środa, 1 kwietnia 2015

KONKURS! Wygraj suszarkę Remington Your Style z końcówką Spin Curl!

Tak to prawda dzisiaj Prima Aprilis, jednak konkurs jest jak najbardziej serio. ;) Widziałam, że na facebook'u wykazałyście chęć udziału więc już teraz serdecznie zapraszam. Sama posiadam taką suszarkę i jestem z niej bardzo zadowolona więc myślę, że osobie która wygra również przypadnie ona do gustu i będzie jej służyć. ;) A zatem, nie przedłużając poznajcie zasady udziału w konkursie.

Nagrodą w konkursie jest suszarka marki Remington z dodatkową końcówką Spin Curl. Jeżeli pogrzebiecie na  blogu znajdziecie recenzję właśnie tej suszarki. 


Więcej szczegółów o suszarce i jej końcówkach możecie przeczytać tutajKLIK


Regulamin konkursu:
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga http://swiat-blanki.blogspot.com/
2. Sponsorem nagrody jest firma Remington Polska.
3. Konkurs trwa od 01.04.2015 do 30.04.2015 godz. 23:59
4. Każdy uczestnik może zgłosić do konkursu tylko jedną odpowiedź.
5. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone do 01.05. 2015, a zwycięzca konkursu ma 7 dni na przesłanie swoich danych teleadresowych. 
6. Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski.
7. Zadaniem konkursowym jest odpowiedź na pytanie: "Zdradź swój sekret dotyczący pielęgnacji włosów". 
Do rozdania nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. z 2004 Nr 4 poz. 27 z późniejszymi zmianami)


Zasady:
1.Publicznie obserwować blog Świat Blanki
2. Polubić facebook'a Remington Polska, sponsora nagród: KLIK
3. Odpowiedź: "Zdradź swój sekret dotyczący pielęgnacji włosów"

Myślę, że pytanie jest bardzo proste i zasady nie wygórowane, a nagroda bardzo fajna, dlatego zapraszam serdecznie do udziału i życzę powodzenia ;)




65 komentarzy :

  1. Obserwuję bloga jako Agnieszka Winciorek
    Lubię fb jako: Agnieszka Winciorek
    Mój sekret? Tylko nikomu nie mówcie ;-) Moim malutkim sekretem jest olejowanie włosów. Jeśli masz suche, puszące się włosy, ta metoda jest zbawieniem. Włosy po pól roku są nawilżone, lśniące, zdrowsze i piękniejsze. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  2. obserwuję jako Benia besia
    lubię jako Bernadetta Bomba
    Po tym co moje włosy przeszły, to ja bym na ich miejscu uciekła gdzie pieprz rośnie a one wiernie tkwią na mej głowie i ogromnie mnie to cieszy. Wiele lat farbowane a co najgorsze często w domu rozjaśniane pokazały co to puszenie, rozdwojone i kruszące się końcówki. Trzeba więc było wziąć się w garść by w tej garści coś włosów jeszcze pozostało. Niezawodne okazało się zapoznanie włosów z olejkami, jedwabiem i regenerującymi maskami i serum. Często przygotowuję domowe odżywki, które są tanie i niezwykle skuteczne. Suche pasma odżywiam np. maseczką z żółtka i oliwy z oliwek. Powstałą papkę nakładam na włosy raz w tygodniu, nakładam foliowy czepek, owijam głowę ręcznikiem i w takim turbanie chodzę godzinę. Świetnie sprawdza się również odżywka z miodem, którą stosuję 2 razy w tygodniu. Miód rozpuszczam w szklance wody i dodaję kilka kropli octu owocowego np. jabłkowego. Taką miksturę wmasowuję we włosy i skórę głowy i trzymam 30 minut na włosach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję bloga jako: Olga
    A moim sekretem są regularne badania krwi. U mnie wszystko widać po włosach (zaczynają wypadać, łamać się). Kiedy robię regularnie badania jestem w stanie wszystko tak sobie uregulować i cieszyć się zdrowiem i pięknymi włosami cały czas. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny konkurs, ja już mam nadmiar suszarek, ale trzymam kciuki za innych :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny konkurs. Ja mam nadmiar suszarek, ale trzymam kciuki za innych!

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję bloga jako Paulinia
    Lubię Remington Polska jako Paulina Kasza
    Mój sekret na piękne włosy to nic innego jak mycie włosów szamponem dla dzieci :)
    Dodatkowo moje włosy kochają kurację drożdżową :)
    Po szamponie włosy lśnią i pięknie się układają , natomiast po drożdżach rosną szybciej i jest ich więcej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obserwuję jako Justyna Ślusarczyk
    Lubie jako Justyna Ślusarczyk
    Moim sposobem na piekne włosy jest cudowna maseczka z żółtek, olejków i nafty kosmetycznej. Włosy są po niej mocniejsze, błyszczące i zregenerowane. Dodatkowo raz na miesiąc chodzę do fryzjera na zabieg nawilżający, który serdecznie polecam. Odrobina luksusu po której nasze włosy odwdziędza nam się pięknym i zdrowym wyglądem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój sekret dotyczący pielęgnacji włosów? Cóż, niby nic nadzwyczajnego, a słowo daję, że zdziałało cuda. I działa dalej :) Ale zacznijmy od początku. Od czasów gimnazjalnych bardzo upodobałam sobie proste włosy. Jak mówi powiedzenie: "cudze chwalicie, swego nie znacie", łatwo się domyślić, że natura wymarzonymi prostymi włosami mnie nie obdarzyła. Fundowałam swoim włosom przez długie lata codzienne mycie i prostowanie do tego stopnia, że z mocno kręconych loków stawały się one dosłownie drutami. Jakby tego było mało zaczęłam je również farbować na blond. Męki, jakie moje włosy ze mną przeżywały trwały dobre 5 lat, gdy w końcu trochę mi się w głowie poukładało (niestety, na głowie już nie było co układać) i z przerażeniem stwierdziłam, że moje włosy są w fatalnej kondycji. Z bólem serca zrezygnowałam z prostownicy, ponieważ szczerze nie lubiłam swoich fal, a nawet dałam sobie pokój z malowaniem i przeczekałam, aż odrosną mi naturalne włosy. Bardzo kusiło mnie pofarbowanie ich w modnym stylu ombre jednak dzięki silnej woli udało mi się odsunąć ten pomysł na bok. Z początku czułam się okropnie, jak szara myszka, nie dość, że z odrostami to na dodatek nadal snułam marzenia o prostych włosach. I w końcu udało się :-) Z pomocą maseczek intensywnie regenerujących, naturalnych odżywek po każdym myciu (już teraz co 2 dzień :-)), regularnym podcinaniu końcówek i zdrowej diecie (+dużo wody i witamin!) osiągnęłam cel! Wyhodowałam piękne, długie, zdrowe włosy. Mało tego, polubiłam swój artystyczny nieład na głowie będący totalnym przeciwieństwem uwielbianej kiedyś gładkiej jak lustro czuprynie i wciąż się zastanawiam jaka byłam głupia, że nie doceniałam moich włosów wcześniej. Jakie miałam szczęście, że dałam radę doprowadzić je do dawnego stanu, a one nie odmówiły mi posłuszeństwa. Niestety, chyba nigdy nie będę mogła odstawić suszarki, ponieważ nie pozwala mi na to mój tryb życia - aktualnie godzę studia z pracą, jestem też bardzo aktywna fizycznie (chodzę na zajęcia fitness, basen oraz zapisałam się na discofox), a w międzyczasie szkolę swojego psiego przyjaciela beagla na zajęciach z tropienia. W tygodniu nie mam za wiele czasu na organizowanie domowego SPA i moja pielęgnacja sprowadza się zwykle do szybkiego prysznica, dokładnego wysuszenia włosów (szczególnie teraz, kiedy jeszcze jest chłodno) i zaraz znowu gdzieś biegnę. Suszenie wynagradzam sobie cotygodniową sauną dla włosów i pójściem spać z czepkiem na głowie, aby wszystkie składniki odżywcze olejków i innych mikstur dokładnie wchłonęły w kosmyki :) A więc moja rada: dajcie sobie spokój z farbowaniem, odstawcie prostownice i lokówki, i pokochajcie siebie takimi jakimi jesteście, bo to jest najpiękniejsze. Uwielbiam naturalność i jestem dumna z siebie, że po tylu latach doszłam do takiego właśnie wniosku. Nagroda będzie wspaniała, bo to naprawdę działa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię jako https://www.facebook.com/kaskosek :-)

