poniedziałek, 21 września 2015

Białe mydło syberyjskie do ciała i włosów

O czarnym mydle mogliście już przeczytać na blogu kilka razy: tutaj, tutaj i tutaj. Dzisiaj przyszła pora na białe mydło, a myślę, że przyjdzie i na kwiatowe, którego też jestem bardzo ciekawa. Nie mniej jednak dzisiaj zapraszam na recenzję białego. ;)


Białe mydło syberyjskie do ciała i włosów 


Naturalne białe mydło do ciała i włosów powstało w oparciu o wieloletnie tradycje, receptury syberyjskie.
Mydło zawiera syberyjskie zioła i trawy, m.in. krwawnik pospolity, arnika górska, szałwia lekarska, rumianek pospolity, koniczyna łąkowa, głóg japoński, jaśmin lekarski, kwiat czeremchy, wierzba biała, nostrzyk biały, mierznica czarna, śnieżyca letnia, miłek wiosenny, olej dzikiej róży, olej lnu zwyczajnego, wosk pszczeli, mleko pszczele, skrobie ryżową oraz kozie mleko. Mydło nadaje się zarówno do mycia ciała, jak i włosów. Białe mydło Bani Agafii przeznaczone jest do wszystkich rodzajów skóry. Regularne stosowanie mydła sprawia, że skóra jest oczyszczona, odżywiona, zregenerowana, nawilżona i gładka. Włosy po myciu syberyjskim mydłem babuszki Agafii są wzmocnione, pełne blasku i miękkie. Mydło jest bardzo wydajne i pięknie pachnie!









Pojemność: 500 ml
Cena: 39 zł
Dostępność: Etnobazar - klik


Na wstępie zacznę od tego, że nie lubię mydeł. ;) No tak, nie lubię, ale takich w kostce, chociaż do tego również miałam zastrzeżenie czy nie będzie wysuszało jak to zwykle z mydłami bywa. Czarne nie wysuszało to dlaczego białe miałoby wysuszać. Myliłam się tylko z jednej kwestii, myślałam, że białe będzie podobne do czarnego, a okazało się, że są zupełnie inne. 


Przyglądając się składowi mydła widzimy, że zawiera dwie substancje myjące: SLES i Cocamide DEA, a zaraz za nimi mnóstwo ekstraktów, olei i składników aktywnych. Widziałam, że w sieci krążą składy bez detergentów, ale to bzdura, detergenty w mydłach są i to chyba nawet w każdej wersji. Cudowne składy z samymi ekstraktami na bazie wody to bajki,  nie mniej jednak nie skreśla to dla mnie mydeł, wręcz przeciwnie, detergenty w towarzystwie składników nie zrobią nam krzywdy, a dobrze oczyszczą skórę.

Takie mydło jest o tyle fajną sprawą, że jest wielofunkcyjne więc mając przed sobą wyjazd, na który możemy zabrać ograniczoną ilość kosmetyków mydło będzie strzałem w dziesiątkę.


Mydło stosowane do włosów w moim przypadku nie sprawdziło się, co prawda są w składzie składniki myjące, ale ilość składników po detergentach jest zbyt duża dla moich włosów, co powoduje ich obciążanie i zbijanie się w strąki. Chociaż przyznam szczerze, że kilka godzin po myciu włosy wyglądały rewelacyjnie, odbite u nasady sypkie, jednak nie wytrzymywały nawet dnia bez opadnięcia i lekkiego przetłuszczenia się.

Jeżeli chodzi o efekty stosowania mydła do ciała to tutaj sprawdza się rewelacyjnie, nie pieni się za bardzo, ale też nie jest tępe w rozprowadzaniu, dobrze sunie po skórze. Skóra po osuszeniu jest gładka i nawilżona, nie woła już o balsam. Tak naprawdę bardzo mała ilość wystarczy do umycia całego ciała więc wydajność, jest powalająca. 

