wtorek, 10 grudnia 2013

Listopadowe denko

Denko w tym miesiącu trochę opóźnione, ale było parę spraw do załatwienia i tym samym mniej czasu. ;)
Jak na razie zużywanie idzie mi całkiem nieźle. ;)


Batiste Cherry suchy szampon do włosów - jestem chyba jedną z nielicznych osób, u którym szampony Batiste nie do końca się sprawdziły, wersja Cherry jak i wersja Volume (która jest w sumie lepsza niż Cherry) nie pasują mi, ale nie wykluczam, że wypróbuję też inne wersje, może jakaś inna się sprawdzi. 
Nie kupię ponownie (skuszę się najwyżej na inną wersję)


Pur Blanca woda toaletowa - wersja biała mi niekoniecznie pasowała była zbyt pudrowa, a ta jest niby ładna, ale mimo to taka bez wyrazu, z ulgą ją wyrzucam i więcej nie wrócę. 
Nie kupię ponownie


Balea Hawaii Pineapple żel pod prysznic - te żele nie bez powodu są widoczne na wielu blogach, w sumie żel jak to żel, ma dobrze oczyszczać skórę i jej nie wysuszać, ale te żele mają dodatkowo przepiękne zapachy. Cieszę się, że są dostępne w internecie, ale byłabym bardziej zadowolona gdybym mogła je dostać stacjonarnie.
Kupię ponownie


Intimelle kremowy płyn do higieny intymnej - płyn kupiony chyba w Naturze, nie miałam akurat po drodze po mój ulubiony Biały Jeleń, jednak nie polubiliśmy się na tyle, żeby mógł zastąpić obecny. 
Nie kupię ponownie


Eveline profesjonalny zmywacz do paznokci bezacetonowy - niby profesjonalny, niby znmywacz, ale co jak nawet z najmniej problemowym lakierem opornie sobie radzi, nie mówiąc już o zmyciu czegokolwiek co ma chociaż jedną drobinkę. To chyba mój najgorszy zmywacz w życiu.
Nie kupię ponownie


Bell Long Lasting podkład matujący - za wiele po nim się nie spodziewałam, ale to był błąd. Podkład ładnie matuje i kryje niedoskonałości, w dodatku kosztuje grosze.
Kupię ponownie


BingoSpa szampon do włosów jajeczny - kiedyś stale gościł na mojej półce, niestety znalazłam parę lepszych szamponów i ta skończona butla idzie do kosza, a kolejnych na razie nie planuje kupić.
Nie wiem czy kupię ponownie


Loreal Tecni Art Hairmix Sublime Shine serum przeciw puszeniu się włosów - w tym wypadku sprawdza się teoria, że drogie nie znaczy lepsze. Jak za taką cenę oczekiwałam efektu 'wow' niestety serum nie sprawdziło się kompletnie, o wiele bardziej mi pasuje mój ulubiony jedwab CHI za gorsze.
Nie kupię ponownie


Mariza SPA żel pod prysznic melon - żel jest całkiem fajny, nie przesuszył skóry i dodatkowo używany rano orzeźwia. Na pewno wypróbuję jeszcze inne zapachy.
Kupię ponownie


BeBeauty SPA odżywcze masło do ciała Afryka - zapach jest moim zdaniem najładniejszy z całej serii, co do właściwości odżywczych to są raczej przeciętne, szału nie ma, ale kosztuje niewiele więc kupię nawet dla samego zapachu, o ile będą dostępne, bo wydaje mi się, że to produkt widmo.
Kupię ponownie



Spa Vintage Body Oil peeling do ciała cukrowo - orzechowy z masłem shea

Recenzja: KLIK
Kupię ponownie


Avon płyn do kąpieli wanilia i figa - płyn całkiem ładnie pachnie, ale bardzo słabo się pieni, żeby uzyskać jakąkolwiek pianę musiałam wlać go bardzo dużo, przeważnie płyny z Avonu mi pasowały, ale chyba coś zepsuli.
Nie kupię ponownie


Babydream uniwersalny żel do mycia - kupiony z przeznaczeniem do mycia włosów, jednak tu niekoniecznie się sprawdził, za to świetnie nadaje się do mycia pędzli, do higieny intymnej, do mycia dziecka , słyszałam też, że nadaje się do mycia twarzy, ale sama nie próbowałam i nie będę.
Kupię ponownie


Balea kokosowy szampon do włosów - i jak tu nie uwielbiać niemieckich kosmetyków? Kokos! Prawdziwy kokos! Nie jakaś tam chemiczna podróba kokosopodobna. Nie dość, że pachnie ładnie to idealnie nadaje się do oczyszczania włosów, ale i na co dzień, jeżeli ktoś potrzebuje mocniejszego mycia.
Na pewno kupię ponownie


Ruska bania - maska do włosów 'miód i leśne jagody' - napaliłam się jak szczerbaty na suchary, bo była tak polecana na blogach, jednak zachwyt szybko minął i przerodził się w pytanie 'czy to coś ze mną/moimi włosami jest nie tak?'. Na moje włosy nie działa i nawet wiem dlaczego (przeczytajcie oryginalny skład po rosyjsku, nie ma w nim nic specjalnego ...)
Recenzja: KLIK
Nie kupię ponownie



Posiadacie coś z mojej zadenkowanej listy? ;)
Jak się sprawdziło?

