środa, 23 października 2013

Paese nr 182 + Lovely Blink Blink

Hej ;)

Mimo, że jesień za oknem, staram się chociaż manicurem zatrzymać tak szybko zanikające lato. ;)
Lakier Paese ujął mnie swoim kolorem, zdjęcia tego nie pokazują, ale jest naprawdę piękny. Za to Lovely bardziej podoba mi się w opakowaniu niż za paznokciach. 







 Zacznę od lakieru Paese, który jest praktycznie bezproblemowym lakierem. Jedna warstwa w zupełności wystarczy do pełnego krycia, ale dla wzmocnienia efektu możemy nałożyć dwie. Wytrzymał bez uszczerbku 4 dni, później zaczęły się pierwsze odpryski. Zmywanie jest standardowe, zmywa się jak większość lakierów.
Lakier Lovely z serii Blink Blink zauroczył mnie jako pierwszy, ale tylko do pierwszego nałożenia. Nie dość, że nierównomiernie się rozprowadzał to w dodatku dawał fioletowy kolor, a myślałam, że będą to same drobinki z przezroczystą bazą. Trwałość jest całkiem niezła, bo wytrzymał dłużej niż Paese, ale zmywanie to prawdziwy koszmar. Mimo, że był na bazie za nic w świecie nie chciał zejść z paznokcia, dopiero po przytrzymaniu wacika przez kilka minut z wielkim oporem zszedł. Żałowałam, że pomalowałam nim aż 4 (w tym wypadku AŻ) paznokcie, bo dłużej bawiłam się w zmywanie. 
Chciałam jeszcze popróbować z innym połączeniem kolorystycznym, bo na fioletowym lakierze na pewno wyglądałby dużo lepiej, jednak od razu staje mi w oczach ponowne zmywanie i tracę ochotę na kolejne eksperymenty. 

Znacie któryś z lakierów?

31 komentarzy :

  1. Ja bym wypróbowała ten lovely z fioletowym lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajnei wyglada razem :) ale moze z ciemniejszym lakierem bylo by lepiej

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię właśnie takich topow z powodu okropnego zmywania, przez to pozbylam sie golden rose

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej marki, a połączenie bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się zaopatrzyc w lakier Paese. Czytam same pozytywne opinie....

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mi wygląda przez buteleczkę na bezbarwny... szkoda.
    Nienawidzę zmywania takich błyskotek...

    OdpowiedzUsuń
  7. Firmy znam , jednak lakierów z nich nie miałam okazji używać, obawiam się, że nie trzymałyby się długo na moich paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. a tam dobry zmywacz i można wszystko zmyć

    OdpowiedzUsuń
  9. znam ze słyszenia jedynie ;)
    ale do Lovely z drobinkami skutecznie mnie zniechęciłaś :D cierpię na chroniczny brak czasu, więc paznokcie muszą mi iść szybko, łatwo i przyjemnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam lakier z PAESE, może faktycznie nie jest bardzo trwały, ale ma fajny kolor i faktycznie wystarcza jedna warstwa by pomalować nim ładnie paznokcie, chyba, że ktoś chce zwiększyć intensywność barwy. Tego drugiego lakieru nie miałam, ostatnio nie kupuję takich z drobinkami, bo się kiedyś nacięłam na podobnym. też nie mogłam go zmyć, a brokatowe drobinki lepiły się mi na całych palcach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lakier mi się podoba, a za brokatami nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten fiolet ładny, szkoda tylko że nie oddaje pełni uroku na paznokciu :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba zafunduję sobie w najbliższej przyszłości lakier Paese. Natomiast efekt tego fiolecika nie powala...

    OdpowiedzUsuń
  14. Paese bardzo ładny! W moim stylu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Myślę nad lakierem z tej serii ale tym jasnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie podoba mi się ten z lovely :/

    OdpowiedzUsuń
  17. lakier Lovely w buteleczce jest cudny ale jak go widze na paznokciach to czasami sobie mysle , że dobrze , że go nie kupiłam :D a co do drugigo lakieru to jestem zachwycona kolorem :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten lakier z Lovely jest ślicznie, szkoda, że ciężko się zmywa :(

    OdpowiedzUsuń
  19. ten z lovely jest świetny :)

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.