środa, 13 marca 2013

Aktualna pielęgnacja włosów

Hej ;)
Dawno nie było posta o tematyce włosowej więc nadrabiam zaległości i przygotowałam na dzisiaj parę słów o mojej aktualnej pielęgnacji włosów oraz aktualizację włosową. 
Moją włosową historię możecie zobaczyć tutaj: KLIK
Na początku był czas kiedy rzucałam się na wszystko co zobaczyłam jako polecane, otrząsnęłam się dopiero po szopie, której nie mogłam niczym ujarzmić. Powoli nauczyłam się czytać składy kosmetyków i dobierać je do swoich włosów, używać przez dłuższy czas jednego produktu, żeby zobaczyć co mi najbardziej służy oraz zachować równowagę między humektantami a proteinami.
W sumie do tej pory została mi mania kupowania na zapas, masek do włosów mam już około 20, ale staram się ich nie otwierać, a najpierw wykończyć te co mam.

Moja aktualna pielęgnacja przedstawia się następująco:

Olejowanie: oliwa z oliwek
Mycie: Babydream fur Mama płyn dla kobiet w ciąży - mój stały bywalec
Babydream, płyn do kąpieli dla niemowląt - dopiero testuję, trochę plącze włosy, bez odżywki ani rusz
BingoSpa, jedwabne serum do mycia włosów - bardzo fajna sprawa, recenzja wkrótce
Eva natura, szampon 'czarna rzepa, skrzyp polny i łopian - używam raz na tydzień do oczyszczania włosów
Wcierka: Joanna rzepa, kuracja wzmacniająca - za jakiś czas będzie recenzja, ale idzie w dobrym kierunku
Maska: Scandic Line Banana Mask - używam od dwóch tygodni i jestem jak na razie zadowolona, ma  bardzo ładny zapach
Zabezpieczenie końcówek: Marc Anthony, terapia do włosów - w połączeniu z jedwanym serum Bingo daje efekt mega miękkich włosów


A tak obecnie prezentują się moje włosy: 


Zauważyłam, że włosy ścięte na prosto średnio mi się podobają więc będę dążyła do ścięcia w półkole. Końcówki nie są w najgorszym stanie, ale są jakieś krzywe więc idą do podcięcia. 
Dalej nie mogę zejść do jednolitego koloru, przy głowie mam już swój naturalny, końcówki są ciemnobrązowe, a środek włosów kij wie jaki. Ma któraś z Was pomysł jak ujednolicić kolor włosów?
Henna na mnie nie działa, kąpiel rozjaśniająca odpada... może maska z rabarbaru? Czytałam gdzieś, że naturalnie rozjaśnia włosy. 

Macie jakieś patenty na lekkie rozjaśnienie włosów, może wtedy henna zadziała?

Pozdrawiam
Blanka ;*

17 komentarzy :

  1. zazdroszcze pieknych wlosow;) terapii do wlosow Marca Anthoniego tez uzywam i sprawdza sie super

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam wcierkę z Joanny i to specyficzne mrowienie po jej zastosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja muszę ją dopiero kupić :)

      Usuń
  3. Czasem używam szamponu z czarnej rzepy, ale nie jest to dla mnie jakiś hit sezonu, ponieważ powoduje łupież - przynajmniej w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne włosy
    sama chce poznać sposób na rozjaśnienie

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne masz włosy - zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudne masz włoski :) a ja właśnie dążę do tego, by wszystkie były równej długości, poprzednio miałam obcięte "w ząbek", taki trójkąt inaczej mówiąc i niestety wyglądały przez to na bardzo rzadkie, pomimo, że takie nie były :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładne włosy :) na zdjęciu wcale nie wyglądają na niejednolite, ale potrafię sobie wyobrazić, bo mam na włosach dokładnie to samo - a najgorsze, że na żadnym zdjęciu nie potrafię tego uchwycić

    OdpowiedzUsuń
  8. też mam szampon z czarną rzepą - dobrze oczyszcza.

    OdpowiedzUsuń
  9. a mnie się bardzo podobają włosy ścięte na prosto ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten olejek z Babydream. Planuję wykończyć opakowanie, lecz na drugie się raczej nie skuszę, ze względu na zbyt mocny, słodki i drażniący mnie zapach :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja co nieco pisałam o rozjaśniejącym działaniu rabarbaru http://zmalowanalala.blogspot.com/2012/06/rabarbarowe-pasemka.html
    Niestety nie próbowałam na sobie.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.