piątek, 29 czerwca 2012

Gazetka Rossmann + małe zakupy

Hej ;)
Zapraszam Was na rossmannowskie promocje od dzisiaj 29.06 do 11.07. 2012
Cieszę się, że wróciła stara gazetka, bo mimo fajnych promocji dość uciążliwe było latanie co chwila do Rossmanna, nie mówiąc już o z daleka świecących pustkami półkach. 

Zapraszam do oglądania:


+ moje małe wczorajsze zakupy


1. Joanna Naturia odżywka bez spłukiwania z miodem i cytryną
2.  Joanna Naturia odżywka z pokrzywą i zieloną herbatą do włosów przetłuszczających się i normalnych

Pozdrawiam ;)

czwartek, 28 czerwca 2012

Babydream szampon dla dzieci

Hej ;)
Dzisiaj o sławnym już szamponie Babydream, który zebrał bardzo dużo zachwytów, a ja pod ich wpływem kupiłam, aż dwa opakowania.
Chyba muszę nauczyć się opanowania w kupowaniu i niekupowania na ślepo wszystkiego co większości pasuje, bo dla mnie to wcale nie musi służyć i tak się stało teraz. 
Wiele sobie obiecywałam odnośnie działania tego szamponu, ale zawiódł moje oczekiwania. Może za dużo chciałam?





Od producenta:
Delikatnie i dokładnie oczyszcza skórę głowy i pielęgnuje włosy niemowlęcia. Proteiny pszenicy zapobiegają elektryzowaniu się włosów.
Szampon może być także stosowany do codziennej pielęgnacji włosów przez dorosłych. Produkt zawiera rumianek i pantenol. Nie zawiera barwników i konserwantów oraz składników pochodzenia zwierzęcego.

Skład:
Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Lactate, Triticum Vulgare Germ Extract, Panthenol, Glyceryl Caprylate, Lactic Acid, Chamomilla Recutita Extract, Parfum.

Pojemność: 250 ml

Cena: 3,49

Moja opinia:
Zużyłam jedno całe opakowanie, a używałam go naprzemiennie z innymi szamponami, dlatego nie wiem jak działa sam jeden długofalowo.
Szampon zamknięty jest w poręcznej, plastikowej butelce z fajnym dozownikiem, w firmie babydream zawsze urzekają mnie te tłoczone motylki na butelkach ;)
Na pewno plusem jest to, że szampon ma bardzo fajny skład, nie zawiera
SLS-ów, silikonów i parabenów.
W składzie znajdziemy za to pantenol, wyciąg z kiełków pszenicy i z rumianku,
Rumianek w nim zawarty przy długotrwałym stosowaniu może rozjaśniać i nie wiem czy u mnie to spowodował czy po prostu henna się wypłukała, ale i tak myślę, że szampon będzie się nadawał dla osób z jasnymi włosami albo chcącymi uzyskać lekkie refleksy.
Jeśli chodzi o zmywanie olei to dobrze sobie z tym radzi, w moim przypadku wystarczyło jedno mycie. 
Szampon jest dość rzadki, ale nie wodnisty, trochę ciężko wytworzyć z niego pianę. 
Zapach szamponu jest typowo dzidziusiowy, mi się podoba.
Ale mimo tego wszystkiego na mojej półce nie znajdzie miejsca. 
A dlaczego?
A dlatego, że mimo braku drażniących składników baardzo plącze włosy, mam po myciu jeden wielki kołtun którego niczym nie mogę ujarzmić. Ba, nie mogę nawet lekko przeczesać palcami, nie mówiąc już o wsadzeniu palca w ten kołtun.
Z tego powodu jest też ciężko nałożyć odżywkę, bo wszystko mi się plącze.
Sprawia, że mam włosy szorstkie i tępe w dotyku, czego bardzo nie lubię. 
Podsumowując, drugą tubkę zużywam do mycia pędzli. ;)


Plusy:
+ skład
+ cena
+ zapach
+ dostępność
+ radzi sobie z olejami
+ alternatywnie do mycia pędzli

Minusy:
- plącze włosy
- uczucie szorstkości i tępości włosów
- trudno wytworzyć pianę
- przez rumianek może rozjaśniać włosy

Moja ocena:
3-/5

Używałyście tego szamponu? Jakie macie zdanie na jego temat?

wtorek, 26 czerwca 2012

Nowa gazetka Drogeria Natura

Zapraszam Was do obejrzenia nowej gazetki Natury, bardzo fajne promocje, które obowiązują od 28.06 (od tego czwartku) do 11.07.2012 ;)

gazetka

Miłego oglądania ;)





