włosy domowymi sposobami, które sprawdziłam na sobie i z całego serca polecam; kosztują nas mniej, a efekt jest taki sam jak po różnego rodzaju preparatach

wieszjak.pl

Drożdże - wzmacniają cebulki włosów
Jeżeli tak jak ja nie możecie się przekonać do picia drożdży, to alternatywą jest maska drożdżowa na wzmocnienie włosów.

Maska drożdżowa:
- pół paczki drożdży mieszamy ze 100 ml gorącego mleka i odstawiamy do ostygnięcia. 
 Jeszcze ciepłą (na tyle żeby nie poparzyć sobie skóry!) nakładamy na skórę głowy i delikatnie wmasowujemy.
 Nakładamy foliowy czepek i trzymamy ok 10-15 minut. Po tym czasie myjemy włosy. 
Zabieg powtarzamy raz w tygodniu 

Drugim chyba najbardziej znanymi i stosowanym sposobem jest maska z żółtka. 
Żółtko można wykorzystać na wiele sposobów 

Domowa maska majonezowa:
Żółto i łyżka oliwy z oliwek mieszamy na gładko, powstaje nam majonez. 
Nakładamy na włosy, pod czepek na godzinę, raczej nie dłużej, bo żółtko długo trzymane może wysuszać. 
Zabieg powtarzamy 1-2 razy w tygodniu. 

Tonik z pokrzywy
Szklankę octu jabłkowego gotujemy i zalewamy garść suszonej pokrzywy, ewentualnie pokrzywę w saszetkach (4 saszetki). Odstawiamy na 15 min, odcedź płyn i poczekaj, aż wystygnie.
Spryskuj tonikiem włosy i wmasowuj w skórę głowy. 

Maskę drożdżową stosowałam tylko dwa razy, pozostałe sposoby stosuję już jakiś czas i bardzo mi pomagają.

A jakie Wy znacie domowe sposoby na wzmocnienie włosów?

Pozdrawiam ;)
21

środa, 25 lipca 2012

Małe zakupy

Hej! ;)
Dzisiaj chciałam Wam pokazać moje zakupy z ostatnich paru dni :)
Postanowiłam ograniczyć masowe wykupowanie sklepów i chyba mi się udało. ;)

Na pierwszy rzut idzie Rossmann i Biedronka:

1. Flos-lek, wazelina kosmetyczna do ust - pomarańczowa - ciekawa alternatywa dla zwykłej wazeliny - 6,99 zł
2. Balsam do kąpieli babydream fur mama - jest moim ulubieńcem do mycia włosów - 8,99 zł
3. Be beauty, masło do ciała Afryka - posiadam te z ekstraktem z bawełny i byłam ciekawa tego, długo nie mogłam go znaleźć, ale w jednej biedronce trafiłam na ostatnią sztukę "afryki" wśród ogromnej ilości maseł "z bawełną" - 4,99 zł
4. Wibo, lakiery express growth - pastelowy zielony i liliowy - 4,99 zł /szt.


1. Iwostin, emulsja do oczyszczania twarzy - 28,99 zł




1. For your beauty, pędzel kabuki do pudru - 8,99 zł
2. Wibo, grafitowy eveliner - 1,29 zł


1. Avon, wiśniowy spray do stóp - 9,99 zł 

1. Butterfly, cienie do powiek - dorwałam je na straganie nad jeziorem, bardzo fajnie napigmentowane - 12,90 zł



Plus niespodzianka od kuriera: 

Jakiś czas temu zostałam wybrana przez wizaż do testów Emolium - emulsji do kąpieli. 
Wczoraj otrzymałam przesyłkę z Emulsją do ciała w podziękowaniu za wcześniejszą recenzję.
Jestem bardzo zadowolona, bo są to bardzo fajne kosmetyki przy dziecku o wrażliwej skórze.



24

wtorek, 24 lipca 2012

Kosmetykowo w Biedronce

Hej!

Gazetka "Moje piękno" sierpień 2012, Biedronka


Coraz bardziej lubię Biedronkę. 
Nie dość, że można tam dostać coraz więcej kosmetyków, to jeszcze po dobrych cenach! ;)
Sklep przygotował gazetkę urodową "Moje piękno". 

Gazetka obowiązuje od 1 do 14 sierpnia. 

