wtorek, 10 czerwca 2014

Domowe Recepty, Wzmacniająca maska do włosów Zielona Kawa i Aloes

Hej ;)
Masek do włosów używam regularnie już od dawna, mam kilka swoich ulubionych, ale nowości testować będę zawsze. ;) Dzisiaj chciałam Wam przedstawić rosyjską maskę o całkiem ciekawym składzie. Zainteresowane? To zapraszam. ;)





Wzmacniająca maska z podwyższoną zawartością naturalnych składników, pomoże chronić włosy przed negatywnym wpływem zanieczyszczonego środowiska.




Skład: Aqua with infusion of: Aloe Barbadensis Leaf Juice, Rosa Canina Fruit Extract, Arcticum Lappa Root Extract, Coffea Arabica (Coffe) Seed Oil, Macadamia Temifolia Seed Oil, Theobroma Cacao Seed Butter, Cetearyl Alcohol, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Ceteareth-20, Citric Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

\
Składniki aktywne:

Aloe vera (Aloe Barbadensis Leaf Juice) - działa antybakteryjnie, przeciwzapalnie, stymuluje metabolizm komórkowy, usuwa nadmiar sebum i i zapobiega łupieżowi.
Dzika róża (Rosa Canina Fruit Oil) - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy.
Olej z łopianu większego (Arctium Lappa Root Extract) - przeciwdziała wypadaniu włosów oraz łupieżowi, ma działanie antyseptyczne, oczyszczające, sebostatyczne, kojące. Działa tonizująco na skórę głowy.
Olej z nasion zielonej kawy (Coffea Arabica (Coffe) Seed Oil) - dzięki zawartości kwasu hialuronowego i wielu witamin zapewnia intensywne długotrwałe nawilżenie. Skutecznie odżywia, regeneruje i wzmacnia włosy
Olej z orzeszków makadamia (Macadamia Temifolia Seed Oil) - pielęgnuje wysuszone, łamliwe i kruche włosy.



Pojemność: 500ml
Cena: 26 zł
DostępnośćKLIK



Z maskami do włosów jest taka heca, że na początku drogi włosomaniaczki pasuje nam generalnie wszystko, dopiero później zaczynamy zgłębiać składy kosmetyków i surowiej oceniać ich działanie. Tej maski byłam bardzo ciekawa z tego względu, że moje włosy bardzo lubią sok z aloesu i aloesowe mgiełki i miałam nadzieję, że z maską również się polubią.
Skład maski jest bardzo fajny, już na drugiej pozycji mamy sok z aloesu, kolejno ekstrakt z dzikiej róży, olej z łopianu większego, olej z nasion zielonej kawy i olej mackadamia. 

Maskę nakładam zazwyczaj na godzinę, czasami zostawiam na całą noc, jednak godzina jest wystarczająca, po całej nocy często włosy były obciążone. Co do efektów to włosy były bardzo miękkie i łatwo się rozczesywały, jednak nie były do końca gładkie, aloes chyba zrobił swoje i lekko je puszył, jednak dla mnie zbytnio to nie przeszkadza, bo moje włosy naturalnie są oklapnięte i trochę uniesienia im się przydaje. 

Dużym plusem jest szpatułka dołączona do maski, bo nie musimy grzebać w pojemniczku. Wydajność  również na plus maski używam już od jakiegoś czasu i jeszcze sporo zostało. Jeżeli chodzi o zapach to na mój nos są to delikatne kwiaty, całkiem przyjemny, dodatkowo jakiś czas utrzymuje się na włosach.

Podsumowując, maskę zaliczam do fajnych, lekkich masek, co prawda nie dociąża odpowiednio włosów, ale będzie odpowiednia na zmianę z proteinową maską.


Produkt jest dystrybuowany przez firmę Biosfera Polska.

http://2.bp.blogspot.com/-KS2fR8DEfig/U1jJvG3Z6fI/AAAAAAAAB7Y/j8ks3U3yZOM/s1600/unnamed.jpg



Znacie maski z tej serii?


29 komentarzy :

  1. Mam słabość do rosyjskich kosmetyków :) Tej maski jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też, przez co portfel cierpi.

      Usuń
  2. Bardzo fajna maska - ale ja póki co wszelkim zakupom mówię STOP :) ale coś z filtrem i po opalaniu by mi sie tylko przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa maska, już na samym poczatku mi się ta łyżeczka spodobała ;D Teraz masek jakoś nie używam jak mam 10 włosów na krzyż . Prócz w sprayu i odżywki . I raz na jakiś czas peeling :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łyżeczka to przydatna rzecz. ;) Ja też mam nie za wiele włosów, ale zawsze. ;)

      Usuń
  4. Mam do niej podobne odczucia. Świetnie zmiękcza, ale nie dociąża wystarczająco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to właśnie chodzi, ale miękkości zarzucić jej nie można. ;)

      Usuń
  5. mam inną wersję , odżywczą, i szału nie ma - bardzo obciąża włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywczej nie używałam, ale jak obciąża to nie dla mnie.

      Usuń
  6. Mam kilka rosyjskich kosmetyków, tez i odżywek do włosów - są bardzo dobre

    OdpowiedzUsuń
  7. lekki przesusz ja u mnie dyskwalifikuje... ciekawe czy sa inne jej wersje?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak są inne, jest jeszcze jedwabna, regeneracyjna, gliniana, odżywcza i ta z recenzji wzmacniająca. ;)

      Usuń
  8. Dużo się słyszy ostatnio o rosyjskich kosmetykach ale jakoś nie miałam jeszcze okazji ich wypróbować.
    Zyczę miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znalazłam wiele rosyjskich perełek. ;)

      Usuń
  9. bardzo fajna ,chodż ostatnio od nich maska u mnie poległa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ostatnio szampon z tej samej dał plamę na całej linii.

      Usuń
  10. Faktycznie skład bardzo fajny, ale skoro nie daje efektu dociążenia to chyba się na nią nie skuszę :(

    OdpowiedzUsuń
  11. wydaje się bardzo przyjemna
    podoba mi się konsystencja i skład
    a za szpatułkę ma dodatkowy plus :) całkiem możliwe, że po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, nie lubię puszenia, więc chyba ta maska się dla mnie nie nada :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam jeszcze nic z rosyjskich kosmetyków, zreszta nic nie mam rosyjskiego.. no moze poza imieniem ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio zastanawiam się nad kupnem jakiegoś rosyjskiego kosmetyku do pielęgnacji włosów, może będzie to maska "Zielona kawa i aloes"? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kusi mnie spróbowanie rosyjskich kosmetyków, ale jeszcze żadnych nie stosowałam :(

    http://the-fit-princess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo fajnie, i skład też ma całkiem przyjemny. Szkoda, że lekko puszy włosy, ale mimo tego wydaje się być warta wypróbowania. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście ma przepiękny skład :) szkoda tylko, że zmiękcza włosy, bo bardziej szukam takich masek, które by dociążały..

    OdpowiedzUsuń
  18. maski użyłam 3 razy i mam dość :P obciąża moje włosy i już po kilku godzinach od mycia stają się nieświeże - okropieństw! :(
    teraz czytam co piszą na jej temat, wertuje strony i nikt nie ma podobnych odczuć, same pochwały ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.