      Usuń
  9. Hej.
    O włosy dbam chyba najbardziej- odpowiednie szampony, odżywki, regularne stosowanie masek, wcierki, płukanki, olejowanie, itp, itd... Dużooo tego jest. Do tego ograniczona prostownica, suszenie tylko chłodnym powietrzem, odpowiednia szczotka.
    Jednak najważniejsze moim zdaniem jest to, co spożywamy. Nasza dieta ma ogromny wpływ na skórę, włosy, paznokcie, a także samopoczucie. Wiem, że dużo przetworzonych rzeczy, ostre żarcie, czy masa słodyczy pogłębiają mój trądzik, dlatego staram się to ograniczać. Zdaje sobie jednak też sprawę, że nie zawsze prawidłowa dieta jest możliwa, bo prawdziwe eko jedzenie kosztuje i nie wszystkich po prostu na to stać. Tak naprawdę wszystko co znajdziemy w sklepach jest przetworzone, a żeby najzdrowiej się odżywiać, trzeba chyba założyć własne gospodarstwo, pole, czy sad- nie każdy ma takie możliwości.
    Mnie na to nie stać, dlatego postanowiłam ograniczać wszystko co złe, ale wspomóc swoją dietę cudownym składnikiem, który ma zbawienny wpływ na moje włosy. Mianowicie tym sekretem jest... siemię lniane. Może być olej, ale znacznie tańsze są ziarenka niezmielone, które gotuję każdego dnia i piję. Włosy są piękne, mocne, zdrowe i nie wypadają, cera się poprawia, a dodatkowo wspomagam pracę jelit i chronię własne serce, bo siemię zawiera dużo kwasów Omega 3. Z tego glutka można też zawsze zrobić maskę na włosy czy płukankę. Polecam :)
    Jednak ostatnimi czasy dzieją się u mnie pewne dziwne rzeczy... Ostatnimi czasy każdej nocy słyszę głosy. Powtarzają się o tej samej porze, dokładnie o 3 nad ranem i nie dają mi spać już do wchodu słońca. Głosy pełne bólu, rozpaczy... Jęki, jakby wołanie o pomoc. Początkowo myślałam, że to moje mieszkanie nawiedzają jakieś nieszczęśliwe dusze, albo że to ja już zwariowałam. Ale nie! Pewnej nocy postanowiłam odkryć prawdę i doznałam szoku..... Otóż, to moje własne włosy zaczęły do mnie przemawiać. To one każdej nocy szepczą mi do ucha tym błagalnym głosem tekst, który mrozi mi krew w żyłach " Paula! Ratuj!!! Nie rób nam tego, oszczędź nas już. Zmień suszarkę na Remington!".... Straszne, ale chyba czas najwyższy to zrobić :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój sekret pięknych włosów to przestrzeganie włosowego dekalogu, który kiedyś sama sobie spisałam:

    1. Stosuj zdrową, zbilansowaną dietę i dostarczaj organizmowi odpowiedniej ilości płynów każdego dnia! Twoim sprzymierzeńcem są migdały, orzechy, ryby, świeże owoce.
    2. Jeśli często myjesz włosy, używaj delikatnych szamponów (u mnie fantastycznie sprawdza się aloesowy Equilibra).
    3. Jeśli bardzo Ci się spieszy i nie zdążysz nałożyć odżywki po myciu, zastosuj... mycie odżywką! To działa :)
    4. Babcia dobrze Ci doradzi. Podpytaj babcię o przepisy na domowe kosmetyki do włosów - płukanki octowe, maski z żółtka i nafty. Takie domowe sposoby pielęgnacji fantastycznie się sprawdzają - w końcu babcia nie może się mylić ;)
    5. Ojej, ojej, miejże w głowie olej! W głowie i na głowie też - olejuj włosy tak często, jak tylko tego potrzebują. Pamiętaj, by wybrać olej, który odpowiada porowatości Twoich włosów.
    6. Proteiny nie tylko dla koksów z siłowni - Twoje włosy też ich potrzebują! U mnie najlepiej sprawdza się maska z proteinami mlecznymi nałożona na naolejowane kosmyki.
    7. Końcówki pod szczególną ochroną - pamiętaj, by zabezpieczać je solidniej niż resztę włosa. Silikonowe serum czy kropelka oleju sprawi, że staną się błyszczące, mniej skłonne do splątania, mniej rozdwojone.
    8. Odpowiednia stylizacja nie szkodzi! Suszenie włosów chłodnym nawiewem, z jonizacją na pewno nie zniszczy włosów, a wręcz pozytywnie na nie wpłynie, bo zamknie łuskę, wygładzi, nada fryzurze kształtu.
    9. O włosy należy dbać 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, każdego miesiąca w roku. Pamiętaj, by spinać włosy do snu, by mocniej o nie dbać zimą (w tym trudnym dla włosów czasie szczególnie przydatne jest serum silikonowe i czapki z naturalnego włókna), a także latem (włosy też potrzebują filtrów słonecznych!)
    10. Nikt nie jest wszechwiedzący, dlatego jeśli czegoś nie wiesz, szukaj i pytaj. W sieci jest mnóstwo miejsc, gdzie znajdziesz porady, a także możliwość zgłoszenia się do specjalistów z dziedziny włosów.

    P.S. Obserwuję jako xkeylimex, lubię jako Kachna P.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obserwuję bloga jako Anita B.
    Lubię fb jako: Anita Barbara
    Od czasu do czasu dostaję pytania dotyczące pielęgnacji moich włosów. Nic dziwnego nigdy wcześniej nie wyglądały tak dobrze. Kiedyś w tej kwestii dbania o nie ograniczałam się do stosowania drogeryjnych kosmetyków. Efekt był nieadekwatny do wydawanych sum. Może nawet odwrotnie proporcjonalny :) Wiecznie walczyłam z puszeniem się i suchością czupryny. O zgrozo w ramach tej walki używałam prostownicy... Błędne koło. Efekt był oczywiście opłakany. Dziś moje włosy są gładkie bez prostowania. Dodatkowo są zdrowe, sprężyste, bez rozdwojonych końcówek i ładnie się błyszczą. Owszem, nadal muszę je wygładzić na szczotce, żeby wyglądały, ale to w zasadzie wystarczy. Wizualnie i kondycyjnie zachwycają. Odpowiedzi na pytanie koleżanek co stoi za tą przemianą udzielam w zasadzie jednej - "zerknij na blogi włosomaniaczek." Bo to właśnie blogerskie porady zrewolucjonizowały moją pielęgnację. Przede wszystkim odkryłam naturalne kosmetyki i olejowanie, które zmieniły moje piórka w zwartą taflę. Olej lniany i oliwka Babydream są stale w mojej łazience. Odżywki zastąpiłam maskami. Choć teraz, kiedy moje włosy są w lepszej kondycji i odżywki zaczęły przynosić efekty. Systematycznie sięgam po wcierki, które zagęściły fajnie moją czuprynę. Uwielbiam kozieradkę. Nie dość, że wzmacnia cebulki włosów, to jeszcze cudownie odbija je od nasady. Pamiętam o zabezpieczaniu końcówek, dzięki czemu rozdwajanie, to już nie mój problem. Zmieniłam nawyki żywieniowe i pielęgnuję swoje włosy również od wewnątrz. No i włączyłam do pielęgnacji len. Daje wspaniałe efekty. Te kilka kroków niesamowicie odmieniło moje włosy. Z przyjemnością dzielę się z otoczeniem nie tylko arkanami ich pielęgnacji, ale także źródłami z których czerpię inspiracje...

    OdpowiedzUsuń
  12. Obserwuję jako Mariska93
    Lubię jako Anta Sadło
    Odpowiedź: Gra jest warta świeczki, a więc zdradzę swój sekret! Piwo przewija się u mnie całe życie. I nie mówię absolutnie o alkoholizmie! Mój tata - górnik, lubił po pracy wypić piwko przy porządnym obiedzie. Do mnie nigdy jako napój nie przemawiało. Jednak jako, że lubię eksperymentować, zaczęłam używać je do włosów. Najpierw polewałam samym i nakładałam czepek. Było to dosyć uciążliwe, ponieważ skapywało na ziemię. Efekt był widoczny, włosy niezwykle miękkie. Nie przekonywała mnie jednak taka metoda. Później robiłam mieszankę - 1 żółtko, 1/3 piwa, pół łyżeczki olejku arganowego i do tego gęsta odżywka, aby wszystko się trzymało na głowie! To był strzał w 10. Moje włosy po 3 miesiącach takiej kuracji stały się błyszczące, szybciej rosły, rewelacyjnie się rozczesywały i układały. Po tym czasie, musiałam coś zmienić, aby włosy się nie przyzwyczaiły. Stosowałam piwo jako szampon - woda + piwo podgrzane razem = świetne oczyszczenie np. po olejowaniu. Fajnie sprawdza się również spray do włosów - spryskujemy włosy po umyciu, jednak pamiętamy, aby włożyć go do lodówki. Jest jedna ważna sprawa! Piwo musi być naprawdę dobrej jakości, bez zbędnych konserwantów. Nie żadne Biedronkowe czy Tescowe! W małych sklepach są naprawdę rewelacyjne po ok.7zł, ale wiemy, że działają naprawdę. Dodatkowo, musimy je otworzyć i poczekać, aby wygazowało. Najlepiej taką kurację zrobić na wieczór, aby nie rozsiewać piwnego zapachu obok siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję jako Jowita Kostrzewa
    Lubię jako Jowita KOSTRZEWA
    O włosy staram się dbać kompleksowo: od zewnątrz i od wewnątrz:) bo włosy to jedna ozdoba każdej kobiety:)

    Podstawą pielęgnacji włosów i drogą do pięknych włosów jest właściwe mycie. Niestety podczas tego prostego zabiegu często popełniamy błędy. Przed nałożeniem szamponu włosy powinny być dobrze spłukane - bardzo o to dbam. Szampon nakładamy najpierw na dłoń i staramy się go spienić, dopiero wtedy nanosimy na włosy i bardzo delikatnie wmasowujemy - tak, aby jak najmniej poplątać kosmyki. Czynność warto powtórzyć, a raz na kilka dni zakończyć zabieg płukanką, która zwiększy połysk i wzmocni czuprynę. Stosowanie odżywek, masek i balsamów jest bardzo wskazane dla posiadaczek długich włosów. Aby uniknąć podrażnień, nakładamy je kilka centymetrów od nasady i owijamy głowę ciepłym ręcznikiem. Po trzydziestu minutach dokładnie spłukujemy.

    Aby włosy się nie łamały, warto zakupić odżywkę w sprayu ułatwiającą rozczesywanie oraz unikać ciasnego związywania ich gumką. Wszelkie szarpanie delikatnych włókien osłabia i uszkadza ich strukturę, a mocno zniszczone kosmyki trzeba obciąć. Jeśli chodzi o końcówki, to cienkie i rozdwojone podcinamy regularne co kilka lub kilkanaście tygodni - fryzura będzie świeższa i lżejsza.