Pozdrawiam ;)

niedziela, 24 czerwca 2012

Gliss Kur Ultimate Repair, ekspresowa odżywka regeneracyjna

Hej ;)
Dzisiaj recenzja ekspresowej odżywki gliss kur. Nie zawsze rano mam czas, żeby nakładać odżywki do spłukiwania, dlatego ratuje się odżywkami bez spłukiwania w sprayu.
Na pewno nie jest ona tak skuteczna jak inne odżywki, maski itp, ale jednorazowo jest całkiem przyjemna. 
Żadnych efektów w regeneracji włosów nie zauważyłam, ale nie oszukujmy się, to raczej nie możliwe.
Wszystkie efekty takie jak zmiękczenie włosów czy nabłyszczenie znikały wraz z kolejny myciem a czasem i szybciej. 
Niewątpliwą jej zaletą jest bezproblemowe rozczesanie włosów. 
Nie zależnie od tego czy było to tylko kilka psików czy dużo więcej, nigdy nie było efektu obciążenia czy przetłuszczenia włosów i za to duży plus. 
Odżywka jest baaardzo wydajna, kupiłam ją zimą, a dopiero wykończyłam. przy dość regularnym stosowaniu.
Zapach odżywki jest bardzo fajny, z czymś mi się kojarzy, ale do tej pory nie wymyśliłam jeszcze  z czym ;)
Po odstawieniu odżywki mogłam zauważyć, że z włosami nie zrobiła na dłuższą metę nic, więc w mojej opinii jest to ot taki sobie spray ułatwiający rozczesywanie włosów i lekko nabłyszczający, ale na pewno nie odżywka regeneracyjna. 
Ze względu na zapach i pomoc w rozczesywaniu byłabym skłonna kupić ją drugi raz, ale może znajdę coś fajniejszego. 

wizaz.pl
Od producenta:
Produkt przeznaczony do włosów bardzo zniszczonych i suchych. Ekspresowa odżywka regeneracyjna ULTIMATE REPAIR zawiera potrójny kompleks płynnej keratyny, ułatwia rozczesywanie i regeneruje nawet mocne uszkodzenia zarówno na powierzchni włosów, jak i w ich wnętrzu. Aż do 95% mniej złamanych włosów.

Cena: ok 18 zł

Pojemność: 200 ml

Skład:
Aqua, Cyclomethicone, Phenyl Trimethicone, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Wheat Protein, Cocodimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Dimethiconol, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, Lactic Acid, Polyquaternium-16, Parfum, Cetrimonium Chloride, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Sodium Sulfate, Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, CI 19140, CI 17200

Plusy:
+ ułatwia rozczesywanie
+ nie obciąża włosów
+ nie przetłuszcza
+ ładnie nabłyszcza
+ wygładza
+ wydajna
+ wygodne opakowanie
+ zmiękcza włosy
+ zapach

Minusy:
- wszystko pięknie, gdyby efekty nie były tylko "na chwilę"

Moja ocena:
3/5

czwartek, 21 czerwca 2012

Włosowy hit - Balsam do kąpieli Babydream fur Mama


Pewnie wiele z Was słyszało już o tym płynie, a dziś moja recenzja tego specyfiku.
Z racji, że używałam go w miarę regularnie przez ostatni czas, to mogę co nieco o nim powiedzieć.
Jak można się dowiedzieć z samego tytułu jest moim hitem włosowym, a nigdy nie pomyślałabym, że coś takiego może nadawać się do mycia włosów i dodatkowo ich nie przetłuszczać.
Z babydream o wiele bardziej wolę serię dla mam niż dla dzieci.
Produkt zamknięty jest w poręcznym opakowaniu, nie ma problemu z dozowaniem pożądanej ilości płynu. 
Dodatkowo jest to produkt o różnorodnym zastosowaniu, zazwyczaj uciekam daleko kiedy widzę, że coś ma zastosowanie 2w1 albo o litości 5w1, bo reguła mówi, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, ale tutaj jestem zachwycona.
Płyn idealnie nadaje się do zmywania olei wystarczy jedno mycie, chociaż na początku miałam problem z wytworzeniem piany to teraz idzie mi to już całkiem dobrze. Włosy po jego użyciu są miękkie, lekkie i nawilżone, nie potrzebują również odżywki po myciu. 
Używałam go również do mycia twarzy i zmywania makijażu- nadaje się choć wolę inne kosmetyki do tego.
Płyn ma bardzo przyjemny zapach, nie jest mocny i nie drażniący. 
Posiada konsystencję rzadkiego mleczka, przez co wydajność jest trochę słaba, ponieważ przez 3 tygodnie zużyłam cała 500 ml butlę. 
Skład jest całkiem przyjemny dla skóry, jest delikatny, nie zawiera olejów mineralnych, Sls-ów, mocnych konserwantów ani barwników. 
Używałam go również do kąpieli dla mojej córci i jestem równie zachwycona. Delikatna skórka bobasa jest mięciutka i nie podrażniona. 
Płyny są dostępne w każdym Rossmannie na półce z żelami i płynami do kąpieli, szukając go musiałam się trochę nalatać, żeby go znaleźć. 



