piątek, 14 sierpnia 2015

Lily Lolo podkład mineralny SPF 15 Warm Peach

Firmy Lily Lolo chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, bo na dobre rozgościła się na blogach, jednak nie bez powodu. Używałam minerałów różnych firm, jedne były lepsze, inne gorsze, a jeszcze inne w ogóle się nie sprawdziły. Lily Lolo jestem zachwycona, tak wiem spaliłam na początku, ale faktycznie mają w sobie coś co przyciąga i nie pozwala chwycić za drogeryjny podkład. 

Lily Lolo podkład mineralny SPF 15 Warm Peach



Jasny mineralny podkład o ciepłym kolorycie dla cery jasnej. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jeden z najchętniej kupowanych jasnych odcieni podkładu.

Nasz wyróżniony podkład*:
  • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, wypełniaczy, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów
  • bezzapachowy
  • zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15
  • wodoodporny i niezwykle wydajny
  • lekka, jedwabiście gładka konsystencja
  • dzięki możliwości aplikacji kilku warstw zapewnia doskonałe krycie, przy czym jednocześnie pozwala skórze oddychać
  • nada promienny wygląd Twojej cerze: podkłady mineralne Lily Lolo odbijają światło zmniejszając tym samym widoczność drobnych zmarszczek i przebarwień
  • 100% naturalny
  • może być używany przez wegetarian i wegan


Podkład w odcieniu Warm Peach jest odpowiedni dla jaśniejszej cery o ciepłym lub brzoskwiniowym kolorycie. Bardzo ważnym jest, aby dobrać podkład o odpowiednim odcieniu pasującym do Twojego koloru cery. Pamiętaj, aby sprawdzić odcień podkładu na linii szczęki, a nie na dłoni (skóra w tych 
miejscach różni się). Jeśli dany odcień wygląda zbyt szarawo oznacza to, że jest on dla Ciebie za jasny. 
Jeśli wygląda nawet odrobinę pomarańczowo to znaczy, że jest dla Ciebie za ciemny. Aby odpowiednio dobrać odcień podkładu dopasuj go do swojej cery w świetle dziennym, ponieważ tylko wtedy możesz zauważyć czy Twoja cera ma bardziej różowy lub żółty ton. Żyłki na nadgarstku również mogą pomóc. Jeśli są niebieskie oznacza to, że prawdopodobnie potrzebujesz jaśniejszego podkładu o różowym kolorycie, natomiast jeśli żyłki są bardziej zielone podkład powinien być w cieplejszym odcieniu i żółtawym kolorycie.


Jak aplikować podkład? 

Dla osiągnięcia najlepszego rezultatu nakładaj podkład pędzlem kabuki lub gąbką do makijażu. 
Wysyp trochę podkładu na pokrywkę i pokręć po niej pędzlem, aby mineralne cząsteczki podkładu 
równo go pokryły. Uderz podstawą pędzla o twardą powierzchnię, aby cząsteczki dobrze osadziły 
się we włosiu – to zapewni naturalnie wyglądające wykończenie makijażu. 
Zaczynając od linii szczęki nakładaj podkład ruchem kolistym delikatnie przyciskając pędzel do skóry. Powtarzaj czynność, aż do osiągnięcia pożądanego efektu.

Pojemność: 10 g
Cena: 72,90 
Dostępność: KLIK




Pędzel Super Kabuki

Pędzel Kabuki wykonany jest z najlepszego gatunkowo syntetycznego włosia, które jest ultra miękkie. Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego.

  • Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego.
  • Miękkie, syntetyczne włosie nie wypada tak jak naturalne oraz zapewnia gładką aplikację podkładu.
  • Jest to pędzel bardzo dobrej jakości, dzięki któremu precyzyjnie nałożysz podkład
  • Całkowita wysokość pędzla to 7cm, a samego włosia 4cm
  • Może być używany przez wegan


Bez podkładu / z podkładem LL

Podkład mieści się w solidnym opakowaniu z twardego plastiku z bardzo praktycznym dozownikiem, który możemy zamknąć do końca. Jak dla mnie to idealne rozwiązanie, ponieważ z doświadczenia wiem, że opakowanie może się przewrócić i przy otwieraniu mamy wszędzie proszek, szkoda produktu, a takie opakowanie możemy nawet spakować do kosmetyczki. 