    Włosy bardzo szybko reagują na zmiany zachodzące w naszym organizmie. Zaburzenia hormonalne, stresy, choroby, złe nawyki żywieniowe - wszystko to może być przyczyną przerzedzenia się czupryny i gorszego stanu włosów. Mechanizm ten działa i w drugą stronę - kiepska kondycja czupryny to sygnał, że z naszym organizmem coś jest nie w porządku i warto udać się do lekarza.

    Niedobór witamin i minerałów uzupełni odpowiedni suplement. Jednak żadna tabletka nie zastąpi dobrze zrównoważonej diety.

    Ponieważ stres i nerwowe sytuacje także osłabiają włosy, każda z nas powinna mieć sposób na ich ukojenie i znaleźć codziennie trochę czasu na relaks.

    1. Nafta kosmetyczna. Ten produkt jest ogólnodostępny, tani. Wspaniale nabłyszcza włosy, sprawia, że stają się miękkie i miłe w dotyku.

    2. Olej rycynowy. Idealnie odżywia, dobrze nawilża i wspaniale regeneruje zniszczone końcówki.

    3. Piwo. Nie tylko świetnie smakuje w upalne dni, ale dba o włosy. Sprawia że są lśniące, miękkie i gładkie.

    4. Cytryna. Genialnie nabłyszcza włosy, sprawia wrażenie, że są one świeże, zdrowe, wspaniale odżywione.

    5. Mleko. Nawilża włosy - odkryła to już Kleopatra.

    6. Poza tym, produkty takie jak: żółtko jajka, rumianek, różnego rodzaju oleje.

    Płukanki nabłyszczają i wzmacniają nasze włosy. Stosując je regularnie, doprowadzimy do pięknego wyglądu fryzury - włosy będą miękkie, mniej suche i mniej łamliwe:

    a) płukanka piwna: 3 szklanki piwa mieszamy ze szklanką wody. Standardowo myjemy włosy szamponem (najlepiej ziołowym), następnie umyte włosy płuczemy naszą recepturą. Nie należy przejmować się zapachem. Piwo, podobnie jak zapach octu szybko z włosów wietrzeją:)
    b) przegotowana i przestudzona woda (litr) z dodatkiem 2 łyżek octu jabłkowego lub spirytusowego - taka kuracja ułatwia rozczesywanie, zwiększa połysk i zmiękcza włosy.

    Warto także stosować płukanki ziołowe, takie jak rumianek czy kora dębu - pielęgnują włosy, odżywiają i sprawiają, że kolor włosów jest bardziej intensywny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję jako: Hera nel
    Lubię na FB jako: Wiktoria F.
    Mój sposób na zadbane włosy jest prosty... I tani ;)
    Zacznę od tego, że przeglądając markowe kosmetyki trafiłam na bardzo drogą maskę.
    Spojrzałam na skład i pomyślałam " kokosowe szaleństwo!" :D
    I zrobiłam sobie wersję DIY. :)
    Prosta odżywka/maska + olej kokosowy (może być inny) + woda kokosowa. Dodaje też skrobię ziemniaczaną do zagęszczenia. Stosuję przed myciem lub po myciu w zależności ile dodam olejku.
    Włosy gładkie, pięknie się falują, idealnie dociążone... Jak marzenie ;) Jeszcze żadna maska, odżywka czy oleje nie dały takich efektów. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuję jako: Beauty B.
    Lubię na fb jako: Beauty .
    Mój sekret pielęgnacji włosów to ich olejowanie. Przetestowałam już wiele olejów, odkryłam parę perełek. To właśnie dzięki olejom moje włosy są błyszczące i zdrowe.
    e-mail: monika2003@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Obserwuję jako:szyję,więc jestem
    Lubię jako: Paulina M.
    Nie będę się długo rozpisywać;] Mój sekret to: zero prostownicy,zero farbowania,zmiana marki szamponu i odżywki co miesiąc aby włosy nie przywykły do składników oraz kiedy tylko mogę pozwalam włosom naturalnie wyschnąć i kropka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Obserwuję: Monika Krasowska
    Lubię: Monika Krasowska
    Moje włosy to nie miały ze mną łatwo. Dużo razem przeszliśmy - ba chyba nawet bardzo dużo. Bo jak inaczej ująć to co z nimi wyrabiałam: trzyletnia faza codziennego prostowania, później eksperymenty z farbą w domu (czarne, rude nie może jednak znów czarne ;D ) na koniec lokówka a do tego wszystkiego tony lakieru - katorga! Tak moje włosy to nie były już włosy. Nadszedł czas że zmądrzałam i zaczęłam dbać o włosy - a właściwie o garstkę która z nich została. Szampony, maski, odżywki, oleje - wsyzstko poszło w ruch. Te ostatnie wbrew powszechnej bardzo dobrej opinii średnio się u mnie sprawdziły, najlepsze okazały się maski. Ale prawdziwe zbawienie dla moich kudełków przyniosło odstawianie ciepła - starej i bez żadnej ochrony prostownicy i lokówki oraz przerzucenie się na zimny nawiew suszarki. To właśnie jest moim sekretem pielęgnacji włosów! :)) Po 3 latach intensywnej pielęgnacji jestem z nich naprawdę zadowolona - do tego stopnia, że zafundowałam sobie ostatnio wymarzone ombree i mimo wszystko włosy są piękne, gładkie i lśniące - no może znajdzie się kilka rozdwojonych końcówek - nie są idealne ale je uwielbiam!:))

    OdpowiedzUsuń
  18. Obserwuję bloga jako: xkochamspacwszafie
    Lubię na Fb jako: Ilona Dudek Imagi
    Sekretem moich włosów jest przede wszystkich systematyczność i dokładność. Bez tego nie osiągnęłabym takiego efektu na włosach jaki mam teraz i który w pewien sposób mnie zadowala. Włosy są jak przyjaciółki, musisz poświęcać im czas, dużo z nimi rozmawiać, wspierać i być z nimi w najgorszych chwilach. Ponieważ nasze włosy potrzebują pielęgnacji i staranności. Musimy systematycznie o nie dbać, według zaleceń producenta danego produktu, a także wytworzyć swój własny harmonogram czynności i czasu, który poświęcisz dla swoich włosów. Każda z nas doskonale wie, że włosy zależnie od pory roku mają tendencję do różnych problematycznych sytuacji z nimi związanych. Najlepszym i najskuteczniejszym sposobem jest naoliwianie ich! Obrzydliwe uczucie tłustych włosów? Troszkę samozaparcia a później to już z górki. Polecam zdecydowanie olejek Khadi tak na początek żeby zacząć swoją przygodę z olejkami. Starajcie się nie myć włosów codziennie - co drugi dzień, pozwólcie skórze głowy na wytworzenie się łoju, to jest zdrowe! Nie czeszemy mokrych włosów, chyba, że mamy do tego specjalną szczotkę - tangle teezer, ale tą do rozczesywania mokrych włosów. Nie suszymy włosków ciepłym nawiewem! Już lepiej czekaj tą godzinę aż wyschną samą aniżeli masz je katować w ten sposób, zimny nawiew w porządku, ale o ciepłym nawet nie myśl. Prostownica i lokówka - nasze wspaniałe szkodliwe koleżanki, nie da się z nich całkowicie zrezygnować wiem to sama po sobie, dlatego Z UMIAREM kochane;) wszystko ma swoje granice. Mam też również taki dzień w którym siedzę i czeszę swoje włosy z pół godziny, dzięki czemu pobudzam cebulki, włosy są naprawdę zdrowsze. To jest mój sekret, sekret moich włosów. Podrzucam Wam moje zdjęcie :)
    http://www.iv.pl/images/92498840785317831935.jpg ( skopiować link i wkleić w przeglądarkę )

    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuję jako: Honsia Honsia
    Lubię na fb jako: Honorata D.

    By włosy zdrowe, mocne i lśniące były
    I się nigdy nie niszczyły
    Mój sekret niejeden zdradzę Ci
    Bo one bardzo pomogły mi!

    1) Pierwszy sekret -chłodna woda

    Włosy staram się dobrze spłukać chłodną wodą, byle nie gorącą. Gorąca woda powoduje zwiększenie się pracy gruczołów łojowych, a tego nie chcemy.

    2) Drugi sekret - nie szczotkuję wilgotnych włosów

    Włosy po umyciu traktuję tylko i wyłącznie grzebieniem, gdy są suche dopiero używam szczotki.

    3) Trzeci sekret - odpowiednia szczotka

    Bardzo przypadła mi do gustu szczotka Tangle Teezer.

    4) Czwarty sekret - cotygodniowy rytuał

    Raz w tygodniu na włosy nakładam maseczkę na ok. 5 min, a później spłukuję.

    5) Piąty sekret - podcinanie

    Co 3 miesiące staram się podcinać końcówki, robię to regularnie.

    6) Szósty sekret - jem zdrowo

    Gdy jemy zdrowe posiłki, nasz cały organizm dobrze funkcjonuje, w tym nasze włosy.

    7) Siódmy sekret - dobre produkty to podstawa

    Stosuję szampon i odżywkę, które są polecane przez fryzjerów lub blogerki. Od czasu do czasu zmieniam firmę.

    8) Ósmy sekret - chronię włosy przed słońcem

    Gdy wychodzę na silne słońce na włosy nakładam produkt z filtrem, dzięki temu włosy nie są później suche i łamliwe.

    9) Dziewiąty sekret - ochrona włosów przed ciepłem

    Gdy włosy traktuję lokówką czy suszarką zabezpieczam je odpowiednim preparatem.

    10) Dziesiąty sekret - nie farbuję

    Zaakceptowałam swoje włosy i nigdy ich nie farbowałam, postaram się tego trzymać jak najdłużej.

    Oto mój DEKALOG sekretów, dzięki którym mam zdrowe włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. EDIT: Lubię na Fb jako: Honsia Honsia

      Usuń
  20. 1. Obserwuję jako: Valeria Burbuja
    2. Obserwuję na facebooku jako: Karolina Bańka
    3. "Zdradź swój sekret dotyczący pielęgnacji włosów".

