czwartek, 15 maja 2014

Receptury Babci Agafii delikatny szampon do włosów farbowanych

Hej ;)

Rzadko kiedy zostaję przy jednym szamponie na dłużej, chyba, że wyjątkowo przypadnie mi do gustu. Chcecie wiedzieć jak spisał się szampon od Babuszki, zapraszam na recenzję. ;)



Delikatny szampon Receptury Babci Agafii do włosów farbowanych zawiera olejek z owoców białej morwy, siemię lniane i olejek z dzikiej róży, w połączeniu z kompleksem 17 ziół syberyjskich i wodą z roztopionego lodu. Zawartość stopionej wody lodowej zapewnia łagodne mycie, a bogate w składniki odżywcze komponenty roślinne chronią włosy i przywracają im zdrowie i blask. Owoce morwy białej i siemię lniane nadają miękkość i połysk, a olejek z owoców dzikiej róży elastyczność i wytrzymałość.


Składniki aktywne:
Biała morwa (Morus Alba Extract) – oczyszcza i nawilża włosy, zapobiega wypadaniu, nadaje im połysk i elastyczność.
Olejek z lnu zwyczajnego (Linum Usitatissimum Oil) – odżywia i nawilża włosy, poprawia elastyczność zapewniając lepsze układanie; reguluje gospodarkę tłuszczową skóry.
Dzika róża (Rosa Canina) – odżywia, nawilża i uelastycznia włosy.
Herbal Water Complex - kompleks 17 ziół syberyjskich:
Różan dahurska (Rhododendron dauricum) – działa oczyszczająco i rozjaśniająco na przebarwienia skórne.
Oman wielki (Inula helenium) – działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie.
Powojnik syberyjski (Atragene sibirica) – reguluje i poprawia ukrwienie skóry.
Kocanka piaskowa (Helichrysum Arenarium) – zawiera aktywne biologicznie substancje, działa przeciwzapalnie i antybakteryjnie, delikatnie oczyszcza i pielęgnuje skórę.
Nawłoć dahurska (Solidago dahurica) – działa przeciwświądowo i antybakteryjnie.
Iglica pospolita (Erodium cicitarium) – działa antybakteryjnie, hemostatycznie i ściągająco, bogata w garbniki, sole mineralne, witaminy A i C.
Gnidosz uralski (Pedicularis uralensis) – łagodzi podrażnienia skóry.
Malina kamionka (Rubus saxatillis) - posiada właściwości nawilżające, odżywcze i przeciwzapalne. Zawiera witaminy A, C, H i wit. grupy B.
Pokrzywa zwyczajna (Urtica Dioica) – wzmacnia włosy, przeciwdziała ich przetłuszczaniu i wypadaniu, zapobiega łupieżowi.
Mydlnica lekarska (Saponaria Officinalis) – zawiera naturalne saponiny, środki pieniące, które miękko i delikatnie oczyszczają skórę i włosy.
Rumianek pospolity (Chamomilla Recutita) – działa przeciwzapalnie, kojąco i odżywczo.
Lepnica jenisejska (Silene Jenisseensis) – zawiera naturalne substancje pieniące, delikatnie oczyszcza i pielęgnuje.
Różeniec górski (Rhodiola Rosea) – wygładza, oczyszcza i dezynfekuje skórę; chroni przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych, spowalnia procesy starzenia się skóry.
Bylica mongolska (Artemisia Mongolica) – działa przeciwzapalnie, usuwa świąd, przyspiesza gojenie ran.
Tarczyca bajkalska (Scutellaria Baicalensis) – działa antybakteryjnie, przeciwgrzybiczo, antyoksydacyjnie.
Kokoryczka wonna (Polygonatum odoratum) – działa przeciwzapalnie, odżywczo i ściągająco, przyspiesza gojenie ran i obrzęków.
Jasnota biała (Lamium album) – działa przeciwzapalnie i regenerująco.


Nie zawiera SLS, parabenów, silikonów, PEG i produktów ropopochodnych.