Skład: 
Aqua, Glycine Soja (Soybean) Oil, Sorbitol, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Parfum, Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glycerin, Whey Protein, Lactose, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Polyglyceryl - 10 Laurate, Polyglyceryl - 2 Laurate, Glyceryl Caprate, Xanthan Gum, Tocopherol, Citric Acid.

Cena: 9,90 zł

Pojemność: 500 ml

Plusy:
+ uniwersalny
+ bardzo fajny skład
+ idealny do włosów
+ dobrze zmywa oleje
+ zapach
+ cena
+ dobry dla najmłodszych
+ dostępność

Minusy:
- wydajność (z racji tego, że jest tani, można to wybaczyć)

Moja ocena:
5-/5

Używałyście go? Jakie macie zdanie o nim?

środa, 20 czerwca 2012

Blogowa akcja! - Oddaj kosmetyk, uratuj życie

Zapraszam Was do wzięcia udziału w blogowej akcji - oddaj kosmetyk, uratuj życie.
Na pewno każda z Nas ma jakieś niepotrzebne kosmetyki, których nie używa.
Ja jestem bardziej psiarą i freciarą niż kociarą, ale zwierzak to zwierzak i każdemu trzeba pomagać, tak więc przyłączyłam się do akcji i będę kompletować paczuszkę. ;)



Do 6 lipca trzeba wysłać paczki, a od 1 sierpnia kosmetyki pójdą na licytację na allegro :

Co można wysyłać?

1. Kosmetyki. W dobrym stanie, niezniszczone, nieprzeterminowane, nie całkowicie zużyte. Pełna dowolność, kolorówka, pielęgnacja, perfumy, co tylko macie i chcecie oddać. Nie muszą być to produkty nowe i nieużywane!
2. Biżuteria. Nie, nie złota :D Również nie zniszczona, w dobrym stanie. Ważne aby była ładna, by ktoś był zainteresowany kupnem.
3. Rękodzieło. Pojawiły się głosy, że chciałybyście przekazać dla fundacji coś, co wykonałyście własnoręcznie - czy to biżuteria, czy akcesoria, czy cokolwiek innego, co ktoś chciałby kupić.
4. Akcesoria, dodatki, bajery. Mogą być torebki, bransoletki, broszki, cuda, nie znam się :D Znów, wszystko zadbane i niezniszczone.
5. Inne rzeczy, które Waszym zdaniem się nadają :)


Po resztę szczegółów zapraszam do Siempre : 


Komu możemy pomóc: 









Zapraszam Was serdecznie do wzięcia udziału w tej pięknej akcji! ;)





wtorek, 19 czerwca 2012

Isana, peeling pod prysznic biała czekolada i wanilia

Hej! 
Dzisiejszy post o kolejnym pachnącym kosmetyku Isany.
Bardzo lubię pachnące kosmetyki, chyba mało kto nie lubi. ;)
Wszyscy mieli peeling więc i ja musiałam wypróbować co to za cudo, ale teraz nie wiem skąd tyle zachwytów nad nim.
Po pierwsze peelingiem bym go nie nazwała, co najwyżej kremem/budyniem lekko peelingującym. 
Zapach jest przepiękny, uwielbiam wanilię i czekoladę, no i na tym się chyba kończą plusy.
Mogę polecić go zwolenniczkom lekkiego złuszczania naskórka, bo drobinki są bardzo małe i szybko rozpuszczają się w wodzie. 
Nie jest wydajny, wystarczył mi zaledwie na kilka użyć, używałam go na całe ciało oprócz twarzy. 
Peeling nie nawilża, nie wysusza i nie podrażnia - nie robi nic, tylko ładnie pachnie.
Opakowanie jest ładne i praktyczne, ale mało poręczne, bo przy mokrych rękach ciężko go otworzyć.
Myślę, że sprawdzi się jako dodatek do codziennej pielęgnacji. 
Mimo wszystko, że ładnie pachnie i kosztuje grosze to więcej go nie kupię. 


Od producenta:
Peeling pod prysznic Isana biała czekolada i wanilia głęboko oczyszcza głęboko pory skóry i otacza ją kremowym zapachem białej czekolady i wanilii. Drobne ziarenka peelingu delikatnie uwalniają skórę od zanieczyszczeń i obumarłego naskórka. Dzięki temu skóra wygląda lepiej i promienieje.