    Włosy traktuję jak najlepszego przyjaciela. W szczególności trzeba o nie dbać, pomagać im gdy tego potrzebują np. poprzez podcinanie końcówek, obchodzenie się z nimi delikatnie, staram się by zawsze były w dobrej formie. To tak jak z najlepszym przyjacielem chcesz dla niego jak najlepiej to wsadź w to serce.

    OdpowiedzUsuń
  21. Obserwuję bloga jako: Cute to Death
    Lubię fb jako: Kathrine Victoria
    Mój sekret: Olejki do włosów! Stosuje je zarówno przed myciem w większej ilości jako swojego rodzaju maskę oraz w niewielkiej ilości na sucho dla wygładzenia i zabezpieczenia końcówek włosów. Przy moich długich włosach ta metoda to istny ratunek ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Dbam o ciało i duszę,
    Bo chcę, a nie muszę.
    Kiedy córcie urodziłam,
    Cała jakoś się zmieniłam.

    Włosy mocno ucierpiały,
    Bo hormonom się poddały,
    Chciałam je reanimować,
    Zaczełam wszystko testować,

    Żółtko, piwo, mleko, len,
    Spędzało to z powiek sen.
    To co u mnie zadziałało,
    Prozaiczne się wydało.

    To olejek arganowy,
    Wrócił blask dla mojej głowy,
    Wcieram go w wilgotne włosy,
    I piękne są włosów losy.

    Błyszczą się, nie elektryzują,
    Koleżanki się gotują.
    "Co stosujesz, co używasz,
    Że z włosami już wygrywasz?"

    Ma odpowieź zaskakuje,
    "Złoto Maroka stosuję!"
    Polecam ten prosty sposób,
    Do każdego typu włosów!

    Andżelika Białas

    OdpowiedzUsuń
  23. lubię jako: Izza Pietrzykowska
    Używam szczotki ze szczeciny dzika oraz nigdy nie szczotkuję ich gdy są mokre :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój sekret pięknych włosów to systematyczność. Dbanie o włosy i wykonywanie przeróżnych zabiegów jest wpisane w mój grafik dnia jak jedzenie czy spanie. Nic nie skutkuje tak dobrze jak dbanie o włosy każdego dnia - nie od świąt czy wtedy kiedy ich stan woła o pomstę o nieba. Na swojej drodze do pięknych włosów bardzo często bazowałam się na opiniach osób które coś gdzieś usłyszały o pielęgnacji włosów tak naprawdę nie mając pojęcia jak dbać prawdziwie o skórę głowy i włosy. I popadałam ze skrajności w skrajność od niestosowania prawie niczego i paradowania w przetłuszczonych włosach po nadmiar produktów do pielęgnacji i całkowite osłabienie mojej czupryny. Dzięki temu nauczyłam się czegoś niesamowicie ważnego, a uświadomienie tego stanowiło przełom w mojej pielęgnacji : RÓWNOWAGA TO PODSTAWA i KAŻDE WŁOSY SĄ INNE I KAŻDE POTRZEBUJĄ CAŁKIEM INNEJ PIELĘGNACJI. I tak metod prób i błędów kompletowałam zestaw idealny kosmetyków do moich włosów. Zaczęłam też czerpać sporo z natury. Zioła i produkty które znajdują się w mojej kuchni to świetni sprzymierzeńcy zdrowych włosów. Po maseczki i płukanki sięgam zazwyczaj do kuchennych szafek. Uwielbiam maseczkę z jaja i oliwy z oliwek czy płukankę z octu jabłkowego. Pokrzywa czy skrzyp zajmują honorowe miejsce w moim domu - co dziennie zaparzam z nich pyszne herbatki. Kieruje się zasadą że tak jak z pokarmem dla ciała tak i dla włosów - im mniej przetworzony tym korzystniejszy dla zdrowia i witalności. Przecież nasze babcie nie używały chemicznie przetworzonych masek do włosów a do późnej starości zachwycały grubymi pięknymi warkoczami. Staram się podążać ich śladem i w naturze i prostocie odnaleźć sekret piękna i zdrowych włosów.

    lubię jako Katarzyna B (Kobiecość w stylu Fit)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mój sposób to jak najmniej chemii :
    rzadkie mycie (co 3 dni)
    prawidłowa zdrowa i zbilansowana dieta
    olejowanie (olejem kokosowym w moim przypadku)
    mycie głowy odżywką
    podcinanie kilka razy w roku
    od czasu do czasu kuracja kozieradką (przeciw wypadaniu)
    Suszenie naturalne, bądź chłodnym powietrzem suszarki jak się spieszę.
    Tyle. Zauważyłam, że im mniej poświęcam czasu moim włosom, one są bardziej "posłuszne".

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Zamiast drogich szamponów myję włosy w szarym mydle. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Obserwuję bloga jako Anonimowy gość
    polubiłam stronę fb Remingtona jako Sylwia Schwarc
    Mam trzy sekrety odnośnie włosów: po każdym myciu używam odżywki lub maski do włosów, dzięki czemu nie niszczą się i nie przesuszają, co jakiś czas nie układam włosów, tylko pozwalam im "odpocząć" i używam dobrej jakości kosmetyków i akcesoriów do włosów (w tym prostownicy Remingtona ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  28. Obserwuje jako Natalia Golebiowska fb Natalia Golebiowska

    Włosy są wizytówką każdej kobiety,
    zdrowe i lśniące to ich zalety.
    Myję je delikatnymi szamponami
    i nawilżam odżywkami.
    Maski, olejki – to włosów towarzysze,
    regenerują je wprost wyśmienicie!
    Znakomity jest olejek arganowy,
    który przyczynia się do ich odnowy.
    Nigdy nie trę włosów ręcznikiem,
    lecz wyciskam delikatnie
    i suszę naturalnie,
    bez suszarki i prostownicy,
    bo to włosów przeciwnicy.
    Gdy z nadmiernym ich wypadaniem się borykam,
    dla wzmocnienia cebulek witaminy łykam.
    A gdy mróz na dworze ściska,
    na głowę ciepłą czapę wciskam.
    Unikam mycia włosów chwilę przed wyjściem z domu,
    bo to nie wróży zdrowia nikomu

    OdpowiedzUsuń
  29. Obserwuję jako Andziaa87
    lubię jako Anna Bednarska

    Jestem piwoszką, lubię od czasu do czasu strzelić sobie małe piwko- moim ulubionym jest Bishop's Finger (szkoda że takie drogie i mało dostępne w Polsce).
    Pewnego dnia odkryłam, że piwo jest dobre również dla moich włosów.
    Stosuję więc domowej roboty szampon piwny, maseczkę piwną i piwną płukankę.
    Szampon piwny powstaje przez zmieszanie delikatnego szamponu z piwem :) Niby logiczne :) można też kupić gotowy szampon piwny np z Barwy. Ale wolę jednak sama go przygotowywać, bo zawsze zostaje trochę złotego trunku:)
    Przepis na piwną maseczkę: ćwierć szklanki piwa jasnego mieszam z żółtkiem. Miksturę nanoszę na włosy, i trzymam pod czepkiem 20 minut.
    Jest też przepis na taką maseczkę z rumem, ale nie stosowałam jej, bo boję się, że moje włosy będą pachnieć jak stary marynarz :)
    płukanka: wystarczy rozcieńczyć piwo przegotowaną wodą i płukać tą mieszanką włosy po umyciu.

    Oczywiście dobrze by było otworzyć wcześniej piwo, by alkohol trochę z niego wyparował.
    Dzięki piwnym kosmetykom moje włosy są zdrowsze, lśniące, mniej się łamią i mam wrażenie, a nawet jestem pewna, że szybciej rosną.

    Ostatni piwny sekret:
    Moje włosy są proste jak druty, a zawsze marzyłam o lokach. Niestety nawet jeśli kręcę włosy w profesjonalnym salonie fryzjerskim to po 2- 3 godzinach wszystkie pasma są proste. Moje włosy są bardzo oporne na stylizację.
    A wystarczy tylko lekko zwilżyć włosy piwem i loki trzymają się cała noc. Sprawdziłam to w trakcie Sylwestra i mam zamiar powtórzyć to we fryzurze ślubnej.
    Ale jak to z alkoholem bywa, wszystko jest dla ludzi, lecz najważniejszy jest umiar.
    Dlatego nie piję dużo, a także nie wylewam na włosy całej puszki tego trunku, bo jednak aromat mojej fryzury byłby zabójczy :)



    OdpowiedzUsuń
  30. Obserwuję jako: marlen
    Lubię jako: Marlena Bartos

    Jako włosomaniaczka z dwuletnim stażem dbam o włosy od każdej możliwej strony. Po przekopaniu się przez gigabajty internetowej wiedzy o włosach i ich regeneracji, starałam się jak najwięcej wykorzystać w praktyce, aby metodą prób i błędów znaleźć to COŚ, co da moim włosom efekt wow ;)
    Olejowałam, analizowałam składy każdego produktu, używałam delikatnych szamponów, regularnie oczyszczałam, nie zapominałam o skórze głowy, zabezpieczałam końcówki, podcinałam je co kilka miesięcy, rozsądnie używałam silikonów, nie prostowałam, unikałam uszkodzeń mechanicznych, eksperymentowałam z domowymi i półproduktowymi składnikami do masek... Ale wciąż coś było nie tak, to jeszcze nie było TO.
    TO nadeszło, gdy zmądrzałam i zaczęłam naprawdę wsłuchiwać się we własne włosy i nie robiłam nic na siłę. Nie chcą być proste, wywijają się? Niech się wywijają. Pomogłam im w tym, wycieniowałam włosy, zapoznałam się z pojęciem "stylizacja" i... mam piękne fale na głowie :) Widzę, że są bez życia, jakieś smętne? Stawiam na proteiny, które (zwłaszcza keratyna) dodatkowo pięknie podbija skręt. Są spuszone? Dokładam olejów i silikonów, aby je wygładzić. Za bardzo się plączą? Odstawiam na jakiś czas szampony dla dzieci.
    Po prostu obserwuję je, słucham ich i spełniam ich zachcianki :)

    OdpowiedzUsuń

  31. 1Obserwuję blog Świat Blanki jako: -Jogobella .J.K.
    2. Lubię jako : Joanna Marysia Kowalczyk
    3. Odpowiedź: "Zdradź swój sekret dotyczący pielęgnacji włosów".

