środa, 3 lipca 2013

Wibo, preparat do usuwania skórek


Hej ;)

Dzisiaj o parę słów o preparacie do skórek, zazwyczaj radziłam sobie kremami i olejkami, a jak się spisał produkt Wibo? Przydatna rzecz czy zbędny gadżet?

Wibo, preparat do usuwania skórek


Problem:
- narastające skórki

Działanie:
Ułatwia usuwanie skórek. Zawiera kombinację ścierających mikroskładników o kulistych kształtach, pozwalających na delikatne usunięcie narośniętych skórek. Dodatkowo spełnia funkcję odżywczą i wygładzającą.

Jak stosować:
Preparat nałożyć na płytkę paznokcia i skórki wokół niego, po 2-3 min. Usunąć narośnięte skórki drewnianym patyczkiem i usunąć preparat.


Pojemność: 7 ml
Cena: ok.6 zł
Dostępność: drogerie Rossmann


Co do tego preparatu mam mieszane uczucia, dlatego, że uważam za zbędne produkty, którymi możemy zastąpić z powodzeniem kosmetyki, których używamy na co dzień do czego innego. Preparat sam w sobie nie jest zły, już przy pierwszym zastosowaniu zmiękcza skórki i ułatwia odsuwanie, ale nie powiedziałabym, że nawilża. Konsystencja jest lekko żelowa z małymi drobinkami, preparat zostawia lekko tłustą powłoczkę. Do tej pory używałam olejków, które dodatkowo nawilżały skórki i paznokcie, tutaj nawilżenia nie otrzymałam, mimo, że preparat nakładałam na więcej niż 2-3 minuty. Podsumowując, dla mnie owy preparat jest tylko gadżetem, równie dobrze możemy zadbać o skórki w inny sposób. 

Używacie preparatów do skórek?

Pozdrawiam
Blanka ;*

32 komentarze :

  1. Dobrze wiedzieć :) - miałam się w niego kiedyś zaopatrzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używam z lovely :P może to starsza wersja tego :) i jestem z niego zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm ja myślę, że byłabym z niego względnie zadowolona z tego co piszesz. Jak dla mnie ważne żeby po prostu te skórki zmiękczał, dodatkowo nawilżać dla mnie nie musi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pewnie by Ci pasował, ja mam dość wymagające skórki.

      Usuń
  4. Używam, z Sally Hansen :) dla mnie bardzo dobry. Jak mi się skończy, to spróbuję tego z Wibo ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja nie używam. Po prostu zmiękczam w wodzie z cytryną albo tylko w soku z cytryny i tyle ;)). Szkoda wydawać kasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie używałam, ale w sumie może i warto zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie używam takich preparatów, radzę sobie ze skórkami po ciepłej kąpieli i przy pomocy kremu

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam tego preparatu i jestem bardzo zadowolona. Jest mi on potrzebny wyłącznie do zmiękczania skórek, co robi błyskawicznie. Nie trzeba się bawić w jakieś miseczki, roztwory, moczenie... :)

    Pozdrawiam,
    Ewa
    www.la-garderobe.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie używam preparatów do skórek, mi wystarczy że trochę je nawilżę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dawno nie używałam takiego preparatu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem zbędny gadżet.
    Wolałabym nasmarować skórki olejkiem, który jak pisałaś dodatkowo je nawilży. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używam takich rzeczy, zresztą, moje skórki nie stwarzają dużych problemów ;)

    Pozdrawiam, u mnie nowy post. http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja używam żelu Sally Hansen do usuwania skórek i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja takich rzeczy nie używam;P

    OdpowiedzUsuń
  15. nie używam takich preparatów, ale chciałabym się rozglądnąć za jakimiś olejami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mam, ale faktycznie wolę olejkiem posmarować...

    OdpowiedzUsuń
  17. ja go kiedyś używałam i rzeczywiście poprawiał wygląd skorek, w sumie nie wiem dlaczego poprzestałam,
    za to moje siostra już chyba 3 buteleczkę zużywa i żyć bez tego preparatu nie może, czyli co osoba - inne zdanie, hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam go kiedyś kupić ale odłożyłam na półkę

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie się on zupełnie nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  20. pierwszy raz widzę :P nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam go dawno temu kiedy jeszcze był w takim słoiczkowym opakowaniu. Nie zachwycił mnie. Mam dość twarde skórki, więc bez preparatu się nie obejdzie i dla mnie tu niezastąpiony jest Revlon. Wprawdzie trzeba trzymać go koło 10-15 minut, ale wręcz rozpuszcza nadmiar skórek i patyczkiem można wszystko zdjąć:)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam, ale najczęściej zapominam używać takich produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja obecnie nie używam zadnego preparatu do usuwania skórek... jedynie mam krem do ich pielęgnacji żeby nie były suche

    OdpowiedzUsuń
  24. nie używalam, jestem tego samego zdania że lepiej użyc coś innego niż wydawać nie potrzebnie pieniążki

    OdpowiedzUsuń
  25. ja do odcuwania skórek używam eveline takiego z dzióbkiem i daje radę, chociaż używam go tylko do nóg, bo jest dość silny i trochę jakby skós pobolewa po jego użyciu, ale do stóp- idealny :) Aczkolwiek jak mówisz, takie specyfiki można smiało innymi zastapić :)

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam go i szczerze mówiąc nie zrobił na mnie wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jeszcze nie miałam do czynienia z żadnym preparatem do usuwania skórek. Zazwyczaj korzystam z olejków. Niestety, ostatnio opuściłam się w ich stosowaniu, w związku z tym moje dłonie nie wyglądają najlepiej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam problem z regularnością :(

      Usuń
  28. Producent nie obiecywal nawilżenia, więc go nie ma :) Ale masz racje, nawilżanie tez jest wazne

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.