Skład:
Aqua, Glycerin, silica, Betaine, Caprylic/Capric Triglyceride, Polysorbate-20, Phenoxyethanol, Carbomer, parfum, Coco Glucoside, Glyceryl Oleate, Caprylyl Glycol, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Ethylhexylglycerin, Tetrasodium Iminodisuccinate, Sodium Hydroxide, Citric Acid, CI 16035, CI 19140, CI 77891 (18.02.2012)

Pojemność: 200 ml

Cena: 5,49

Plusy:
+ ładny zapach
+ cena

Minusy:
- brak złuszczania - peeling tylko w nazwie
- nie wydajny
- podczas kąpieli ciężko otworzyć tubkę

Moja ocena:
3-/5

Jakie peelingi polecacie?


poniedziałek, 18 czerwca 2012

Wymiana

Mam na wymianę 3 kosmetyki, które u mnie się nie sprawdziły, a może przydadzą się którejś z Was. ;)

1. Olejek kaktusowy Vatika, zużycie widać na zdjęciu. 



2. Schauma, Krem i olejek, odżywka w sprayu, psiknięta kilka razy. (moje włosy są za cienkie do takich odżywek)



3. Avon, olejek do ciała z drobinkami, zużycie widać na zdjęciu - wole masła i balsamy



Najchętniej wymienię się na coś do włosów, ale jak mi coś wpadnie w oko to na inne kosmetyki też. ;)

Oleje i ich różne zastosowanie

Hej!
Przyszło mi na myśl, żeby napisać coś o olejach, z racji, że odkąd je poznałam to sama je ubóstwiam.
Są dobre na wszystko i do wszystkiego. 
www.macierz.org.pl



Dopiero uczę się wyszukiwać najlepsze oleje które są nierafinowane i tłoczone na zimno, ponieważ te mają najlepsze właściwości, ale do rzeczy.

Najpopularniejszym olejem jest Olej rycynowy: 




Posiada chyba najwięcej zastosowań.
Najczęściej używam go do paznokci - zauważyłam, że szybciej po nim rosną. Raz w tygodniu moczę dłonie w olejku rycynowym z dodatkiem oliwy z oliwek. 

Smaruje nim także skórki wokół paznokci, nie są wtedy widoczne i olejek je skutecznie zmiękcza.
Może służyć także do zagęszczenia brwi i wzmocnienia rzęs, sama nie próbowałam, bo mam dość długie rzęsy, które i tak podwijając się wpadają mi do oczu, więc chyba nie będę próbowała.
Kolejnym zastosowaniem sprawdzonym na sobie jest wcieranie w skórę głowy w celu przyśpieszenia porostu i wzmocnienia włosów. Sama rycyna jest dość ciężka do nałożenia ze względu na tępą konsystencję, dlatego mieszam ją z kilkoma kroplami innego oleju i nakłada się bez problemu.
Ostatnim moim zastosowaniem jest maseczka z rycyny, oliwy z oliwek i żółtka, kładziona na nasadę włosów, 1-2 razy w tygodniu, bardzo mi się po tym wzmocniły włosy i możliwe, że zahamowało to w jakimś stopniu wypadanie włosów.
Można też go użyć do zabezpieczenia końcówek - kropla dokładnie roztarta w dłoniach nabłyszczy i zabezpieczy nam końcówki.

A teraz ogólnie o olejach. Ja w swoim zbiorze posiadam oleje: 
- Z pestek winogron
- Alerra, Migdały i papaja
- Vatika, Oejek kokosowy
- Vatika, Olejek kaktusowy
- Oliwka Hipp
- Olejek  pielęgnacyjny babydream
- Olejek babydream dla kobiet w ciąży

Na razie postanowiłam wykończyć to co mam, a potem zabrać się za dokupowanie nowych olei. 

Tak więc pozostałych olei używam do:

- olejowania włosów
Na zwilżone mgiełką włosy pasemko po pasemku nakładam olej, włosy związuję w luźną kitkę lub koczek i zostawiam na całą noc lub wlewam do miski 2 łyżki oleju i polewam tym włosy, efekt jest taki sam. 

- peelingu ciała 
 Nie zawsze mam czas na zrobienie tego peelingu, więc czasem używam gotowego ze sklepu, ale nic nie zastąpi kawowego. Taki peeling przygotowuję w następujący sposób: do fusów od kawy dodaję troszkę oleju (jakiegokolwiek, który posiadam) i powstałą masą masuję parę minut całe ciało i od czasu do czasu również twarz. Peeling bardzo dobrze złuszcza naskórek i pozostawia bardzo miękką i nawilżoną skórę.

- kąpieli
Do wypełnionej ciepłą wodą wanny wlewam 2 łyżki stołowe oleju, po takiej kąpieli nie potrzebuje już balsamu do ciała. Minusem jest tylko tłusta wanna. 

- zmywania makijażu
Postępowanie jest takie samo jak przy zmywaniu płynem do makijażu. Olej się ładnie wchłania, ale czasem lekko dotykam twarz wacikiem, jeżeli przesadzę z ilością oleju.

