czwartek, 11 czerwca 2015

Nicole Cosmetics 092

Moje kosmetyczne marzenie? Mieć toaletkę pełną perfum do wyboru do koloru, niestety teraz muszę się zadowolić 2-3 butelkami oryginalnych perfum, a resztę używam po prostu na co dzień. Nie jestem przeciwniczką odpowiedników różnych zapachów, bo wszystkim można się teoretycznie inspirować, jednak nic nie wkurza mnie bardziej jak podróbki, a dodatkowo jeżeli są w cenach sporo niższych niż oryginał i sugerują "wielką promocję". Tak więc podróbkom mówię kategoryczne nie, ale zapachy inspirowane innymi lubię, bo mam czego używać na co dzień. 

Nicole 092 (odpowiednik: Coco Chanel / Chance; grupa: świeże)


Szeroka gama damskich i męskich zapachów cieszy się dużym zainteresowaniem na rynkach Europejskich. Komponenty, z których tworzone są zapachy Nicole, to oryginalne francuskie esencje. Wszystkie nasze produkty przechodzą testy dermatologiczne oraz posiadają wszelkie niezbędne zezwolenia i certyfikaty, w tym IFRA, międzynarodowy gwarant jakości.





Nicole 092: białe piżmo, hiacynt, jaśmin, kosaciec, różowy pieprz, ambra, wetiwer, paczula


Co prawda Chanel Chance nie używałam, jednak zachęciły mnie nuty zapachowe i to, że zapach jest w kategorii świeżych, chociaż przyznam, że długo wahałam się z wyborem, bo jest sporo ciekawych nut, które wydaje mi się, że będą mi pasowały, Zapach faktycznie jest świeży i bardzo elegancki, jednak rozwija się  na ciele zupełnie inaczej niż oryginalne perfumy. Woda Nicole na początku jest bardzo intensywna, potem delikatnie rozwija swoje nuty i trochę traci na intensywność.

Trwałość określam na mniej więcej 5-6 h czyli nieźle jak na taką wodę, na ubraniach utrzymuje się o wiele dłużej, jednak nie ma co porównywać z trwałością oryginalnych perfum. Zarówno jako plus i minus mogę określić butelkę perfum, ponieważ z jednej strony można ją napełniać kilka razy i za opakowanie płacimy tylko raz, ale z drugiej strony wolałabym jednak coś bardziej wpadającego w oko i reprezentatywnego na półce czy toaletce. 

Podsumowując, z perfum Nicole jestem bardzo zadowolona, zapach jest ładny i w miarę trwały jak na taką cenę. Myślę, że nie ma co określać ich jako podróbki drogich perfum, ale właśnie inspirację nutami zapachowymi, przecież na opakowaniu widnieje Nicole, a nie Chanel. ;)





13 komentarzy :

  1. ja mam odpowiednik Love Chloe i jestem zadowolona :) fajna, tańsza alternatywa.

    OdpowiedzUsuń
  2. wiele o nich słyszałam, ale sama nigdy nie miałam...
    pozdrawiam serdecznie
    MArcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też dostałam taki flakonik, tyle, że z zapachem Versace. Nawet daje radę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem "podróbki" są lepsze niż oryginały. :D Większość perfum oryginalnych w perfumerii ma jakieś dziwne nuty, które odstręczają, a kosztują po 300zł/30 ml. :/ A podróbki je tracą i stają się dla mnie bardziej przystępne - no chyba że zastąpiono je innymi śmierdziuchami typowymi dla "tanizny". :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i lubię :D Są zdecydowanie warte uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne kwiatowe nuty, to zapach dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak jest hiacynt i jaśmin w składzie to ja je już ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak tak wszyscy polecają to ja też się skusze :D

    Zapraszam do mnie: http://forliveop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niedawno dostała odpowiednich J'Adore i jak na razie jestem bardzo zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękujemy pięknie za wszystkie opinie o naszych zapachach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. na pewno pachnie pięknie, ale jest tam coś co mnie odpycha - jaśmin. Nie mogę zdzierżyć jego zapachu. Jakoś wywołuje u mnie mdłości.

    pozdrawiam i zapraszam na rozdanie do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Swego czasu często zaglądałam do rozlewni perfum, gdzie mieli zapachy inspirowane, ale teraz jakoś nie mam na to czasu - z resztą latem wybieram mgiełki i delikatne zapachy, mam np 2 buteleczki organicznych owocowych wód z YR :]

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.