poniedziałek, 11 marca 2013

Decubal Face Cream

Kolejnym produktem, który chciałam Wam opisać jest krem do twarzy. Jak pewnie wiecie mam wielki problem z ich doborem, ze względu na wrażliwą i skłonną do zapychania skórę twarzy. Trochę bałam się gliceryny w składzie, ale pomyślałam, że jak nie spróbuję to się nie dowiem.

Decubal Odżywczy i intensywnie nawilżający krem do twarzy


Klasyczny krem nawilżający do twarzy, przeznaczony do cery suchej. Nawilża i koi skórę. Neutralizuje wpływ szkodliwych czynników zewnętrznych dzięki zawartości witaminy E. Odbudowuje barierę ochronną skóry dzięki zawartości substancji tłuszczowych.




Krem dostajemy w typowym, plastikowym słoiczku, ale o nietypowej pojemności (75 ml), zabezpieczony folią, żeby nikogo nie kusiło testowanie bez kupowania. Krem idealnie trafił w czas, bo po zimie moja skóra była szorstka z masą suchych skórek, stosowałam go z nadzieją na poprawę stanu mojej skóry. 


Pojemność: 75 ml
Cena: ok. 25 zł
Dostępność: apteki, klik

Skład:
Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glycerin, Cetyl Alcohol, Sorbitan Stearate, Glyceryl Stearate, Citric Acid, Lanolin, Polysorbate 60, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Carbomer, Tocoherol, Ethylhexylglycerin, Sodium Gluconate, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Sodium Benzoate


Krem dobrze się rozprowadza, konsystencja jest dość zbita, ale w połączeniu ze skórą przyjemnie topnieje i łatwo się rozsmarowuje. Stosowałam go na dzień i na noc, chociaż lepiej nadawał się na noc. Stosowany w dzień nie współgrał z podkładami, wyjątkiem były podkłady mineralne. W kwestii działania spisał się nie najgorzej, dobrze nawilżał, skóra na dłuższy czas była miękka i czuć było nawilżenie, jednak jest to tylko doraźne działanie, od aplikacji do aplikacji.



Zawsze irytowały mnie recenzje po kilkukrotnym użyciu, przecież nie wiemy jak zachowa się kosmetyk przy dłuższym stosowaniu. I tak właśnie stało się u mnie, wszystko było pięknie ładnie, ale po dwóch tygodniach codziennego stosowania krem mnie zapchał. Jestem pewna, ze to jego sprawka, bo nie zmieniałam nic w swojej pielęgnacji twarzy. Odstawiłam krem na parę dni i skóra wracała do normy, ale postanowiłam dać mu jeszcze jedną szansę. Używałam go na noc co 2-3 dni i o dziwo na razie nic się nie dzieje. Także w przypadku wrażliwej i skłonnej do zapychania skóry krem idealnie będzie się spisywał nie stosowany codziennie.
Podsumowując jestem zadowolona z działania kremu, jednak szkoda, że nie będzie mi dane używać go na co dzień. 

Znacie ten krem?
Możecie polecić jakiś krem z wysokim filtrem UV?

-------------------------------------------------------

PS. Przypominam o rozdaniu, które dzisiaj się kończy. KLIK


Pozdrawiam
Blanka ;*


8 komentarzy :

  1. U mnie sie nie spisał - strasznie mnie po nim wysypało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz widzę go na oczęta.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja również nie miałam z nim doczynienia więc za bardzo nie mam jak się wypowiedziec na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. czyli fajny kremik na noc do nawilzania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tego kremu, ale może się skuszę i będę stosować na noc, gdyż również mam sucha skórę ze skłonnością do zapychania:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie jest tak samo - w codziennym używaniu zaczyna mnie zapychać, za to stosuje go co 2-3 dni i jest super - ładnie ujednolica, całkiem spoko nawilża. Taki krem-zagadka, nie wiem do końca, co o nim sądzić.
    Na dzień się u mnie nie nadaje, bo niby wchłania się do matu, ale potem zaczyna niebotycznie świecić i wyłazić spod podkładu. Spróbuję z minerałami, skoro polecasz ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.