- do ust
Bardzo lubię używać olejów do nawilżania ust, są lepsze niż wazelina i dają efekt  fajnych mokrych ust. 

Znacie jakieś inne zastosowania olei? Stosujecie któryś?

niedziela, 17 czerwca 2012

Zabezpieczanie końcówek włosów

Hej!
Dziś kolejny post z tematyki włosowej, a konkretniej o zabezpieczaniu końcówek włosów.

http://www.zuzann.pl/Porady%20Fryzjerskie.htm

W czasie kiedy nie interesowałam się swoimi włosami, myłam je tylko szamponem i od czasu do czasu nakładałam odżywkę, nie przyszło mi na myśl, żeby zabezpieczać końcówki. 
Kiedy już wpadłam na pomysł używania jedwabiu do włosów, wzięłam się za najbardziej rozreklamowany jedwab Biosilk, z koszmarnym składem na bazie alkoholu i w dodatku smarowałam nim delikatnie całe włosy, bo były po nim błyszczące ... o losie.
Winę za przesuszenie włosów zwalałam na drogeryjne farby do włosów. 
Kolejnym krokiem już za czasów kiedy powoli zaczęłam się interesować włosami był zakup serum do włosów z Avonu, wyczytałam, że wiele osób poleca go do końcówek to zabezpieczałam nim i swoje.
Jakie było moje zdziwienie kiedy odkryłam, że na początku składu widnieje alkohol denaturowy i byłam sama na siebie zła, że nie sprawdziłam składu, a tylko zasugerowałam się opinią innych.
Pod nożyczki poszło chyba z 10 cm napojonych alkoholem końców i zaczęłam wszystko od nowa. 

Serum z avonu:

Później do zabezpieczania końcówek używałam głównie olei, z tym, że trzeba uważać z ilością, aby nie przesadzić i włosy nie wyglądały na tłuste i poklejone. Dosłownie kropelkę wmasowuje w końce włosów.
Od jakiegoś czasu stosuję ulepszoną metodę i najpierw daję kropelkę oleju, aktualnie jest to olej z pestek winogron, a na to kroplę serum silikonowego, w moim przypadku gęsty jedwab Artiste
( dostępny w Naturze). 
Dobra jest też maść na popękane brodawki Ziaja, nie przydała mi się po porodzie to wykorzystuje teraz, jest całkiem dobra, na bazie samej lanoliny. 
Z tym, że maść z Ziaji ma bardzo delikatne opakowanie, które rozkleja się od góry, dlatego trzymam maść z słoiczku. 
Moim ostatnim hitem jest krem do rąk z Biedronki Be beauty. Ma bardzo fajny skład, w tym masło shea i olejek kokosowy. Służy mi też do ujarzmiania sterczących dokoła głowy króciutkich, nowych włosków.  

Tego używam do zabezpieczania końcówek:


Jak zabezpieczacie Wasze końcówki?

Pozdrawiam ;)

sobota, 16 czerwca 2012

Kilka słów o myciu odżywką

Hej!
Dzisiaj typowo włosowy post. Na wizażu i na różnych blogach czytałam o tym, że włosy cienkie nie nadają się do mycia odżywką, więc z racji tego, że takowe włosy posiadam, nawet nie próbowałam tej metody. Do czasu ... kiedy postanowiłam, że sama będę testować różne metody na swoich włosach. Tak więc od tygodnia z powodzeniem stosuję tą metodę i jestem bardzo zadowolona.
Po tygodniu mycia odżywką oczyściłam włosy jajecznym szamponem Bingospa i nadal są mięciutkie. Nie zauważyłam ani nadmiernego przetłuszczania się włosów ani obciążenia także myślę, że mogę z powodzeniem stosować tą metodę, tym bardziej, że nie zawsze mam czas na użycie odżywki do spłukiwania. 
Nie wszystkie odżywki nadają się do mycia włosów, muszą zawierać Cetrimonium Chloride, najlepsze są te o krótkim składzie, bez obecności: 
- substancji powłokotwórczych 
- olei
- parafiny 
- silikonów

Jakie są polecane odżywki do mycia włosów?
Głównie polecana jest Isana wygładzajaca z olejkiem babassu (sama jej używam, perełka za grosze). Próbowałam również odżywki do włosów Lorys, też spisuje się całkiem nieźle. Kolejną jest Mrs. Potters, balsam do spłukiwania z aloesem i jedwabiem. Dobra jest też odżywka Garniera Awokado i masło Karite. Polecane są również Kallosy Latte i Joanna Naturia miód i cytryna - kupiłam do wypróbowania. 

Odżywkę do takiego mycia stosuję tak samo jak szampon: nakładam na skórę głowy, masuję parę minut i spłukuję.


Stosujecie tą metodę? Jesteście zadowolone?


