sobota, 14 grudnia 2013

Natura Siberica szampon i balsam do włosów 'objętość i nawilżenie'

Czasem się tak zastanawiam czy poszukiwanie produktu idealnego nie będzie trwało wieki. No bo, cóż z tego, że mamy swojego ulubieńca, jak jest cała masa innych produktów proszących o przetestowanie. ;)

Dzisiaj będzie o duecie, który mnie zachwycił. ;)


Szampon powstał by nadać objętość suchym włosom, dzięki zastosowaniu ekstraktów górskich sosen (kosodrzewina) i dzikiej róży dahurskiej. Szampon przywracawłosom witalność, nawilża je i dodaje im wspaniałej, naturalnej objętości. Wysoka zawartość naturalnej witaminy C w wyciągu z dzikiej róży dahurskiej otacza włosy długotrwałą ochroną i pielęgnacją, jednocześnie chroniąc włosy przed wysuszeniem. Włosy w efekcie są naprawdę zdrowe i lśniące.



Skład: Aqua with infusions of: Organic Achilea Millefoilum Flower Extract, Organic Anthemis Nobilis Extract, Organic Saponaria Officinalis Extract, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Guar Hydroxypropyl Trimonium Chloride, Rosa Davurica Pallas Extract, Pinus Pumila Extract, Scutellaria Baicalensis Georgi Extract, Patrinia Sibirica Extract, Hippophae Rhamnoides Altaica Seed Extract, Hydrolyzed Wheat Protein, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Glycerin, Sorbic Acid, Parfum, Cl 75810


Pojemność: 400 ml 
Cena: 19,90 zł
Dostępność: KLIK

Zacznę od składu szamponu, który jak w wielu rosyjskich produktach jest całkiem niezły. Szampon oparty jest na łagodnych środkach myjących i zawiera całą masę ekstraktów. Sądziłam, że szampon z tak łagodnym składem nie ruszy nie oleju z włosów, ale nie byłabym sobą gdybym nie wypróbowała i nawet nie wiecie jakie było moje zdziwienie kiedy po wyschnięciu włosy nie były obciążone czy niedomyte. Wręcz przeciwnie były nawilżone i lekko uniesione. Szampon jest idealny do stosowania na co dzień, na pewno nie przesuszy nam włosów. Cena może niektórym wydawać się trochę wysoka, ale zobaczcie, że to jest 400 ml, a nie standardowe 200 czy 250. 



Balsam powstał by nadać objętość suchym włosom, dzięki zastosowaniu ekstraktów górskich sosen (kosodrzewina) i dzikiej róży dahurskiej. Wysoka zawartość naturalnej witaminy C w wyciągu z dzikiej róży dahurskiej otacza włosy długotrwałą ochroną i pielęgnacją, jednocześnie chroniąc włosy przed wysuszeniem. Włosy w efekcie są naprawdę zdrowe i lśniące. W celu dodatkowego wzmocnienia odżywienia włosów w balsamie zostały zastosowane naturalne roślinne białka.



Skład: Aqua with infusions of: Pinus Pumila Extract, Rosa Davurica Extract, Schisandra Chinensis Extract, Calendula Officinalis Extract, Chamomilla Recutita Extract, Humulus Lupulus Extract, Behentrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Panthenol, Hydrolyzed Wheat Protein, Oils: Pinus Sibirica, Salvia Officinalis, Hydrolyzed Vegetable Protein, Ascorbic Acid, Citric Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid


Pojemność: 400 ml 
Cena: 19,90 zł
Dostępność: KLIK

Odżywka jest moim zdaniem idealnym dopełnieniem szamponu, sprawia, że włosy nie plączą się i nie elektryzują, dodatkowo są miękkie i wygładzone. Działanie odżywki jest dość dziwne i jakiś czas zajęło mi dojście do tego. Otóż po nałożeniu wyłącznie na długość włosów odżywka dociąża nam włosy, ale nie unosi ich. Za to, kiedy nałożyłam ją na skalp włosy po wyschnięciu były uniesione u nasady. Nie wiem jak to się dzieje, ale po prostu tak jest. ;) 
Co do składu jest równie dobry jak szamponu. Wiadomo, odżywka to nie maska, ale jestem skłonna stwierdzić, że nałożona na kilka godzin sprawdzi się równie dobrze jak maska. 

Podsumowując, to najlepszy nawilżający duet do włosów jaki do tej pory używałam. Jedynym problemem jaki napotkałam są opakowania, bo mimo, że ładne i poręczne to wcale nie praktyczne, gdyż żeby wydobyć cokolwiek z butelki muszę się nieźle nasiłować. ;)

Efekt po użyciu duetu:



Znacie serię 'objętość i nawilżenie'?
A może używacie innych z Natura Siberica?

23 komentarze :

  1. Z chęcią wypróbowałabym ten duecik ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również przydałby się taki duet, na suche włosy.. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tej serii nie miałam, ale mam balsam PO z takim samym dozownikiem i również mnie irytuje:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niedawno nabyłam z okazji mikołajek - mam nadzieje ze i mi podpasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaciekawił mnie ten duecik. Ostatnio bardzo polubiłam kosmetyki rosyjskie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie tym balsamem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli nawilżający, a szampon do tego unosi u nasady to już je sobie zapisuję.
    Im dłuższe są moje włosy, tym częściej gości u nich przyklap :(

    OdpowiedzUsuń
  8. wszystko co ma zwiększyć objętość jest na wish liście, ten duet również na nią trafia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam balsam i lubiłam :-) szkoda, że zabierał objętość :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda tylko, że teraz Natura Siberica bawi się w zmiany składów :/ mój duet zamawiany na początku listopada już ma inny skład, w balsamie to nawet i silikon upchnęli :/ ciekawa jestem czy tylko seria Objętość i Nawilżenie czy reszta też jest zmieniona...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja sobie zamowilam akurat taki zestaw tylko do wlosow tlustych (o ile mojemu bratu uda sie dorwac;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja uwielbiam produkty z Planeta Organica ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne włosy! :) bardzo fajny duecik :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Akurat mam w użytku inny duet tej firmy i zstanawiam sie czy sie u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szampon źle działał na moją skórę głowy. Za to z balsamem się polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdybym miała pieniądze i sumienie, by kupować wszystko czego chcę tonęłabym w kosmetykach... balsam na pewno kiedyś kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam jak na razie tylko szampony ... ale balsamy chętnie kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. chciałabym wypróbować powyższy duet ;))

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.