    Mój sekret włosowy
    Jest trochę szalony
    Ale za to naturalny
    Więc słuchajcie moje Panie
    Piwo drożdże i jajka
    To jest taka mała mieszanka
    Mieszasz wszystko dokładnie
    I nakładasz na włosy wszystko zgrabnie
    Gdy minie około minut 15
    Zmywasz wszystko bardzo zgrabnie
    Włosy po niej są jak piórko
    Układają się niczym piękne futro
    Robię tak przez tydzień cały
    Żeby moje włosy się układały
    I dobrze rozczesywały ...

    Pozdrawiam :P
    Ps: wierszyk napisany na spontanie proszę go traktować z przymrożeniem oka :P

    OdpowiedzUsuń
  32. Obserwuję jako Katarzyna Metzgier
    Lubię jako Kate KM
    Odpowiedź
    od niedawna stosuję kurację drożdżową - codziennie rano wypijam 1/3 kostki drożdży rozpuszczonych w 1/2 kubka wrzątku (spożywam oczywiście po ostudzeniu). Moje włosy rosną jak szalone, co bardzo mnie cieszy, gdyż ogromnie mi zależy na ich zapuszczeniu. Dodatkowo wyrasta sporo nowych włosków-czupryna się zagęszcza! Proces tez wspieram stosowaniem raz na tydzień bądź dwa maski z żółtek jajka kurzego zmieszanych z olejem rycynowym. Częściej stosuję sam olej - smaruję nim skóre głowy przed pójściem spać i zmywam rano. Co do samego zmywania - szamponem myję jedynie skórę głowy, reszta włosów nie wymaga tak dokładnego oczyszczania (jedynie przy stosowaniu maski jajecznej), a zostaną one mimo wszystko 'potraktowane' pianą przy jej zmywaniu z głowy. Odżywkę stosuję na całą długość włosów, omijając ich nasadę (tam działam maską i olejem).

    OdpowiedzUsuń
  33. Obserwuję jako: Paulina Dominika.
    Lubię jako: Paulina Dominika N.
    Odpowiedź na pytanie:
    - Moje włosy z natury są podatne na skręt, co oznacza, że delikatna wilgoć czy ich mycie powoduje u mnie syndrom tak zwanego 'baranka'. Moje włosy są puszyste, ale radzę sobie nimi sposobem bardzo znanym - prostownica. Niestety muszę uważać na to, jakie używam kosmetyki do włosów ponieważ mam ŁZS i delikatne podrażnienie skóry na głowie wywołuje u mnie swąd oraz łuszczenie się skóry - przykra sprawa. Oczywiście jestem pod opieką dermatologa więc trzymam nad tym kontrolę. Mój sekret na zdrowe włosy to przede wszystkim używanie masek regenerujących. Farbuje włosy od 2012 roku więc zwracam szczególną uwagę na pielęgnacje włosów, które przez takie eksperymenty tracą swoje siły .. staram się podcinać rozwajające się końcówki. Używam do prostowania włosów olejku arganowego albo i jedwabiu. ;) Odpowiedni szampon działa cuda, naprawdę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Mój sekret na pielęgnację włosów? Myślę, że nie ma jakiegoś szczególnego sekretu :)
    Uważam, że sekretem jest po prostu codzienne dbanie o nie :)
    Moje włosy mają skłonności do przetłuszczania się, więc muszę je myć codziennie. Wiele osób mówiło mi, że zniszczę sobie tym włosy, lecz z doświadczenia wiem, że wcale tak nie jest. Staram się używać naturalnych szamponów, spłukiwać je chłodną wodą i po każdym myciu nakładać odżywkę.
    Uważam na to, co jem. Jem dużo owoców i warzyw co znacznie poprawia kondycję moich włosów.
    Staram się także jak najmniej je prostować, lecz jeśli już to robię to zabezpieczam je, najczęściej jakimiś olejkami.
    Trzeba również regularnie podcinać końcówki, ponieważ staja się przesuszone i i osłabiają resztę włosów.
    To chyba tyle, jeśli chodzi o pielęgnację moich włosów, uważam, że moje włosy po tych czynnościach są naprawdę w dobrym stanie :)


    Oczywiście obserwuję Twój blog i polubiłam Remington Polska :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  35. Obserwuje jako: Eliza P
    Lubie jako: Eliza P...

    Sekret na pielęgnacje włosów?
    Moja odpowiedź jest tu: https://drive.google.com/file/d/0B31BahfVyrhbNFgxTHdSbnI3S1k/view?usp=sharing :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Obserwuje jako: Kasia Bugajska
    Lubię jako: Kasia Bugajska

    Każdy chwali moje włosy za ich blask i kondycje. Są długie i lśniące. Mój sposób na zadbane włosy nie jest trudny. Do szamponu którym myje włosy dodaje 4 kropelki olejku z drzewa herbacianego co zapewnia brak łupieżu i włosy się nie przetłuszczają. Po umyciu kładę odżywkę z dodatkiem keratyny, czekam 5 minut po czym ją spłukuje. Po osuszeniu włosów ręcznikiem wsmarowuje w końcówki włosów jedwab firmy BIOSLIK i rozczesuje powoli tak żeby ich nie połamac po czym susze metodą tzw. na szczotke. Moje włosy są proste i lśniące. Zawsze zadbane. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Lubię jako Magdalena Kowalska-Semeniuk

    Mój sekret to szybka, a zarazem dokładna metoda działania!
    podwójne mycie szamponem, raz oczyścić, raz doczyścić, owinąć ręcznikiem, by osuszyć.
    wetrzeć olejek arganowy, lub jedwab do włosów, włosy przeczesać. Dwa razy w tygodniu stosować maskę do włosów, lub odżywkę do włosów-najlepiej na zmianę
    teraz szybkie suszenie powietrzem jonizującym, by włosów długo nie nagrzewać.
    Przepis na zdrowe, mocne włosy

    OdpowiedzUsuń
  38. Witam :)
    Obserwuję jako Martyna P
    Lubię jako Martyna Pawluk
    Moim sposobem na pielęgnację włosów jest miód. Idealnie nadaje się dla suchych włosów. Poza tym unikam prostowania i suszenia włosów, pozostawiam je do naturalnego wyschnięcia. Nigdy nie rozczesuję włosów gdy są mokre. Moim drugim sposobem na piękne włosy jest płukanie ich w wywarze z pokrzywy. Po tym zabiegu włosy są zdrowsze i szybciej rosną jak również nie wypadają tak bardzo jak przed stosowaniem tej metody.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Obserwuję bloga jako Małgorzata Kutnik
    Lubie stronę sponsora konkursu na fb jako Małgorzata Kutnik

    Witam :)
    Swoją drogę z pielęgnacją włosów rozpoczęłam niedawno. Do tej pory myślałam, że jest to zbędne. Jednak to był ogromny błąd. Jak wiadomo piękne włosy dodają nam kobietom uroku i kobiecości :) Wspomnę, że moje włosy są cienkie i kręcone, a skóra głowy bardzo wrażliwa. Pierwszym moim krokiem było zaprzestanie malowania włosów. I to była moja najlepsza decyzja :) Włosy zrobiły się o wiele zdrowsze i w końcu zamiast paskudnie się puszyć widoczny był ich skręt. To jeszcze bardziej zmotywowało mnie do dbania o nie. Kolejnym moim krokiem było zaprzestanie używania prostownicy. I tu był totalny szok! W końcu zaczęłam lubić swoją czuprynę. Zrobiła się ona bardziej kręcona, gęstsza, no i oczywiście pozbyłam się paskudnych, popalonych końcówek włosów :) A jeśli chodzi o mój sekret, to jest to stosowanie dziecięcych szamponów z uwagi na ich skład, a dokładniej brak silnych substancji chemicznych, dzięki czemu nie mam problemów z podrażnieniami skóry głowy :) Kolejnym sekretem jest oczywiście stosowanie odżywek i maseczek, która nawilżają włosy - staram się wybierać produkty na każdą kieszeń, a jednocześnie skuteczne. No i wiadomo, dwie podstawowe zasady to: dwukrotne mycie włosów w celu ich dokładnego oczyszczenia oraz spłukiwanie włosów letnią wodą w celu domknięcia łusek włosa. Niby takie dwie proste rzeczy, a potrafią działać cuda. no i również ważna kwestia, szczególnie dla osób posiadających loczki, rozczesywanie włosów na mokro, a po ich wyschnięciu starać się je jak najmniej dotykać :) Ja osobiście, aby wyraziste loczki utrzymywały się jak najdłużej rozczesuję włosy pod prysznicem - palcami :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Włosy kręcone, półdługie i puszyste oto one ..... ja farbuje i powiem szczerze ze nic im nie szkodzi .... może to sprawia szampon z odzywką, balsam na skret loków albo olejek arganowy .... a może to wszystko razem :-) Myje włosy raz w tygodniu bo częściej nie muszę .... jak moge suszę je naturalnie, jak potrzebuje objetosciowo wiekszej fryzury uzywam suszarki .... rozczesuje je raz w tygodniu :-) raz w tygodniu stosuję specyfiki chemiczne a tak poza tym rano tulko lekkie zmoczenie woda i loki same się odnawiaja :-) No i tyle ...

