wtorek, 5 listopada 2013

Wibo Glamour Sand nr 4

Lakiery piaskowe już dawno opanowały blogosferę, jedne wyszły lepiej inne gorzej. W boxie od Wibo znalazłam 4 piaski i od razu wiedziałam, który pierwszy wyląduje na moich paznokciach. ;)


Pojemność: 8,5 ml
Cena: ok. 7 zł
Dostępność: Rossmann





Na zdjęciach bardzo ciężko uchwycić jego urok, bo jest naprawdę bardzo ładny - różnokolorowe drobinki brokatu zatopione w czarnej bazie. Lakier z Wibo jest brokatowym piaskiem więc nie jest aż tak chropowaty jak zwykłe piaski. Trwałość lakieru jest tragiczna, bardzo szybko ściera się z końcówek i odpryskuje. Gdzieś po 2 dniach miałam już bardzo widoczne ubytki, także tu minus, ale za to zmywanie nie należy do koszmarów. Przygotowałam się na marudne zmywanie lakieru, ale ten zszedł dość łatwo po lekkim przytrzymaniu wacika. Tak dla eksperymentu nałożyłam na jedną rękę bazę peel-off, a na drugą lakier bezpośrednio, jednak nie miało to wpływu na łatwiejsze zmywanie. Lakier kryje już po jednej warstwie, ale lepszy efekt dają dwie. Co do czasu schnięcia to myślę, że wysycha w podobnym czasie jak inne piaski czyli całkiem szybko. Na pewno dokupię brakujące odcienie z tej kolekcji. ;)

Podoba się Wam?
Zwykłe piaski czy brokatowe? 

36 komentarzy :

  1. Uważam piaskową serię Wibo za całkiem udaną :) Mam ten szmaragdowy, ale chętnie dokupię jeszcze któryś bez drobinek.

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczny piasek, muszę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też go mam i bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda sympatycznie :) jakoś jestem uprzedzona do piasków, ale po Twojej recenzji chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten efekt :) Może być fajny na wieczorne wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No no całkiem fajnie się prezentuje :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pieknie wyglada, ja mam 3 i jestem mega zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmm.. jaki fajny kolorek. Szczerze, to nie widziałam takich lakierów, hah xD
    http://borenium.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie przymierzam się do kupna lakieru SAND :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie podobają mi się w ogóle lakiery piaskowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dokładnie ten sam, jednak u mnie na pazurkach trzyma się dłużej- około 4 dni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. strasznie podobają mi się lakiery piaskowe, chociaż sama jeszcze nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest cudowny, jeden z najpiękniejszych piasków jakie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze żadnych piaskowych kolorków a bardzo chciałabym je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No no coraz bardziej mnie intrygują te piaski :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny kolor, patrząc na buteleczkę w drogerii byłam przekonana, że będzie to bardzo brokatowy typowo imprezowy lakier a tu taka niespodzianka :D
    Szkoda, że trwałość słaba. Mimo to lakierki z tej serii wydają sie byč fajną alteernatywą dla drogich piaskowców :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie wygląda :)
    Nie widziałam go u siebie w Rossmanie, ale i tak jeszcze raz przeszukam półki.

    OdpowiedzUsuń
  18. fajny :) podobny trochę do giletera z P2 :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jak na piasek (za którymi nie przepadam) to wygląda baaaaardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. podoba mi się kolor, ale szkoda, że nietrwały ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny jest !! Też go mam i baaaardzo go lubię <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda ładnie, ale niestety mnie piaski ogólnie nie urzekły ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny:) ja wolę brokatowe piaseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękny. Mam ochotę na nr 1 z zielonymi drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Te lakiery mnie korcą choc miałam nieprzyjemną przygodę z lakierami Wibo ale przypuszczam że i tak się skuszę :)
    Jeśli masz chęc zapraszam na rozdanie
    http://robaczeeek.blogspot.com/2013/11/urodzinowe-rodanie-u-robaczka.html

    OdpowiedzUsuń
  26. Zaskoczyło mnie, że tak łatwo się zmywa. Niestety mam traumę po piaskowym lakierze z golden rose i uwielbiam efekt, nie znoszę zmywania i nie sięgam po te lakiery.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.