Za bardzo zaczęłam dbać o skórę twarzy, żeby odwarzyć się umyć ją mydłem, ale mój mąż myje i sobie chwali, także nadaje się również do tego. Ja mam swoje sprawdzone produkty do oczyszczania twarzy i nie chcę ryzykować, bo mogę długo żałować swojej próby. Jednak jeżeli ktoś jest ciekawy to jak najbardziej można spróbować mydła do oczyszczania twarzy. 


Różnice między białym a czarnym mydłem

Białe mydło na pewno jest delikatniejsze niż czarne, w przypadku białego nie czuć tak mocnego oczyszczenia, skóra nie jest ściągnięta i nie "skrzypi" po zmyciu mydła. 
Dodatkowo mydła różnią się również konsystencją, czarne jest tępe w użyciu i ciągnące się, a białe kremowe i delikatne, przez co wydaje mi się bardziej wydajne. 
Również zapach różni oba mydła, czarne pachnie oliwkami i zależnie co będzie do niego dodane mydło będzie pachniało delikatnie inaczej, ale zawsze będą to oliwki na czele. Za to białe mydło pachnie bardzo delikatnie, lekko mydlanie i kwiatowo, zapach jest bardzo przyjemny. 


Podsumowując, mimo mojej sympatii do mydła czarnego, to białe podbiło moje serce, jest delikatniejsze zarówno w zapachu jak i w działaniu. Moim zdaniem sprawdzi się przy każdym rodzaju skóry. Ja jestem zachwycona i po skończeniu ogromnego opakowania na pewno kupię kolejne. 


Znacie białe mydło?
Które z mydeł jest Waszym ulubionym?

18 komentarzy :

  1. Znam ;) miałam i czarne i białe, i mimo tego, że są one zupełnie inne, to oba bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O czarnym słyszałam, ale o białym jeszcze nie. Będę musiała się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jestem miłośniczką mydła Aleppo z Planety Organica.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku, nie spróbowałam jeszcze czarnego, a tu już białe zaciekawia. I chyba od niego zacznę, bo wolę delikatniejsze opcje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja aktualnie myję włosy mydłem w kostce - pokrzywa&macierzanka i jestem zadowolona :>
    Ten produkt również mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  6. Białego mydła nie znam w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię tą markę kosmetyków, nie wiedziałam że mają w swojej ofercie też białe mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie miałam jeszcze żadnego mydła i jakoś nie mogę się przekonać do stosowania go do włosów czy ciała

    OdpowiedzUsuń
  9. Mydło do włosów, pierwszy raz się z tym spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o białym mydle. Raz użyłam szarego do mycia włosów i to był bardzo duży błąd ;) Muszę spróbować, bo opis jest bardzo zachęcający :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie testowałam żadnego mydła z tej serii kosmetyków. Kusi mnie czarne, ale mam już tyle rzeczy do przetestowania, że na razie musi poczekać na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam o czarnym mydle, ale białe to dla mnie nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam żadnego z tych mydełek, bo nie lubię za bardzo niczego do mycia ciała czy twarzy naturalnego. :( A do włosów niewygodna jest forma w słoiczku. :) Ale tak ładnie opisałaś nawilżenie ciała po umyciu tym białym mydełkiem, że poważnie się zastanowię. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedy zaczęłam czytać ten tekst, od razu pomyślałam, że może to jest kontra do czarnego mydła;). Żadne mydło do włosów mi nie pasuje, mam wrażenie, że włosy są nieumyte:(. Tekst ciekawy i produkt w moim umyśle nowy;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Razem z żoną korzystamy z mydła aleppo nie byliśmy na początku do niego przekonani ale zdanie zmienilliśmy o 180 stopni , jesteśmy bardzo zadowoleni i napewno nie zminimy teraz mydła na zwykłe jakie są na sklepowych półkach polecam to https://eko-banka.pl/pl/p/Mydlo-syryjskie-z-Aleppo-20-Sultan-dAlep-200g/927 serdecznie polecam wypróbowac . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam ani białego, ani czarnego, ale czuję się mocno zaintrygowana! Nigdy nie słyszałam o białym mydle!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.