sobota, 8 grudnia 2012

Joanna, Z apteczki babuni, maseczka jajeczna

Od czasu kiedy zaczęłam interesować się swoimi włosami, pozostawionymi kiedyś samopas, zaczęłam też ubóstwiać maski do włosów. Sama się dziwie, że też wcześniej nie przyszło mi na myśl ich używać. Maska z Joanny jest przeznaczona do włosów rozjaśnionych i farbowanych, moje włosy posiadają jeszcze resztki czarnej farby, której z trudnością usiłuje się pozbyć.





Opis producenta: 
Kremowa maseczka odżywczo - pielęgnująca dzięki zawartości składników naturalnych i ochronnych poprawia wygląd i kondycję włosów. W rezultacie otrzymasz:
- włosy optymalnie odżywione i wypielęgnowane
- bardziej błyszczące, miękkie i puszyste
- doskonale wygładzone i przyjemne w dotyku 

Skład:
Aqua, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Quaternium-91, Glycerin, Ricinus Communis Seed Oil, Cetrimonium Methosulfate, Propylene Glycol, Triticum Vulgare Germ Extract, Arnica Montata Flower Extract, Panax Ginseng Root Extract, Luteum Ovi Extract, Cinchona Succirubra Bark Extract, Pollen Extract, Urtica Dioica Leaf Extract, Capsicum Frutescens Fruit Extract, Tocopherol, Trethanolamine, Parfum, Benzyl Salicate, Hexyl Cinnamal, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Cl:19130, Cl:16255

Cena:  7-8 zł

Pojemność: 250 g

Moja opinia:
Maska jest zamknięta w poręcznym, plastikowym pojemniczku. Jak na określenie jej maską jest moim zdaniem za rzadka, ale dobrze współpracuje z włosami i nie spływa. Zarówno jasnożółty kolor jest zachęcający, tak i piękny zapach, przez który cały czas mam ochotę spróbować maski. ;) Podczas spłukiwania czuć charakterystyczną śliskość włosów. Po wyschnięciu są gładkie i zyskują na blasku. Mimo, że jest to maska do włosów rozjaśnianych to nie polecam jej dla blondynek, ponieważ w składzie dość wysoko jest olej rycynowy, który jak wiadomo przyciemnia włosy. Nie polecam także stosowania tej maski na zdrowe włosy, bo możemy uzyskać efekt odwrotny do zamierzonego. Jednak na włosach zniszczonych i farbowanych, czyli takich jak moje spisze się dobrze. Jest wiele masek lepszych od tej, ale kosztują też więcej, dlatego uważam, że jest to produkt z kategorii tanie i dobre. 

Znacie tą maskę?

21 komentarzy :

  1. Miałam szampon i odżywkę ale te z tym fioletowym i nic mi nie dały ale tej jeszcze nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. chętnie bym ją wypróbowała, szkoda tylko że jest tak słabo dostępna ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Domowej roboty maski jajeczne totalnie się u mnie nie sprawdziły, więc wszystko co jajeczne mnie odstrasza ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę to kupić, mimo oleju rycynowego :) używam go raz w tygodniu na włosy i skalp i nic nie przyciemnia, a jeśli nawet to może i lepiej :)

    Zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stosowany często i regularnie przyciemnia więc spokojnie. ;)

      Usuń
  5. Nie miałam jej, ale właśnie poszukuje jakiejś maseczki, może skuszę się na tą .

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę jej wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam jej jeszcze, ale bardzo lubię odżywkę b/s z tej samej serii więc chętnie wypróbuję i tą maskę :) A jak z jej dostępnością, gdzie kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dostępnością jest słabo, jest dostępna albo na stronie Joanny albo w małych drogeriach.

      Usuń
  8. Ja ją widziałam, ale zastanawiało mnie, czy nie lepiej po prostu zrobić maseczkę do włosów z żółtka i dodatkami.
    U mnie działa cudownie a mam jeszcze sporo masek do zużycia ;)

    A co do Joanny to obecnie mam tylko balsam b/s, który jest bardzo bardzo wydajny. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółtko, miód i półprodukty u mnie robią cuda. ;)

      Usuń
  9. cześć! jestem farbowaną blondynką i stosowałam sobie tę maskę jakoś od sierpnia do października - byłam z niej bardzo zadowolona! włosy miękkie, lśniące, delikatnie pachnące (jakoś mlecznie) ;)a rycyny się nie boję - moje włosy ją kochają, więc stosuję ile sobie tego tylko życzą ;d ;d ;d ponadto lubią się falować i po tej masce bardzo łatwo mogłam sobie wykręcić coś fajnego na głowie. Jedyny minus to chyba konsystencja - stosowana pod jakiś czepek lubi się z niego wydostać i spłynąć po karku :( ale to tylko drobna wada. Opakowanie na plus! :)))
    Pozdrawiam, Karolina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak nie taka straszna dla blondynek ;))

      Usuń
  10. Miałam i bardzo lubiłam, na pewno do niej kiedyś wrócę

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam jej, ale to nie do moich włosów

    OdpowiedzUsuń
  12. w moim kosmetycznym jest dostępna , ale nigdy nie myślałam nad jej kupnem , nie wiem czemu , ale jakoś jajko mnie odstrasza w kupnych maseczkach , robię własne maseczki z jajkiem , ale w sumie pomyślę nad jej kupnem , po skończeniu tych masek , co teraz mam : )

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda zachęcająco :) no i cena zachęcająca ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio chciałam ją kupić, na całe szczęście jednak jej nie wzięłam, bo jeszcze by mi przyciemniło włosy, o zgrozo!;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie kupiłam i mam zamiar wypróbować :P

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.