    OdpowiedzUsuń
  41. 1. Obserwuję blog jako: Bernadeta Wrona
    2. Lubię jako : Bernadeta Wrona
    3. Odpowiedź: Co miesiąc zmieniam szampon aby włosy nie przywykły oraz nakładam jedwab. Kilka razy w miesiącu wykonuję "ala" odżywkę złożoną ze zwyklej odżywki ale dodaję sody oczyszczonej, gdy mam zniszczone końcówki po farbowaniu nakładam na nie zwykłą oliwkę dziecięcą. Przed większym wyjściem dobrze jest zrobić włosom płukankę z piwa, są bardziej lśniące.

    OdpowiedzUsuń
  42. Obserwuję jako Weronika Janus

    W pielęgnacji włosów kieruję się jedną prostą zasadą: na włosy mogę coś nałożyć wtedy, jeśli mogę to również zjeść :D Uwielbiam robić odżywki, maseczki i wszelkiego rodzaju inne rzeczy z artykułów prosto wyciągniętych z lodówki. Wtedy mam absolutną pewność, że nie nakładam na włosy niepotrzebnej chemii, a dodatkowym plusem jest fakt, że takie rozwiązanie jest niezwykle oszczędne! :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Mój sposób na piękne włosy to : 1. zmoczenie wodą włosy . 2. umycie włosy szampon 2-3 razy PS jak będziecie myli włosy to nie szarpać je tylko masować takim działanie pobudzamy komórki do rośnięcia 3. spłukać wodą porządnie 4.nałożenie odżywki na włosy odczekanie 5 min-10 min po czym spłukać 5. wytrzeć tak aby nie zostało mokrego włosa na głowie ( ponieważ włosy niszczą się gdy są mokre ) :D myślę że pomogłam

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie mam sposobu na pielęgnację włosów... A może i mam? Cóż, myję je codziennie, bo szybko się przetłuszczają. Po umyciu spryskuję odżywką regenerującą i ułatwiającą rozczesywanie i delikatnie rozczesuję. Na końcu nakładam jedwab, żeby końcówki mi się nie rozdwajały. I tak się rozdwajają, ale przynajmniej moje włosy nie wyglądają jak kompletne siano ;) Są gładkie i lśniące :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dobre kosmetyki pielęgnacyjne, dobre kosmetyki do stylizacji oraz póki co, najlepsze "narzędzie do stylizacji" ręce męża, który miętosi mi włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  46. 1.Obserwuję jako: Sabi S.
    2.Lubię na fb jako Sabi Sabi
    3. Odpowiedź: Olejowanie przed myciem, po myciu olejek na końcówki. Jantar na skalp. Czasem płukanka octowa. Proste, łatwe, krótkie. A dające efekty by móc potem szaleć na nich.

    OdpowiedzUsuń
  47. Obserwuje jako Imagine this
    Lubie jako Kasia Bilica

    Moje sposoby to codzienne używanie jedwabiu do włosów rano i wieczorem nawet w suche włosy.
    Nie używam szamponu do włosów, myje je odżywką dobrze wcierając w skórę głowy jak i po całości, a po niej stosuje maske. Gdy mogę, pozwalam włosom wyschnąć bez użycia suszarki :)

    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  48. Jaki fajny konkurs :).. że ja dopiero go zobaczyłam ?? Całe szczęście :)
    Obserwuję jako Anna Bal, lubię jako Anna Magdalena Bal <3
    Od jakiegoś czasu, może rok, bardzo dbam o włosy. Mam je długie i ciężko było je zapuścić, bo końce po prostu się wykruszały, a reszta po pewnym czasie się przerzedzała, za to zawsze rosło mi dużo nowych włosków. Efekt był nieestetyczny, skutkował aureolą wokół głowy, a nie wymarzoną taflą włosów ;) Zaczęłam używać szamponów bez silikonów i zbędnych substancji, doszłam do tego, że najlepiej myć nimi tylko skórę głowy, masując, a reszta włosów niejako i tak myje się sama- podczas spłukiwania. Długość i końce olejuję i dopieszczam maskami przed myciem, y ochronić oraz po myciu, by odżywić. Na skalp regularnie co drugie mycie nakładam rozgrzaną Sesa olej. Jest to moje kosmetyczne odkrycie :) Dzięki temu olejkowi włosy przestały mi wypadać, są mocniejsze, lśniące i z czasem stały się gładkie i gęste :) Nawet mój fryzjer zauważył, że pewną długość od głowy mam w idealnym stanie :) Bardzo polecam :). Na końcówki nakładam odrobinę Sesy lub silikonowe sera, by zabezpieczyć te końce przed mechanicznym uszkodzeniem. Suszarkę stosuję, owszem, ale nie bez przerwy, tylko jak jest taka potrzeba. Nie jest jakaś super, zwykła, ale swoją rolę spełnia ;) Prostownicy nie używam. Myślę nad zmianą koloru, bo w tej chwili kolor mam naturalny, ale jak każdą babkę, kręci mnie zmiana... zobaczymy :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  49. Obsrewuję jako Samsils
    Lubię fanpage jako Sandra Cze
    Moim sekretem pielęgnacji włosów jest odżywka z kallos keratin stosowana raz na tydzień bądź odżywka z Eveline 8w1. Po każdym umyciu używam olejku z Pantene arganowego na końcówki aby je chronić i odbudować. A moim najwiekszym sekretem jest podcinanie końcówek co pare miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  50. Moim sekretem pięknych włosów są 2 maseczki, które stosuję 2 razy w tygodniu na przemiennie. Pierwsza maseczka, jest to maseczka z drożdży w kostce (1/4 kostki drożdży mieszam z kilkoma łyżkami wody, następnie dodaję moją ulubioną maseczkę do włosów i taką mieszankę nakładam na włosy i skórę głowy na 30 minut, po czym spłukuję wodą i myję włosy szamponem BabyDream). Drugą maseczką jest "mieszanka" oliwy z oliwek i soku z cytryny (5 łyżek oliwy z oliwek mieszam z sokiem wyciśniętym z jednej cytryny. Taką mieszankę wcieram we włosy i zostawiam na pół godziny, po czym spłukuję i myję włosy. Kosmetyki, których używam:
    - Szampon BabyDream
    - Sleek Line Volume - Stapiz
    - Skrzyp polny - Farmona
    - Odżywka Long Repair, Nivea
    - Maska Aloesowa, Natur Vital
    - Suche szampony Batiste
    - Woda brzozowa

    OdpowiedzUsuń
  51. Obserwuję bloga jako Monika Bandura
    na fb polubiłam jako Monika Bandura

    Moim sekretem pięknych włosów jest mycie metodą OMO, z tym że pierwsze "o" to u mnie olejowanie. Myję włosy szamponem BabyDream, następnie nakładam odżywkę Nivea Long Repair. Raz w miesiącu laminuję włosy żelatyną, wspomagam się suplementami Vitapil. Jestem zadowolona z kondycji swoich włosów.

    OdpowiedzUsuń
  52. Obserwuję jako Edz ika
    Lubię jako Edyta Kl
    ODPOWIEDŹ:

    Suche , zniszczone, łamliwe , jak siano. Elektryzujące się, matowe, wypadające, rozdwojone, jak tania peruka. Tak wyglądały moje włosy po ciągłym farbowaniu (bo w liceum modne było zmienianie kolorów, u mnie na głowie był chyba każdy, od blondu po fiolety i czerwienie- swej dawnej głupoty już nie zmienie ... ) .

    Gdy moje włosy skróciły się o połowę (nie żebym je obcinała, same się skruszyły) powiedziałam "dość". Muszę coś zrobić bo w wieku 30 lat zostanę łysa ... No i zaczęło się .Jaki jest mój tajny sekret na pielęgnację włosów ? Otóż mam go od babci . Miksuje żółtka jajek z dodatkiem soku z cytryny i odrobiną kwaśnej śmietany . Myję włosy szamponem wzmacniającym . Następnie nakładam tą "papkę" i po pól godziny spłukuje . Tak 2 razy w tygodniu. Poza tym staram się nie nadużywać prostowania i kręcenia . Suszę włosy gdy muszę, choć i to jest dla moich włosów znęcaniem się (moja suszarka pochodzi jeszcze od mamy , był to jej prezent ślubny, ma lat więcej niż ja) . Na końcówki włosów używam jedwabiu by końcówki nadal się nie rozdwajały . Szampony dopieram odpowiednio do stanu swoich włosów, stosuję też odżywki (nie tylko te domowej roboty) . Używam także lakierów z filtrem uv , na co dzień staram się by moje włosy były piękne , ułożone i zadbane . I co najważniejsze , nocą śpię w rajstopach na głowie ,w takim niby czepku . Może wydawać się to śmieszne, ale naprawdę działa . Włosy nie "wycierają" się ani nie łamią . Do pięknych włosów wiele nie trzeba, ważny jest zdrowy rozsądek i szacunek do nich . Ale i przydałyby się super sprzęty, np nowa suszarka od marki Remington , ahhh marzenie . edka767@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Obserwuję o lubię profil jako Monika Ciastek.
    Wszystkie kobiety lubią włosy gęste, lśniące,
    Czesane wiatrem, lekkie i pachnące.
    Reklamy krzyczą: jedna kuracja i włosy the best,
    Lecz największa siła w naturze jest.
    Krótką historię opowiem wszystkim Wam,
    Są tutaj rady dla dzieci i dla mam.
    Przed każdym generalnym myciem,
    Spryskuję pasma olejkiem należycie.
    Nie przesadzam z jego ilościami,
    Mam argan lub butlę z winogronami.
    Ciepły ręcznik to podstawa,
    Niechaj go każda dziewczyna zakłada.
    Skóra głowy też kompresu potrzebuje,
    Więc rosyjskie toniki i Jantar aplikuję.
    W łazience ziołowe szampony królują,
    Włosowe cebulki bardzo je lubują.
    Odżywek do włosów mam całą masę,
    I warto na nie oszczędzać kasę.
    Bez silikonów, bogate w ekstrakty i zapachy,
    Trzymane kilka minut dają ochy i achy.
    Kapkę silikonów należy wziąć na końce
    I wklepać tak by były błyszczące.