Pojemność: 350ml
Cena: 17 zł
Dostępność: KLIK



Zapach szamponu jest mało przyjemny, mocno ziołowy, jestem w stanie przeboleć zaoach kiedy produkt działa, jednak tu jest nie do wybaczenia. Szampon kompletnie nie spisał się na moich włosach, nie wiem czy to wina składu czy czegoś innego, chociaż z drugiej strony używam wiele ładonych szamponów, ale na żaden moje włosy nie zareagowały jak na ten. A jeżeli już chodzi i skład to na moje oko nie można mu nic zarzucić, nie powinien wysuszać ani puszyć włosów.

Jeżeli chodzi o działanie to moim zdaniem sprawdzi się on na kręconych włosach albo wyjątkowo suchych, moje włosy reagują na niego wielkim przyklapem i efektem przetłuszczonych włosów,ż pozostawia włosy kompletnie bez życia, a dla mnie to duży minus, bo walczę z przyklapniętymi włosami i cieszę się z każdego uniesienia ich u nasady. Moje włosy nie są ciężkie, są po prostu na tyle delikatne i cienkie, że bardzo łatwo je obciążyć.

Z kwestii technicznych: wydajność jest całkiem niezła, bo używam go już ponad miesiąc i jeszcze jest  go całkiem sporo, konsystencja średnio gęsta, ale na plus, jes odpowiednia.

Ja na szampony z tej serii się nie skuszę, ale produkty babuszki nadal lubię, ten jest pierwszym, który mi nie podpasował. 

Produkt jest dystrybuowany przez firmę Biosfera Polska.



Znacie te szampony? Lubicie?

17 komentarzy :

  1. Moje włosy są bardzo delikatne i wszystkie przetłuszczające szampony trzymam z daleka :)

    MSjournalistic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje niestety też do takich należą, codzienne mycie to standard.

      Usuń
  2. Obawiam się, że moje też byłyby zbyt przyklapnięte.
    Mimo wszystko ciekawa jestem jak sprawdziłby się w duecie z cedrowym mydłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O cedrowym mydle dzisiaj u Ciebie czytałam i to jest coś czego potrzebuję. ;)

      Usuń
  3. dla moich wlosow rowniez by sie nie nadawal ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie pewnie też przyklap byłby. Poza tym za to 17 zł wolałabym kupić maskę jakąś albo odżywkę. Szampon ma mi umyć włosy, a wszelakie pielęgnacje, wzmacniania itd. to zadanie odżywek, masek, olejków.
    Na szampony babuszki raczej się nie skuszę, ale obecnie jestem w trakcie testowania maski drożdżowej, kusi mnie też balsam, ale to za jakiś czas. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z maski drożdżowej powinnaś być zadowolona to jedna z moich ulubionych masek. ;)

      Usuń
  5. Czyli sprawdziłby się u mnie :) Nie miałam jeszcze nigdy nic z rosyjskich kosmetyków :( Za dużo produktów, nie wiem co mam kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no niestety trzeba się przyzwyczaić do takich zapachów,ale bardzo lubię ziołowe szampony i często ich używam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam i nie używałam. Ale kto wie może w niedalekiej przyszłości :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ciekawy produkt
    a u mnie coś na dzień dziecka :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam, że jak na brak SLS spisze się lepiej... Coraz częściej producenci szamponów przesadzają z ilością składników i włosy niestety są mega przeciążone :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę zapamiętać, żeby nie dodać go przypadkiem do koszyka bo też walczę z przyklapniętymi włosami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie naturalne kosmetyki są całkiem kuszące, ale myślę, że ten szamponik mi również by nie spasował, bo niby mam suche włosy ale też łatwo je obciążyć i przetłuścić :/

    OdpowiedzUsuń
  12. na moje włosy chyba właściwe;)

    zapraszam do mnie http://karolinamalickaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam z tej serii tylko balsam, który był genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli wysusza to już całkiem nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.