Ja już wypatrzyłam sobie parę kosmetyków do upolowania:
- płyn dwufazowy Bielenda 5,99 zł
- błyszczyk przezroczysty Bell - 7,99 zł
- regenerujący krem do rąk Be beauty - 3,25 zł
- lakiery do paznokci Bell - 5,99 zł
- krem do ciała Be beauty -  6,99 zł
- kula kąpielowa - 3,99 zł
- żel pod prysznic Mariella Rossi - 9,99 zł
- żel do mycia ciała Johnson's baby - 9,99 zł
- peeling do stóp Be beauty - 2,99 zł

Blogerka Strefa Makijażu na bardzo czytelną gazetkę do obejrzenia TUTAJ, bo na tych skanach, które widziałam słabo widać.

Skusicie się na coś? ;)
10

poniedziałek, 23 lipca 2012

Współpraca z BingoSpa + zamówienie Bioarp

Wróciłam! ;)
Nareszcie w domu. ;)
Odpoczęłam, zregenerowałam siły i wracam do Was!
Po przyjeździe czekała mnie miła niespodzianka, a mianowicie paczki. ;) 


Jako jedna z 90 blogerek nawiązałam współpracę z firmą BingoSpa. Posiadam szampon jajeczny tej firmy, który cały czas mam na stanie. Zasugerowałam firmie, że przydałaby mi się jakaś maska do włosów, ponieważ od dłuższego czasu nie mogę jej znaleźć. Nie pokładałam dużej nadziei, że ją dostanę, bo pomyślałam sobie, firma ma do wysłania 90 paczek i akurat będzie wysyłała to, o co poprosimy. Zdziwiłam się gdy zobaczyłam w swojej paczce maskę do włosów! ;) Podświadomie myślałam o tej z 40 aktywnymi składnikami i proszę, taką dostałam.
Także na samym początku wielki plus dla firmy za indywidualne podejście. 
Dostałam także informację, że przy kolejnej paczce będziemy mogły wybrać sobie kosmetyki same ;)
Na razie zabieram się za testy tego co dostałam. Najbardziej jestem ciekawa maski do włosów. ;)

Oto co dostałam: 
1. Maska do twarzy do każdego typu cery - proteiny kaszmiru i jedwabiu
2. Kuracja do włosów z 40 aktywnych składników słabych i wypadających oraz po farbowaniu
3. Energizujące algi pod prysznic z zieloną herbatą
4. Próbki kremu na cellulit i rozstępy 








Kolejną paczką było zamówienie za sklepu Bioarp. 
Do zamówienia zachęciły mnie recenzję blogerki Eve. Mam nadzieję, że kosmetyki mnie nie zawiodą. ;)
Zamówiłam:
1. Drożdżowa maska do włosów - pobudzenie wzrostu
2. Naturalny ziołowy lotion do włosów - wzmacniający
3. Naturalny olej do włosów - odżywczy


Jestem bardzo zadowolona z zamówienie, a także z paczki od Bingo ;)
Teraz czas wszystko powoli przetestować ;)

Pozdrawiam ;)



16

sobota, 7 lipca 2012

Wyjeżdżam

Hej!
Nie będzie mnie jakieś dwa tygodnie na blogu, bo wyjeżdżam na zasłużony odpoczynek ;)
Będę przebywać nad jeziorem więc dostęp do internetu będzie raczej utrudniony, ale jak wrócę to wszystko nadrobię. ;)

Pozdrawiam serdecznie i Wam też życzę udanego odpoczynku ;)


8

piątek, 6 lipca 2012

Alterra,maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych granat i aloes + współpraca