37 komentarzy :

  1. Ja tez zaliczam sie do osób co nie wzdychają do batiste- ta wersja wiśniowa straaaaasznie bieliła mi włosy i nie dało sie tego do końca wyczesać. Teraz mam wersje dla brunetek i jest lepiej, ale wielkiego wow nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam płyn fo higieny intymnej z natury i powiem, ze wersja aloesowa jest lepsza od tej tu przedstawionej. Z szamponów balea miałam morelowy i jagodowy, zapach cudny, ale działanie za mocne na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm co do płynów z AVON mam identyczne zdanie że coś schrzanili bo pienią się bardzo kiepsko - fajne denko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię ten szampon od bingo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne denko :) Nic nie miałam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba z większej liczby kosmetyków nie jesteś zadowolona.. u mnie małe denko, jak zawsze..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie chyba wyszło pół na pół, ale niektórych pozbyłam się z prawdziwą ulgą.

      Usuń
  7. Zmotywowałaś mnie bym zajrzała do swojego koszyka z denkami.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również lubię żel pod prysznic z Mariza o zapachu melona :) Podkład z Bell - przypomniałaś mi o nim, kiedyś używałam a teraz gdzieś leży może teraz będzie mi służyć ;) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja białą pure blance bardzo lubię :) w czasach gimnazjum czesto nia pachniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych kosmetyków ale masełka z BeBeauty muszę poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Peeling używam obecnie i też jestem z niego bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest bardzo fajny, dodatkowo nie potrzebuję po nim balsamu. ;)

      Usuń
  12. dawno nie miałam płynów do kąpieli z avonu,ale kiedyś strasznie lubiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jeszcze w ogóle nie próbowałam suchych szamponów.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten podkład z Bell należy do jasnych czy ciemnych? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie do jasnych, między beżem z Bell, a beżem z np. Soraya jest wielka przepaść kolorystyczna.

      Usuń
  15. U mnie jest tak, że większość polecanych produktów na blogach u mnie się nie sprawdza. Co do zęli Balea to uwielbiam je tak samo jak Ty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu to samo służy, dlatego ja podchodzę teraz do hitów blogowych z dystansem.

      Usuń
  16. U mnie Batiste sprawdza się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś zmywacz z Eveline i całkiem nieźle zmywał lakiery, ale pompka się zacinała i musiałam ją wykręcać za każdym razem gdy chciałam go użyć:/

    OdpowiedzUsuń
  18. opakowanie po tej ruskiej bani jest swietne:)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Na moich włosach Babydream sprawdza się świetnie :D
    Co do ruskiej bani- na mojej głowie też szału nie robiła poza zapachem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ruska Bania jednym słowem przereklamowana. ;)

      Usuń
    2. Jak to dobrze, że jej nie kupiłam! A miałam taki zamiar :P

      Usuń
  20. BeBeauty SPA odżywcze masło do ciała Afryka czy mozna dostac do w naturze/ rossmanie ? bardzo mi sie spodobalo i czegos podobnego szukan. A co do szamponu popuularnego Baby dream jesli odzywki nie naloze to wloasy sa splatane. Natomiast z avon odradzam ci kupowanie jakis zeli i plynow do kapieli. sa beznadziejne ! jedynie sprawdzaja sie tam tylko perfumy i jakies mgielki. http://wlosomaniakaroli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło BeBeauty dostaniesz tylko w Biedronce, to limitowana edycja więc pojawia się raz na jakiś czas.
      Z Avonu kupuję głównie perfumy, czasem produkty z Planet Spa, a czasem coś spontanicznie. ;)

      Usuń
  21. o dziwne, niczego nie używałam z tych produktów :p

    OdpowiedzUsuń
  22. Tez nie jestem zachwycona z szampony babydream, chcialam jakis delikatny szampon w zamian dostalam wypadające wlosy...

    OdpowiedzUsuń
  23. Nic z tych kosmetyków nie miałam :]

    OdpowiedzUsuń
  24. uwielbiam żele Balea, zapachy avon lubię, ale nie koniecznie ten

    OdpowiedzUsuń
  25. Pur Blanca byłaby ok gdyby była trwała... - takie moje wspomnienia dawno nie miałam nic wspólnego z tym zapachem. Nie licząc kulki które to z AVONu sobie cenie:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Spore denko, z suchych szamponów Batiste mogę polecić wersję Wild :) XXL Volume też się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ruska bania na moich włosach nie zrobiła kompletnie NIC i sprawdzała skład - jak na rosyjski naturalny kosmetyk to klapa:(

    Zapraszam też na konkurs na moim blogu, do wygrania zestaw hammam: czarne mydło Savon Noir i rękawica Kessa!
    http://madie.randan.pl/konkurs-wygraj-zestaw-hammam-czarne-mydlo-savon-noir-i-rekawice-kessa/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Chcę kiedyś kupić ten peeling, moja mama ma masło do ciała i jest zadowolona. :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.