Jeżeli chodzi o odcień podkładu to bardzo pomocna jest Pani Aleksandra ze sklepu Costasy, która idealnie dobrała mi odcień do mojej karnacji, drugą opcją jest posiłkowanie się tą tabelką (KLIK), w której mamy dokładnie wszystko rozpisane. 
Moja skóra bardzo szybko się opala, jednak mam jedną zasadę, nie opalam twarzy. Tak naprawdę to tylko pewien okres pozornie zdrowiej wyglądającej cery, jednak późniejsze skutki mogą być opłakane i możemy gorzko tego żałować, tak więc świecę bladą twarzą cały rok, ale mam pewność, że jest chroniona przed szkodliwym promieniowaniem. Dlatego właśnie mój odcień jest jednym z jaśniejszych - Warm Peach, w tonacji ciepłej, Odcieni do wyboru mamy sporo więc każdy na pewno dobierze idealny odcień dla siebie. 

Jak używam mineralnego podkładu?

Podstawą jest dobry krem nawilżający, bo podkład musi mieć jakąś przyczepność, ja używam emulsji nawilżającej z Mary Kay i dobrze się sprawdza, odczekuję chwilę, żeby emulsja miała szansę się wchłonąć. Następnie wysypuję na wieczko niewielką ilość podkładu, pędzlem zbieram podkład i stukam w pozycji pionowej, żeby proszek wszedł głębiej we włosie i nie pylił. Niewielka ilość wystarczy na pokrycie całej twarzy. Jak widzicie na zdjęciach nadal borykam się z przebarwieniami, jednak dwie warstwy podkładu wystaczą w zupełności do zakrycia niedoskonałości, nie tworząc przy tym efektu maski. Jednak zdaję sobie sprawdę, że podkład pewnie nie będzie wyglądał dobrze na trądzikowej cerze. 
Dobranie odpowiedniego pędzla jest bardzo ważne, bo nie wszystkimi pędzlami uzyskuję tak dobry efekt jak pędzlem z Lily Lolo, który jest bardzo miękki, dobrze zbity i idealnie współgra z podkładem. 
Efekt? Idealny. Cera o wyrównanym kolorycie, bez smug i nieestetycznych plam, dodatkowo zmatowiona. Makijaż trzyma się cały dzień, przetrwał nawet upały z niewielką pomocą bibułek matujących. 
Konsystencja mimo swojej sypkości jest jakby lekko kremowa, nie jest to typowy suchy proszek, jest bardzo przyjemna w rozprowadzaniu. Jeżeli chodzi o wydajność to jest ogromna, może się wydawać to mało możliwe, bo to "tylko" 10 gram, jednak widząc ile produktu mi schodzi jestem w stanie powiedzieć, że wystarczy mi na długo.  
Na pochwałę zasługuje również skład podkładu, jest bardzo krótki i przyjazny cerze: mika, tlenek cynku, dwutlenek tytanu, tlenki żelaza, ultramaryna.


Podsumowując, wiele osób zrażają pierwsze, nieudane próby odpowiedniego nałożenia podkładu, jednak nie należy się zarażać, wiem, że wystarczy kilka prób i nauczymy się. Ja jestem zachwycona efektem jaki dają minerały Lily Lolo i na zimę na pewno zaopatrzę się w jaśniejszy odcień. 



Znacie Lily Lolo?
Podzielacie mój zachwyt? ;)

14 komentarzy :

  1. Uwielbiam ten produkt i ogólnie wszystkie kosmetyki Lily Lolo zbierają u mnie pozytywne opinie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczę, ja nigdy nie wiem jaki kolor byłby dla mnie odpwoiedni ;c nie ogarniam tego o.O
    Podkład bardzo ładnie prezentuje się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej spodobała mi się informacja, że nadaje się dla wegetarian i wegan :D To coś zdecydowanie dla mnie! Efekt na zdjęciu rzeczywiście niesamowity. Chyba czas na inwestycję :P
    W wolnej chwili zapraszam do nas - http://weln-up.blogspot.com/ - jesteśmy nowym blogiem, małymi kroczkami zaczynamy i naszym celem jest przede wszystkim wystawianie rzetelnych opinii, które mogą komuś pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt na buzi mówi za siebie i chce się go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, miałam próbki z Lily Lolo niby dobrane według tabeli ale i tak wszystkie okazały się za ciemne i zbyt żółte a do tego podkłąd paskudnie wyglądał na mojej cerze zsypanej trądzikiem i bliznami :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. m'Arlena P. - skontaktuj się z nami, pomożemy dobrać idealny odcień i doradzimy jak rozwiązać problem w przypadku cery trądzikowej. Namiary znajdziesz na naszej stronie w zakładce /kontakt

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam nic z LL ale efekt na Twojej buzi jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda na bardzo jasny. No i nie spodziewałam się, że ma takie dobre krycie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Puder wydaje się być naprawdę dobrym produktem;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie ta firma już długi czas, aż w końcu muszę się na coś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo dobre krycie! :) Jak tylko wykończę zapasy tradycyjnych kosmetyków wypróbuje te :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam mineralne kosmetyki ♡ muszę w końcu z LL poznać ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.