Hej!
Dziś mam dla Was recenzję maski do włosów firmy Alterra. 
Kupiłam tą maskę dość dawno i używałam ją na zmianę z innymi maskami. 
Nie mam tyle cierpliwości, żeby zużyć coś do końca, a potem otworzyć coś nowego, ale próbuje to uskuteczniać. 
Składowo kosmetyki Alterry są pozyskiwane z ekologicznych upraw co jest jak najbardziej na plus. 
Maska ma bardzo fajny zapach, który po zmyciu nie jest już wyczuwalny, a szkoda.
Stosowałam już różne maski i tańsze i droższe, maska Aterry jest dobra, ale nie najlepsza.
Maskę stosowałam co jakiś czas na pół godziny do godziny pod czepek.
Plusem jest na pewno to, że łatwo się zmywa i nie obciąża włosów.
Jednak w efekcie włosy są dla mnie za lekkie, bo wydają mi się piórkowate, wolę jak są cięższe.
Efekt nawilżenia jakiś tam jest, ale niezbyt duży, za to zauważyłam wygładzenie włosów.
Ułatwia także rozczesywanie włosów, ale chyba większość produktów to robi.
Konsystencja jest w sam raz, nie za gęsta nie za wodnista, dobrze się nakłada na włosy.
Próbowałam jej używać samej i z półproduktami, o ile solo jest średnia to wzbogacona jest o wiele lepsza, ale myślę, że lepiej zainwestować w lepszą maskę.
Z wydajnością w moim wypadku jest kiepsko, bo mimo, że nie używam jej często to szybko się skończyła.
Podsumowując wole dać więcej za lepszą maskę.
Moim hitem pozostaje maska Organique.





Od producenta:
Każde włosy zasługują na indywidualną pielęgnację. Do produkcji maski nawilżającej do włosów Alterra zastosowaliśmy specjalnie dobrane składniki najwyższej jakości: wartościowa kompozycja pielęgnująca z wyciągami z aloesu, granatu i kwiatów akacji dodatkowo pielęgnuje włosy, nawilża je i dostarcza włosom zniszczonym nowej energii.
Skład:
Aqua, Alcohol*, Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycerin, Glycine Soja Oil*, Sodium Lactate, Punica Granatum Seed Oil*, Butyrospermum Parkii Butter*, Carthamus Tinctorius Oil*, Ricinus Communis Oil*, Punica Granatum Extract*, Aloe Barbadensis Extract*, Acacia Farnesiana Extrakt*, Panthenol, Panthenyl Ethyl Ether, Lauroyl Sarcosine, Hydroxyethylcellulose, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Ascorbyl Palmitate, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronelloll**, Citral**. (14.04.2011)

* składniki pochodzące z upraw ekologicznych
** naturalne olejki eteryczne

Pojemność: 150 ml

Cena: ok. 10 zł

Plusy:
+ cena
+ dostępność
+ wygładzenie włosów
+ skład
+ zapach

Minusy:
- małe nawilżenie
- wydajność
- ogólnie działanie
- za lekkie, piórkowate włosy

Moja ocena:
3/5



Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z Archipelagiem Piękna. Dzisiaj dostałam od pani Agnieszki olejek ze słodkich migdałów do testów. Dziękuję ;)



Jeżeli jesteście ciekawe produktów z Archipelagu Piękna to w sklepie jest promocja,do 16 lipca mamy rabat 10% na wszystkie produkty.
Wystarczy wpisać kod: WAKACJE

Na moim blogu na prawym pasku znajdziecie baner przekierowujący Was bezpośrednio do sklepu 

Zapraszam również na konkurs organizowany na facebooku przez Archipelag Piękna. 



Używałyście maski Alterra? 
Jakie macie zdanie na jej temat?


17

czwartek, 5 lipca 2012

Zamówienie z e-naturalne

Hej!
Doszła do mnie dzisiaj paczka z moim zamówieniem ze sklepu e-naturalne.
Pierwsze swoje półprodukty kupowałam w sklepie Zrób Sobie Krem. 
Na e-naturalne zainteresowały mnie gotowe odżywki do włosów. 
Są ich trzy rodzaje: 
- Odżywka kondycjonująco-regenerująca do włosów: keratyna, kolagen, jedwab
- Odżywka regenerująco-nawilżająca do włosów suchych i normalnych
- Odżywka regenerująco-nawilżająca do włosów tłustych u nasady i suchych na końcach oraz przetłuszczających się
Ja zdecydowałam się na tą ostatnią.

e-naturalne.pl

Moje zamówienie wyglądało następująco:


 Odżywka do samodzielnego złożenia ;) :



1. Kwas hialuronowy wielocząsteczkowy - roztwór 1% 
2. Hydrolat z oczaru naturalny
3. Jedwab hydrolizowany
4. Olej kokosowy zimnotłoczony, nierafinowany, naturalny 100%
5. Mocznik
6. Alantoina