    OdpowiedzUsuń
  54. Największym sekretem dotyczącym pielęgnacji włosów są one same .
    Każde inne , każde w różnorodny sposób odbierające pielęgnację.
    U mnie nie pomogły super odżywki, maski anni inne tego typu rzeczy .
    Próbowałam wiele razy sprawić, by moje włosy były nie tylko piękne ale i zdrowe .

    Do jakiego efektu doszłam ?

    Ś ŚWIETNIE sprawdza się u mnie jedwab na włosy
    W WRESZCIE są delikatne, a nie sterczą jak jakieś kłosy.
    I INDYWIDUALNY szampon, a którego po latach trafiłam,
    A ATRAKCYJNA cena, to dlatego go kupiłam,
    T TANI , mało znana marka , lecz próbowanie nic nie kosztowało,

    B BO i tak nie pomoże, tak wtenczas mi się wydawało .
    L LEKCEWAŻĄC jego możliwe możliwości od niechcenia go użyłam,
    A ALE i tak po pierwszym razie żadnej różnicy nie zauważyłam.
    N NASTĘPNĄ razą gdy go zastosowałam
    K KATEGORYCZNIE na maksa się zszokowałam.
    I IDEALNY, wyjątkowy bo moje włosy całkiem inne się stały, miękkie, mocne i nie suche - to czary !

    Moim sekretem pielęgnacji jest szampon - nie ten polecany, drogi czy chwalony przez innych. Szampon który właśnie moje włosy zregenerował, jakby naprawił . To, że dla innych może być bublem mi nie przeszkadza . Bo do piękna można kroczyć różnymi ścieżkami .Przekonałam się jednak, że co drogie to niekoniecznie dobre . I czasem warto zaufać własnej intuicji , czy też tak macie ?

    Kolejnym sekretem pielęgnacji jest spinanie włosów na noc (lekko, np warkocz bądź inny sposób) . Po co? Bo wiercąc się nocą, pocieramy włosy o poduszki a one ? Szybko się wysuszają, łamią i niszczą ... Warunki spełnione,obserwuje jako 56manka . Pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń
  55. Obserwuję jako Marzena Heda
    Lubię jako Marzena He
    "Zdradź swój sekret dotyczący pielęgnacji włosów"
    Każda kobieta stara się dbać o swoje kosmyki najlepiej jak umie. Myje, czesze, odżywia i pielęgnuje. Nakłada maski, robi płukanki i olejuje. Jednak ja swojego sekretu dotyczącego pielęgnacji włosów Ci nie wyjawię... Wybacz, ale mój sekret niech zostanie mą tajemnicą, mimo że włosy me błyszczą i niejednych jeszcze zachwycą. Mogę opisać innych kobiet zmagania, przytoczyć licznych sposobów różne rodzaje, te ze słyszenia, i z internetu...Mogę przepisów podać tysiące... Ale po co się powtarzać, po co przepisywać to samo... Mogę jedynie od siebie dać dobrą radę, by pielęgnację zacząć od ważnej sprawy: tak jak diagnozujesz swą skórę, pielęgnację włosów zacznij od ich nasady. Sprawdź stan cebulek, później dobierz odpowiedni kosmetyk, by krzywdy włosom nie zrobić a stan ich polepszyć. Wybieraj delikatne składniki do Twego rodzaju włosów dostosowane. Bo co innym pomaga, tobie może zmartwień przysporzyć. I jeszcze jedno - maj się zbliża, więc niech dla Twoich włosów dobrodziejstwem stanie się majowa pokrzywa :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  56. Obserwuję bloga jako dobiezka
    Lubię fb jako: Marta D.....


    Od lutego 2012 roku jestem "włosomaniaczką" z prawdziwego zdarzenia. Bardzo dbam o swoje włosy - zmieniłam pielęgnację na naturalną. Moje sekrety? Odżywiam je zarówno od zewnątrz jak i od wewnątrz. Otulam je najróżniejszymi maseczkami, zrobionymi ze składników, które znajdziemy w lodówce, takich jak mleko, oliwa, jogurt, drożdże, żółtka czy miód. Ale przede wszystkim staram się o odżywienie ich od wewnątrz dostarczając najcenniejszych witamin z posiłków, które jem. To moje „włosomaniactwo” wymusiło pozbycie się wszelkich urządzeń, które mają destrukcyjny wpływ na stan włosów - od gumek z metalowymi wstawkami, po prostownicę i suszarkę. Choć stan moich włosów poprawił się znacząco, tęsknię czasami za wygodą jaka daje wysuszenie włosów „na zawołanie”, nie niszcząc ich przy okazji. Chciałabym wypróbować produkt, który zapewni mi ten efekt. Jeśli dodatkowo po wysuszeniu włosy będą nawilżone, chętnie powrócę do łask suszarki.

    OdpowiedzUsuń
  57. obserwuję jako agf
    lubię jak Aleksandra Filipowska


    By moje włosy wyglądały tak jak sobie życzę (choć i tak efekt nie zawsze mnie satysfakcjonuje) mam w łazience całą półkę produktów do włosów. Począwszy od odżywek, masek, jedwabiu na końce aż do produktów do stylizacji.

    Po pierwsze ważna jest pielęgnacja. Ja myję włosy co drugi dzień, używam do tego linii kosmetyków dopasowanych do aktualnych potrzeb moich włosów. A te się zmieniają - raz mam balejaż i używam gamy do pielęgnacji po koloryzacji, raz mam zimą przesuszone i muszę je mocno nawilżać, a latem odżywiać po długotrwałej ekspozycji na słońce. Dobrze dopasowane kosmetyki, nieobciążające włosów i dające widoczne rezultaty to podstawa sukcesu.

    Moje włosy są długie i przez to ciężkie. W efekcie ciągną w dół i są klapnięte przy głowie, a tego nie cierpię. Dlatego po pierwsze używam pianki do włosów - nakładam przed suszeniem i przed modelowaniem włosów. Samo to jednak nie wystarcza, bo efekt utrzymuje się bardzo krótko. Odkryłam jednak świetny lakier do włosów Loreala, specjalny do unoszenia włosów u nasady. Świetny produkt do stylizacji! Do tego posiadam w swych zasobach także dodający objętości puder do włosów, dzięki któremu poprawienie fryzury, szybkie odświeżenie i uniesienie włosów to kwestia kilku minut. Poza tym stosuję pewnien trick- co wieczór przed pójściem spać na czubku głowy wiążę luźnego kucyka - nie mocno by gumka nie odcisnęła się na włosach. Po wstaniu rano wystarczy rozpuścić włosy i roztrzepać - przez dłuższy czas są wtedy uniesione u nasady, podniesione i sprawiają wrażenie jakby ich było więcej. Na koniec utrwalić lakierem i już fryzura idealna dla mnie jest gotowa!

    Włosy na czubku głowy to jednak nie wszystko. Lubię zadbać także o wystylizowanie końców - albo wywijam je na szczotce albo rozdzielam palcami pasma i utrwalam je proste. Do kręcenia najchętniej używam zwykłego lakieru - spiskuję, gdy już zawinę je szczotką, do utrzymania prostych pasm czy zrobienia pazurków najchętniej używam gumy do włosów.

    Tak czy inaczej niestety stworzenie fryzury jako takiej wymaga już nie jako takiego asortymentu ... ;)

    Od czasu do czasu, gdy jestem u fryzjera wykonuję także zabieg - saunę na włosy. Ona wspaniale je nawilża, wnikając wgłąb i włosy są naprawdę inne w dotyku i wyglądzie. Miękkie, gładkie, pzrelatują przez palce jak jedwab!

    OdpowiedzUsuń
  58. Obserwuję jako: POLARIS
    Lubię jako: Anna K
    Mój sekret dotyczący pięknych włosów ? Prawidłowa pielęgnacja! Zaczynam od prostego mycia skóry głowy przesuwając się następnie ku końcom włosów delikatnie je masując. Następnie płukanka: pół szklanki coca-coli zmieszanej z odżywką wsiąkająca we włosy i głęboko wnikająca w jej strukturę. A potem ? Zimny prysznic włosów, dzięki któremu stają się bardziej błyszczące. W efekcie otrzymuję dokładnie umyte i odżywione włosy. By wyglądały zjawiskowo przeczesuję je palcami i suszę suszarką lekko unosząc je od nasady. Grzywka zaczesana na bok, lekko pofalowane włosy, lśniące i pachnące - to moja codzienna wizytówka :) To jest właśnie mój sekret, aby mieć doskonale wypielęgnowane włosy, a więc ciiiii...nie zdradzajcie go nikomu, ewentualnie możecie same przetestować :)
    anka32a@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Witam obserwuję bloga jako Magda Magdalena i lubie fanpage jako Jessica Jess.
    Bardzo lubię konkursy o tematyce "włosowej":)
    Włosy są moja pasją dlatego pielęgnacja ich jest dla mnie bardzo ważnym rytuałem:)
    Chciałabym naświetlić wszystkim bardzo szczegółowo wszystko na temat mojej pielęgnacji.

    CZESANIE WŁOSÓW
    Jest to czynność wykonywana codziennie przez każdą kobietę. Jednak większość z nas na swojej szczotce zauważa dużą ilość wypadających włosów. Moim patentem na to jest czesanie włosów od końcówek do czubka głowy, dzięki temu nie narażamy włosów na szarpanie. Dodatkowo zakupiłam sobie szczotkę do włosów Tengle Teezer (ok.35 zł), która również przyczyniła się do tego, że moje włosy przestały się plątać i wypadać i można je również czesać na mokro. Również oprócz tego używam szczotki z włosia dzika, która ma takie same zalety.