Zapraszam na rozdanie do Dominiki. Bardzo fajne nagrody ;)





piątek, 15 czerwca 2012

Avon, Intensywne serum antycellulitowe z wyciągiem z karamboli

Cześć!
Z racji, że zmagam się z cellulitem i mało jędrną skórą, jakiś czas temu zamówiłam w promocji serum antycellulitowe. Tubka wystarczyła mi na około miesiąc mało regularnego stosowania, więc wydajność jest tragiczna. Gdybym stosowała 2 razy dziennie jak zaleca producent pewnie by mi wystarczyło na jakieś 2 tygodnie.
Nie wierzę, że jakiś kosmetyk jest w stanie zredukować cellulit, dlatego nie pokładałam w nim nadziei w tym kierunku, za to całkiem nieźle się spisał jako ujędrniacz.
Wchłania się dość długo, ale w tym wypadku to akurat plus, bo byłam niejako zmuszona wykonać sobie dodatkowy masaż, żeby pomóc serum się wchłonąć, co pobudziło skórę do działania.
W kosmetykach antycellulitowych zawsze drażniło mnie uczucie chłodu albo palącego gorąca, w tym wypadku nie ma ani tego ani tego. Nie wiem czy może to jakoś pomaga, ale jest dla mnie na tyle drażniące, że nie mogę tego znieść.
Serum bardzo fajnie wygładza skórę, jakiś czas po nałożeniu skóra jest porównywalna do skóry mojej córeczki, taka mięciutka i gładka. ;)
Jakiegoś wielkiego nawilżenia nie zauważyłam. Zapach jest myślę znośny, ale lekko zalatuje chemią.
Nie wiem czy bym się skusiła na ponowny zakup, jeżeli znajdę coś co nie grzeje i nie chłodzi, a  daje taki efekt jak to serum, to pewnie nie.



Od producenta:
Eksperci Avon do walki z cellulitem wybrali, spośród dostępnych w naturze składników, te najsilniej działające w starciu z niedoskonałościami skóry. W rezultacie powstało Intensywne serum antycellulitowe z wyciągiem z karamboli, o właściwościach redukujących tkankę tłuszczową. Karambola to owoc dojrzewający w słońcu południowej Azji, głównie w Majezji i Indonezjii. Jego prozdrowotne działanie jest wykorzystywane od wieków przez mieszkańców tych regionów. Eksperci Avon odnaleźli w owocach karamboli składniki pomagające w walce z tkanką tłuszczową i cellulitem.

Pojemność: 150 ml

Cena: 34,90 (w promocji 19,90)

Plusy:
+ ujędrnia
+ wygładza
+ lekko napina skórę
+ nie drażniący neutralny zapach
+ brak efektu chłodzenia i gorąca

Minusy:
- nie likwiduje cellulitu
- bardzo słaba wydajność
- dostępność (u konsultantki, allegro)

Moja ocena:
3/5

Co polecacie do ujędrnienia skóry? Z jakich produktów jesteście zadowolone?


Plus wtorkowe zakupy promocyjne w Rossmannie:


1. Żel pod prysznic AXE dla męża
2. Diamentowa odżywka do paznokci Eveline

Pozdrawiam ;)

środa, 13 czerwca 2012

Podkładowy bubel! + miła niespodzianka

Cześć!
Dzisiaj mam dla Was recenzję podkładowego bubla, a jest nim:
Avon, Ideal Shade, lekki podkład idealny kolor. 


Kolor natural beige:

Po rozprowadzeniu:


Od produenta: 
Lekki nawilżający podkład na lato. Lekka nawilżająca formuła z filtrem SPF15 zapewnia cerze nieskazitelny wygląd w każdym oświetleniu, wydobywa naturalną promienność skóry.

Skład: 
Aqua, Isocetyl Stearate, Butylene Glycol, Ethylhexyl, Methoxycinnamate, Titanium Dioxide, Glycerin, Propylene Glycol Dicaprylate/Dicaprate, Polysorbate 60, Octyldodecyl Neopentanoate, Glycol Stearate, PPG-2 Myristyl Ether Priopionate, Dimethicone, Sorpitan Stearate, Aluminum Hydroxide, Magnesium Aluminium Silicate, Phonexyethanol, Atearic Acid, Methylparaben, Xantan Gum, Sodium Hexametaphospathe, Tetrasodium Edta, Tocopheryl Acetate, Lecithin, Parfum, c12-15 Alkyl Benzoate, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Beta-Carotene, Helianthus Annuus Seed Oil

Moja opinia:
Kupiłam go zachęcona promocją w katalogu, ale niestety bardzo mnie rozczarował, bo poza filtrem SPF 15 na plus nie ma nic. Jest lekki jak to jest w opisie producenta, ale to nie znaczy, że ma ani trochę nie kryć. W dodatku nawet po rozsmarowaniu małej ilości pozostają brzydkie smugi. Podkreśla wszystkie suche skórki na twarzy i wcale nie stapia się z cerą. Bardzo się błyszczy na skórze, co ciężko zniwelować nawet pudrem. Jest tłusty, przez co pozostawia smugi. Zamiast maskować podkreśla zaczerwienienia. Za taką cenę mog ę mieć o wiele lepszy podkład. Myślę, że jeżeli ktoś nie ma wcale problemów z cerą to może go stosować jako krem koloryzujący. 

