wtorek, 2 czerwca 2015

Paese Long Cover Fluid - podkład kryjący o przedłużonej trwałości

Podkłady to moja odwieczna zmora, jeszcze nie znalazłam takiego, który pasowałyby mi w pełni. Zazwyczaj z każdym coś jest nie tak, tym razem mam dla Was recenzję kryjącego podkładu z Paese. Co prawda pora jest taka, że ja odchodzę od podkładów ciężkich i kryjących, jednak na zimę i jesień taki podkład jak najbardziej ma rację bytu, a jak się sprawdził? Zapraszam na post. 


Paese Long Cover Fluid - podkład kryjący o przedłużonej trwałości


Podkład kryjący o przedłużonej trwałości marki PAESE. Kosmetyk przeznaczony do każdego rodzaju skóry, również wrażliwej i skłonnej do alergii. Zapewnia 100% krycie, matową skórę, trwały makijaż odporny na pot i wodę. Podkład zapenia codzienną pielęgnacje skóry dzięki zawartości witamin A, C i E oraz D-pantenolu. Kremowa konsystencja doskonale ujednolica kolor skóry i ukrywa wszelkie niedoskonałości czyniąc ją świeżą i promienną przez cały dzień. Nie zatyka porów i nie pozostawia śladów na ubraniach. Skład został wzbogacon o filtr przeciwsłoneczny SPF 6. Do podkładu dołączono szpatułkę aplikacyjną.






Pojemność: 30 ml
Cena: 29,90 zł
Dostępność: sklep LadyMakeup - klik

Do wyboru mamy następujące kolory: 
Porcelana 00
Jasny beż 01
Naturalny 02
Złoty beż 03
Opalony 04

Ze względu na lekkie przebarwienia, przeważnie szukam podkładów kryjących. Jednak bardzo ciężko znaleźć podkład kryjący, który nie posiada dodatkowo ciężkiej konsystencji, tutaj brawo Paese, bo udało się. Podkład jest kryjący, jednak nie jest to pełne krycie, podkład kryje niewielkie przebarwienia i niedoskonałości, jednak efektu pełnego krycia nie ma, jednak to dobrze, bo szybko by się nam zrobiła maska, dodatkowo konsystencja jest dość lekka jak na kryjący podkład, nie czuć go na twarzy. A jeżeli chodzi o przedłużoną trwałość to owszem podkład trzyma się trochę dłużej niż inne podkłady. 

To co widać na pierwszy rzut oka, podkład posiada szklaną buteleczkę ze szpatułką i przyznam, że pierwszy raz spotkałam się z tego typu rozwiązaniem. I tak jak w pierwszej chwili byłam bardzo zdziwiona i średnio zadowolona, tak teraz przyznaję, że nie przeszkadza mi to w żaden sposób, ponieważ podkład ze szpatułki aplikuję na dłoń i wtedy nabieram pędzlem i aplikuję na twarz. 

Jeżeli chodzi o odcień to mój to jasny beż 01 i jest dość jasny więc myślę, że z dobraniem odcienia dla osób bladych  nie byłoby problemu. Jeżeli chodzi o działanie to podkład nie zapycha skóry, dodatkowo wymaga użycia pudru, ponieważ daje na twarzy "mokry" efekt. Ja jako posiadaczka cery mieszanej muszę się ratować pudrem również w ciągu dnia, jednak dla mnie to już norma, że świecę się po kilku godzinach. 


Podsumowując, podkład spisał się na mojej cerze, ładnie wygląda, nie tworzy smug i nie ściera się za szybko. Moim zdaniem jest bardzo podobny do Revlona CS, jednak trochę lżejszy.


Znacie podkład kryjący z Paese?
Możecie polecić jakieś podkłady z tej firmy?


20 komentarzy :

  1. Może zimą spróbuję.. A póki co jest coraz cieplej i chyba wrócę do minerałów bo zaczynam czuć ze skóra mi się kisi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oglądałam ostatnio podkłady Paese w jakimś sklepie internetowym. Podobał mi się ich opis i widzę, że Twoja recenzja się z nim pokrywa. Jeszcze nie miałam, może kiedyś wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sie tam teraz przerzucam na minerały :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Biorąc pod uwagę, że cena jest zachęcająca to myślę, że się skuszę
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, kolor jakby dla mnie :) Muszę się nad nim zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy podkładów Paese, ale moja przyjaciółka je zachwala, więc niedługo wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zazwyczaj nie uzywam podkladow kryjacych, jedynie mam Revlona Colorstay i Estee Lauder DW :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie próbowałam podkładów z tej firmy, ale muszę na niego się kiedyś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wreszcie coś dla bladolicych.

    OdpowiedzUsuń
  10. też preferuję kryjące podkłady, ten wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm, może się na niego skuszę - lubię kryjące podkłady a i ten wygląda całkiem przyjemnie, mam nadzieję, że nie będzie za ciemny

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeden z moich najulubieńszych podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam, ale boje się, że ma za słabe krycie jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam w swoim centrum handlowym wysepkę paese i jakoś tak nie wiem jakim cudem tam jeszcze nie zajrzałam. Wprawdzie mało jest recenzji na temat ich kosmetyków, wiec bardzo Ci dziękuję za garść cennych informacji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za marka paese, jednak tym mnie zainteresowalas :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nie uzywam podkładów kryjących ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.