    PROSTOWANIE I SUSZENIE
    Niestety każdy zabieg termiczny niszczy włosy, dlatego pragnę przedstawić mój kolejny sekret pielęgnacji włosów. Moimi głównymi sprzętami użytku codziennego jest suszarka do włosów (BaByliss Pro Volare V2) oraz prostownica (Remington PRO-lon). Codziennie podczas suszenia włosów włączam chłodny nawiew powietrza dzięki czemu moje włosy nie są narażone na działanie wysokiej temperatury, następnie gdy przechodzę do prostowania spryskuje włosy mgiełką Termoochronną i ustawiam temperaturę prostownicy na niższą moc. Max. do 180 stopni, gdyż większe temperatury sprawiają że włosy bardzo mocno wyparowują wodę z włosów, przez co są później suche i się rozdwajają.

    MYCIE WŁOSÓW
    Przede wszystkim ważne jest to aby myć je w letniej wodzie. Większość z nas jest zdania że codzienne mycie głowy dobrze na nie działa. WRĘCZ PRZECIWNIE!! Ja osobiście włosy myłam do 1-2 razy dziennie, jednak jak zauważyłam że straciły objętość, zaczęły się bardziej przetłuszczać i wypadać, stwierdziłam, że czas coś z tym zrobić.. obecnie teraz myję włosy co 2-3 dni. Osoby, które jednak muszą codziennie myć głowę gdyż mają problemy np.z łojotokiem, powinny zaopatrzyć się w suchy szampon do włosów.

    PIELĘGNACJA
    I znowu kolejny sekret :) Moimi ulubieńcami na półce w łazience są: olejek arganowy (Bielanda), jedwab (BioSilk) oraz olejek rycynowy (Aflofarm) .Nie wyobrażam sobie bez nich życia. Po każdym myciu nakładam kolejno olejek arganowy na nasadę głowy, później os połowy długości włosów spryskuję jedwab a na końcu w końcówki wsmarowuję olejek arganowy. Włosy po tym zabiegu są naprawdę fantastyczne !! Miękkie, lśniące, pachnące, CUDOWNE !! Jedyna uwaga jest taka, żeby nie nakładać tego zbyt dużo, ponieważ w efekcie końcowym otrzymamy efekt tłustych włosów. Wszystko z umiarem ;)

    DODATKOWO
    Zalecane jest chodzenie do fryzjera na podcinanie końcówek co 2 tygodnie, jednak dla mnie to jest lekka przesada, i ja chodzę co 2 miesiące. Dzięki temu moje włosy bardzo szybko rosną !
    Dodatkowo przy każdej wizycie u fryzjera nie mogę się oprzeć pokusie "saunie fryzjerskiej" (koszt ok.30-60 zł). Włosy po niej są bardzo nawilżone i odżywione, polecam saunę fryzjerską każdemu, ponieważ naprawdę warto !!

    Mam nadzieję że moje sekrety dotyczące pielęgnacji włosów przydadzą się niejednej z was :)
    Zachęcam do wypróbowania tych metod,bo naprawdę się opłaca, niektóre są droższe, niektóre tańsze, ale każde z nich skuteczne. Stosuje te patenty od 2 lat, efekty zauważyłam po 5-6 miesiącach regularnego stosowania. Moim zdaniem to bardzo szybko,ponieważ przed tym jak zaczęłam dbać o włosy miałam suche, łamliwe, bez objętości, były okropne (między innymi dlatego że nie używałam na nie żadnych odżywek, szarpałam je codziennie grzebieniem,a przede wszystkich używałam tandetnych najtańszych prostownic i suszarek z bazaru, co przyczyniło się do bardzo dużych zniszczeń).Rada na koniec dla każdej z Pań-nie oszczędzajcie na włosach, nie doprowadzajcie ich do przykrego stanu, pokochajcie swoje włosy i sprawcie, aby codzienna pielęgnacja włosów weszła wam w nawyk i była dla was największą przyjemnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Obserwuję jako montagne
    Lubię jako Lidia Aleksandra C.

    Mój osobisty dekalog zdrowych włosów - sekret ich piękna
    1. Chroń włosy swoje przed warunkami atmosferycznymi.
    2. Odżywiaj je od wewnątrz. Niezbędna jest zdrowa dieta dostarczająca włosom niezbędnych witamin
    i minerałów.
    3. Wcierki i ampułki niech obce Ci nie będą.
    4. Odpowiednio często i delikatnie myj skórę głowy i włosy swoje.
    5. Nawilżaj.
    6. Odżywiaj.
    7. Nie traktuj ich niedelikatnie.
    8. Nie żałuj porządnego masażu.
    9. Nie farbuj swych włosów, kiedy nie zachodzi taka potrzeba.
    10. A fryzury niech będą lekkie jak piórka i niczym nie obciążone...

    OdpowiedzUsuń
  61. obserwuję jako : alice139
    na fb lubię jako; Alicja Śnieżek

    Lustereczko powiedz przecie,
    Czy takie włosy widzieć chcecie ?
    A ono odpowiada bez wątpienia,
    Od pewnego czasu Twój wygląd na lepsze się zmienia.
    Jestem sobie włos koloru jasnego,
    I potrzebuję pielęgnacji dnia każdego.
    Na szczęście moja właścicielka,
    Pod tym względem jest wielka.
    Codziennie o mnie dba, pielęgnuje,
    Ja w pełni zainteresowanym się czuję.
    Pieści i zarazem rozpieszcza bez wahania,
    Tak zachowuje się moja dama.
    Wiosna, lato , jesień , zima,
    Problemów z moją jakością „ni ma”.
    Czuję się zadbany, sprężysty i błyszczący,
    Stosowany kosmetyk jest dla mnie kojący.
    Zacznę od szamponu,
    O którym jeszcze nie mówiłam nikomu.
    To szampon z wyciągu z czarnej rzodkwi dodatkiem,
    To świetne połączenie jak Tadka z niejadkiem.
    Jego właściwości,
    Rozpalają na pozytywnie mnie do czerwoności.
    To znaczy jestem wzmocniony,
    Z każdej - prawej czy lewej strony.
    Oczywiście właścicielka mnie pod chłodną wodą spłukuje,
    Gładkość i błysku uzyskuje.
    Po spłukaniu czas na „odżyweczkę”,
    Wystarczy poczekać chwileczkę,
    Ale tego od pewnego czasu moja Pani,
    Nie stosuje ani ani.
    Podobno od przyjaciółki się dowiedziała,
    I zmiany powprowadzała.
    To znaczy moje cebulki są najważniejsze,
    Ich odżywczość sprawia, że włosy są piękniejsze.
    Dlatego płyny odżywcze do włosów czy toniki wciera,
    Mnie to wtedy dech zapiera,
    Ale po chwili czuję się jak wniebowzięty,
    Zdrowa cebulka – to czas „święty”.
    Niedawno to na mnie zmiany wprowadziła,
    Odcienie pasemek na mnie wprowadziła.
    Dlatego kosmetyki z filtrami UV kupuje,
    I z dobrym skutkiem stosuje.
    Moja Pani także wie,
    Żeby mieć piękne włosy należy dobrze odżywiać sie.
    Dieta pełna protein , warzywa i owoce w witaminy wzbogacone,
    Są dla mojej jakości niezastąpione.
    Ponadto właścicielka mnie co jakiś czas podcina,
    Głównie wtedy kiedy rozdwojona końcówka pojawiać się zaczyna.
    Raz na jakiś czas olejek nakłada,
    Regeneruje odżywia- taka jego zasada.
    Moja prezeska stara się mnie w pośpiechu nie układać,
    Nie szarpać wprost przeciwnie z głową układać.
    Grzebieniem o gładkich zębach mnie czesze,
    Ku mojej uciesze.
    Suszy mnie pod strumieniem chłodniejszym
    Jakże dla mnie przyjemniejszym.

    OdpowiedzUsuń
  62. Obserwuję jako: TheEngelous
    Lubie na Fb jako: Anna Kar

    Mój sposób na piękne włosy to przede wszystkim zdrowa i odpowiednio zbilansowana dieta, odpowiednia ilość wody w ciągu dnia. Jeśli dbamy o to co mamy na talerzu to nasze włosy odwdzięczą się nam pięknym, zdrowym wyglądem, będą lśniące i mocne. Natomiast jeśli chodzi o pielęgnację to przede wszystkim staram sie ich nie maltretować zbyt często farbami, kiedyś przez długie lata rozjaśniałam włosy, przez co stały sie słabe, kruche, łamliwe i wyglądały jak siano, dlatego odstawiłam rozjaśniacz i teraz używam tylko farby raz na 3 miesiące by ich zbytnio nie męczyć. Poza tym suszę włosy suszarka z jonizacją i chłodnym powietrzem, 2 razy w tygodniu używam maski nawilżającej (zostawiam ją na włosach od 10 do 30 minut w zależności od tego ile mam czasu), natomiast w pozostałe dni po umyciu włosów używam odżywki i pozostawiam ją na włosach na 3 minuty. Kiedyś myłam włosy codziennie, teraz myję je co 2-3 dni. Oprócz tego regularnie podcinam końcówki (kiedyś robiłam to przy każdej wizycie u fryzjera czyli co 2 miesiace, natomiast teraz wolę podciąć je raz a porządnie czyli np raz w roku). Używam również olejku arganowego na końcówki dzięki czemu włosy tak się nie puszą, nabierają blasku i są bardziej wygładzone. I co najważniejsze staram się zbytnio nie stresować, bo jak wiadomo stres ma negatywny wpływ na nasz organizm, na wygląd naszej cery, paznokci i włosów, dlatego regularnie uprawiam sport i staram się relaksować jak najczęściej :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.