Plusy:
+ filtr SPF15

Minusy:
- nie kryje
- podkreśla suche skórki
- zostawia smugi
- nie stapia się z cerą
- uwidacznia zaczerwienienia
- tłusty
- cena nieadekwatna do jakości

Moja ocena: 
1/5


A teraz miła niespodzianka ;)

Zostań fanem OLEŃKI i ciesz się piękną bielizną
W promocji udział wziąć może każdy, kto dokona rejestracji na stronie: www.hurtownia-olenka.pl oraz zostanie fanem profilu Hurtownia OLEŃKA na portalu Facebook. 

Ja już mam swoje rajstopy ;)




Pozdrawiam ;)

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Gazetka z "Natury"!

Przedstawiam Wam gazetkę Drogerii Natura, która będzie obowiązywać od  14.06 do 27.06. 2012 ;)



Mnie bardzo ciekawią dwufazowe odżywki do włosów Dove ;)

A Was coś zainteresowało?

Było denko - są zakupy ;)

Cześć!
Z racji, że zużyłam kilka kosmetyków, nie mogłam się opanować i musiałam wyskoczyć na zakupy ;)
Pokaże Wam co tym razem kupiłam.



1. Oriflame, Ochronne mleczko z tonikiem 2 w 1 cena: 12,90
2. Oliwka dla dzieci Hipp cena: 9,90
3. Szampon do włosów Babydream cena: 3,40
4. Olejek pod prysznic Isana cena: 5,49
5. Odżywka wygładzająca do włosów z olejkiem babassu cena: 5,49
6. Facelle, płyn do higieny intymnej (kupiłam go z myślą o zastosowaniu zamiast szamponu do włosów) cena: 6,49
7. Ziaja, aktywator opalania z tyrozyną cena: 11,90
8. Lorys, krem/maska do włosów, duo chocolate cena: 12,99
9. Ziaja, uniwersalny płyn do demakijażu  cena: 4,99
10. All About Beauty żel do mycia twarzy cena: 6,99
11. Shauma, krem i olejek, odżywka w sprayu regeneracyjna do włosów łamliwych i rozdwajających się cena: 10,90
12. Mus do ciała mleko i miód cena: 11,90
13. Oriflame, krem do ciała z odżywczą pszenicą i kokosem cena: 12,90

To by było na tyle ;)

Pozdrawiam ;)




sobota, 9 czerwca 2012

Majowe denko!

Cześć!
Nareszcie udało mi się zużyć kilka kosmetyków. Nie za wiele, ale zawsze to coś. A mianowicie:


1. Masło do ciała Isana - orzech włoski i mleko
Recenzja tu: KLIK
Kupię ponownie

2. Intensywne serum antycellulitowe z wyciągiem z karamboli
Kupię ponownie

3. Alterra, szampon nawilżający do włosów suchych i zniszczonych - granat i aloes
Kupię ponownie

4. Farmona, Jantar, odżywka do włosów i skóry głowy
Recenzja tu: KLIK
Kupię ponownie

5.  Isana, Glättungs Spülung odżywka wygładzająca
Kupię ponownie

6. Avon, Lekki podkład - idealny kolor
Nie kupię ponownie

Wkrótce recenzje pozostałych produktów. ;)

piątek, 8 czerwca 2012

Odżywka do włosów i skóry głowy Jantar

Hej!
Dzisiaj recenzja wcierki Jantar, którą zamówiłam jakiś czas temu w aptece Dom zdrowia. Zmagam się z wzmożonym wypadaniem włosów w okresie wiosennym i jesiennym plus aktualnie dochodzi wypadnie włosów po ciąży, więc jest totalna masakra.
Mam bardzo wrażliwą skórę głowy, dlatego wszystkie preparaty na alkoholu odpadają.
Producent zaleca stosowanie jej codziennie przez okres 3 tygodni z tygodniową przerwą. Starałam się stosować regularnie, ale różnie to wychodziło. Na początku efektów nie było wcale, nie raz chciałam zrezygnować z wcierania, ale nie poddawałam się. Po 3 tygodniowej skończonej kuracji nadal nie widziałam efektów, ale jakie było moje zdziwienie kiedy tydzień później zobaczyłam całą armię króciótkich, stojących włosków. Nie wiem czy po prostu ich wcześniej nie zobaczyłam, a one były, czy tak szybko wyrosły. W każdym razie byłam bardzo zadowolona, że wcieranie jednak się opłaciło.



