poniedziałek, 29 października 2012

Green Pharmacy olejek łopianowy z czerwoną papryką

Dziś przychodzę z recenzją olejku z czerwoną papryką, który miałam okazję dorwać w sklepie zielarskim. Jesteście ciekawe mojej opinii? To zapraszam do przeczytania. ;)

Green Pharmacy, olejek łopianowy z czerwoną papryką



 



Opis producenta: 
Naturalny olejek łopianowy w połączeniu z naturalnym ekstraktem czerwonej papryki tworzą skuteczny preparat o sprawdzonym wzmacniającym i pobudzającym działaniu na włosy. Dzięki regularnemu stosowaniu olejek wyraźnie wzmacnia osłabione włosy i stymuluje ich wzrost. Czerwona papryka pobudza mikro-cyrkulacje krwi co ułatwia przenikanie dobroczynnych składników oleju łopianowego w głąb cebulek włosowych. Włosy stają się gęstsze, mocniejsze, lśniące i pełne życia. Odpowiedni pielęgnowane dobrze się rozczesują i lepiej układają. 

Sposób użycia: 
Olejek delikatnie wetrzeć w skórę głowy u nasady włosów i pozostawić na ok. 20-30 min. Następnie umyć włosy szamponem, najlepiej z serii Green Pharmacy, dobranym odpowiednio do rodzajów włosów i zastosować balsam do włosów z tej samej serii. Powtarzać zabieg 1-2 razy w tygodniu. Unikać kontaktu z oczami. W przypadku dostania się do oczu przemyć natychmiast dużą ilością wody.

Skład:
Vegetable oil (olej roślinny) SC-CO2 - extract Arctium Lappa (Burdock) (ekstrakt z łopianu), Capsium Annuin Resih (ekstrakt z czerwonej papryki), BHT (konserwant)

Pojemność: 100 ml

Cena: ok. 7 zł

Moja opinia:
Olejek zamknięty jest w poręcznej, plastikowej butelce, posiada zabezpieczenie typowe dla olei kuchennych, które po oderwaniu ukazuje całkiem spory wlot, może to trochę utrudniać dozowanie, bo czasem wylewa się za dużo. Nowych babyhair nie zauważyłam, ale te które miałam szybko podrosły więc przyśpiesza porost włosów, ale w moim przypadku przyśpiesza też przetłuszczanie. Olejek bardzo ciężko zmyć, za pierwszym razem myłam włosy tylko raz łagodnym szamponem, bo zawsze to mi wystarczyło do zmycia oleju. Kilka razy miałam niedomyte włosy, ale kiedy umyłam dwa razy oczyszczającym szamponem owszem olejek zmył się, ale pozostawił nie mały przyklap. Konsystencja jest dość "tępa", nie jestem w stanie położyć go na suche włosy, spryskuje mgiełka nawilżającą. Zapach jest raczej neutralny, nie wyczuwam go. Olejek aplikowałam tak jak zaleca producent na 20-30 minut, ale tez podjęłam próbę zostawienia go na kilka godzin, a potem na noc. W żadnym przypadku krzywdy nie zrobił. Ogólnie polecam olejek, bo jest warty uwagi, ale ja jako posiadaczka cienkich i delikatnych włosów szukam dalej. 

Używałyście tego olejku?
Jesteście zadowolone?

15 komentarzy :

  1. Mam go ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie jest on do wygrania :)

    P.S. ja także mam cienkie włosy i wszelkiego rodzaju oleje po prostu nie sprawdzają mi się :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopiero jestem po 2 użyciu. Strasznie ciężko się go aplikuje. Raz mi się spoooro wylało; p

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mam wersję ze skrzypem, właśnie zmyłam ją z głowy ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam, ale chętnie bym go przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam wersję ze skrzypem, nakładałam też na noc i było oki. Pachnie delikatnie miętą. Zmywa się dobrze - 1x szamponem i jest oki. Na przetłuszczanie nie wpływa. Co włos to obyczaj ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam ten ze skrzypem, wcieram w swoją i chłopaka głowę. Ale na razie nic się nie działo, za krótko go stosuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam i bardzo się z nim zaprzyjaźniłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam wersje przeciw wypadaniu włosów, na razie testuje, ale mam nadzieje, że pomoże ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam ochote na ten olejek, bo przyspiesza porost wlosow ;D i to mi sie w nim najbardziej podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja sobie chwalę ten olejek mam już 2 pojemniczek. Dobrze mi sie aplikuje, troszke go podgrzewam. Trzymam dlużej niz producent zaleca dwa razy nawet na noc i nie mam problemu ze spłukaniem. Stosuję regularnie i powiem że włosy włosy przyspieszyły i wyrosły nowe. Dla mnie na duży plus.

    OdpowiedzUsuń
  12. ja wlasnie mam go na glowie i czekam na splukanie:) ciesze sie zema taki zapach jak ma bo sie balam ze bedzie troszke nieprzyjemny zapach...

    OdpowiedzUsuń
  13. DZIEKI:)ZNALAZLAM TO CZEGO SZUKALAM-)JUTRO ZACZYNAM-)POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.