Mam już parę pomysłów na mgiełki z półproduktów, które będę próbowała w najbliższym czasie zrobić. ;)


5

środa, 4 lipca 2012

Eveline, diamentowa odżywka do paznokci - efekty

Hej!
Dzisiaj post o paznokciach, a dokładniej o mojej kuracji odżywką Eveline.
Z natury mam bardzo słabe i łamliwe paznokcie, co skutkuje tym, że nigdy nie dorobiłam się ładnych, długich pazurków, bo zawsze któryś musiał mi się złamać. 
Nawet na ślub musiałam dosztukować sobie jednego akrylowego, bo 2 dni przed jak na złość musiał się jeden złamać, chociaż robiłam wszystko, żeby udało im się dotrwać.
Na szczęście nie było widać, że jeden jest sztuczny.
Używałam wiele odżywek, a to z avonu, a to z oriflame i kilka innych firm, których już nie pamiętam, w każdym razie było tego sporo, a żadna nie dawała większych efektów.
Przeczytałam gdzieś dobrą opinie na temat odżywek z Eveline i sama postanowiłam w jedną z nich zainwestować. 
Wybór padł na odżywka wzmacniająca z diamentami.



Na początku zaznaczę, że jestem świadoma, że jej działanie zawdzięcza się substancji o nazwie formaldehyd, która jest silnym konserwantem, ale wszystko użytkowane z umiarem nie szkodzi.
Słyszałam też opinie, że niektóre osoby po nałożeniu dwóch warstw od razu czują ból i pieczenie, dlatego zaznaczę - czytajmy instrukcję - nakładamy codziennie tylko jedną(!) warstwę, po nałożeniu trzeciej, czwartego dnia zmywamy wszystko i zaczynamy od nowa.
Odżywka ma bardzo ładny mleczny kolor i fajnie się mieni ( jak diamenty) ;)
Po 2 miesięcznym stosowaniu zauważyłam, że moja płytka paznokcia się wzmocniła, paznokcie nie kruszą się jak dawniej i wyglądają bardzo przyzwoicie.
Niedogodnością jest nakładanie jej codziennie, a raczej pamiętanie o tym, ale na szczęście odżywka szybko wysycha.
Nie zauważyłam też rozdwajania się paznokci, a wcześniej mogłam je dzielić na kilka warstw.
Niestety, żeby nie było tak miło to minusy też zauważyłam.
Odżywka strasznie wysusza skórki, trzeba uważnie malować, żeby na którąś nie najechać.
Kolejny minus, jest taki, że po zmyciu odżywki paznokcie nie wyglądają już tak dobrze.
Ogólnie rzecz biorąc, stwierdzam, że producent wywiązuje się ze swoich obietnic.
Teraz jestem ciekawa tej 8w1. :)
Odżywka jest dostępna chyba w każdej drogerii.
A teraz, żeby nie być gołosłowną pokazuję zdjęcia:

Przed kuracją:



Po kuracji:








Od producenta:
Ekstremalnie wzmacniająca odżywka zabezpieczająca słabe paznokcie przed łamaniem, pękaniem i rozdwajaniem. Formuła z tytanem i diamentami tworzy na powierzchni paznokci supertwardą powłokę, która zabezpiecza przed kruchością, łamaniem i uszkodzeniami. Odżywka wzmacnia i dogłębnie nawilża, zapewniając elastyczność i zdrowy wygląd paznokci.
Sposób użycia: codziennie nakładaj jedną warstwę preparatu bezpośrednio na paznokcie. Po trzech dniach zmyj nałożone warstwy i rozpocznij czynność ponownie. Stosuj regularnie, gdyż każda nakładana warstwa wnika w płytkę, zapewniając ekstremalne wzmocnienie i utwardzenie paznokci.


Skład:
Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Phthalic Anhydride/ Trimellitic Anhydride/ Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua (Water), Formaldehyde, Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid/ Fumaric Acid/ Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI 77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder

Cena: 10,49

Pojemność: 12 ml

Plusy:
+ utwardzenie paznokcia
+ wzmocnienie paznokcia
+ brak rozdwajania się
+ cena
+ dostępność
+ ładny mleczny kolor na paznokciu

Minusy:
- wysusza skórki

Stosowałyście którąś z odżywek Eveline?

PS. Jak Wam się podoba nowy wygląd bloga? ;)


12
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.