Od producenta:
Receptura odżywki uwzględnia najistotniejsze potrzeby włosów cienkich, słabych, delikatnych i z tendencją do przetłuszczania. Zawiera biologicznie czynne substancje stymulujące wzrost włosów: Kerastim, Trichogen. Polyplant Hair, aktywny biologicznie wyciąg z bursztynu oraz witaminy A, E, F, H i d'pantenol. Odżywka Jantar hamuje wypadanie włosów, stymuluje ich wzrost i odżywianie. Zawarte w niej składniki są niezbędne do prawidłowego przebiegu procesów fizjologicznych skóry, jej odżywiania i regeneracji. Systematyczne stosowanie poprawia metabolizm i dotlenienie cebulek włosów, regeneruje i łagodzi podrażnienia. Włosy stają się wyraźnie grubsze, lśniące i odporne na uszkodzenia. Odżywka wzmacnia strukturę włosów, zapobiega ich rozdwajaniu i chroni przed szkodliwym wpływem środowiska i słońca.

Skład: Aqua, Propylene Glycol, Glucose, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Rosmarinus Officinalis Extract, Salvia Officinalis Extract, Pinus Sylvestris Extract, Arnica Montana Extract, Arctium Majus Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Hedera Helix Extract, Tropaeolum Majus Extract, Nasturtium Officinale Extract, Amber Extract, Disodium Cystinyl Disuccinate, Panax Ginseng, Arginine, Acetyl Tyrosine, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, Peg-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine Hci, Citrulline, Glucosamine HCI, Biotin, Panthenol, Polysorbate 20, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Linoleic Acid, PABA, Triethanolamine, Carbomer, Parfum, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Methyldibomo Glutaronitrile, Dipropylene Glycol, Limonene, Linalool

Sposób użycia: wcierać codziennie w skórę głowy przez 3 tygodnie, po kilku dniach przerwy wznowić kurację. Nie spłukiwać.

Pojemność: 100 ml

Opakowanie: Szklana butelka z kroplomierzem

Cena: 8-12 zł

Moja opinia:
Kupiłam tą odżywkę, żeby uporać się z nadmiernym wypadaniem włosów, nie wiem czy to jej zasługa, bo stosowałam inne środki przeciw wypadaniu włosów, ale włosy już nie lecą jak dawniej. Za to jestem bardzo zadowolona z porostu włosów, sprawiła się świetnie, ale musiałam być cierpliwa. Odżywka zamknięta jest w bardzo nieporęcznej szklanej butelce, ja wydłubałam korek i przelałam do butelki z atomizerem, jest o wiele poręczniej. Zapach jest dla mnie dość neutralny, ani brzydki ani ładny. Wielki plus za brak alkoholu w składzie. Wydajność jest średnia, ale to może być spowodowane tym, że trochę za dużo jej leję. Na minus jest bardzo słaba dostępność.

Plusy:
+ działanie
+ brak alkoholu
+ ograniczyła wypadanie włosów
+ nie skleja i nie powoduje szybszego przetłuszczania
+ tania
+ neutralny zapach

Minusy:
- szklana, nieporęczna butelka
- dostępność

Ocena:
5-/5

Planuję jeszcze zakup Joanny rzepy, mimo zawartości alkoholu spróbuję, najwyżej komuś oddam. ;)

A wy używacie jakichś wcierek? Jaka się najlepiej sprawdziła do zagęszczenia włosów?

czwartek, 7 czerwca 2012

Super promocje w Rossmannie!

Cześć!
Od jakiegoś czasu krążyły po internecie skany gazetki z rossmanna, ale już jest dobra jakość na stronie rossmanna. Sklep wyszedł na przeciw zakupoholiczkom i zaserwował Nam niezłe promocje. Minus jest taki, że promocje trwają tylko 1 lub 2 dni. Czas trwania promocji to: 8-28 czerwca, można kupić naprawdę fajne kosmetyki do - 50%, rzadko się zdarza taka okazja, więc ja na pewno skorzystam.

Gazetkę możecie zobaczyć tutaj: 



Wpadło mi w oko kilka rzeczy:

-Bourjois Puder Healthy Balance z 39,99zł na 21,99zł
-Maybelline AFFINITONE MINERAL Podkład mineralny z 30,99zł na 15,49zł
-Ecotools Pędzel, wybrane rodzaje z 29,99zł na 14,99zł 
-Max Factor maskara 2000 CALORIE z 29,99zł na 14,99zł
- odżywka do paznokci Eveline (SOS, 8w1, diamentowa) z 10,49zł na 6,29zł

A Wam coś się spodobało?
Polujecie na coś?