sobota, 14 listopada 2015

KALLOS Keratin maska z keratyną i proteinami mlecznymi

Co prawda ostatnio zaniedbałam trochę pielęgnację włosów, jednak na maskę zawsze znajdę czas. Używałam mlecznej maski Kallosa i była w porządku, chociaż szału nie zrobiła, bardziej niż działanie podobał mi się chyba zapach maski. Jakoś latem zwróciłam w Hebe uwagę na kreatynową maskę, która przekonała mnie swoim składem, mimo, że miałam nie brać już litrowych masek.

KALLOS Keratin maska z keratyną i proteinami mlecznymi


Keratynowa maska do włosów z proteinami mleka do włosów suchych, łamiących się i poddanych zabiegom chemicznym. Dzięki zawartości keratyny i regenerujących protein mleka odbudowuje naturalną strukturę włosów, wypełniając ubytki w ich włóknach. Odżywia i chroni suche, łamiące się włosy. Po zastosowaniu włosy stają się łatwe do układania, miękkie w dotyku i lśniące.

Sposób użycia: stosuj po umyciu, na wysuszonych ręcznikiem włosach. Po upływie 5 minut spłucz.







Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Citric Acid, Propylene Glycol, Hydrolized Milk Protein, Hydrolized Keratin, Cyclopentasilioxane, Dimenthiconol, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone


Nie przepadam za litrowymi maskami do włosów, bardzo ciężko je zużyć przed upływem daty ważności szczególnie jak się ma kilkanaście różnych masek. Moje włosy lubią różnorodność więc stosowanie jednej maski dłuższy czas odpada. Jednak stosunkowo niska cena (ok. 9 zł) i dobry skład skusimy mnie na tyle, że wzięłam wielki słój maski.

Jak widzicie wyżej skład jest bardzo prosty i bardzo dobry, proteiny mleczne i keratyna są wysoko w składzie, a najważniejsze, że przed zapachem więc nie mamy ich w śladowych ilościach, a są w stanie zdziałać coś na naszych włosach. 

Najważniejsze czyli działanie, na moich włosach maska z keratyną sprawdziła się o wiele lepiej niż inne wersje Kallosa, mogę nawet przyznać, że jest najlepsza. Nie obciążała włosów, nałożona nawet u nasady, a wręcz przeciwnie dodawała im trochę objętości, sprawiała, że były elastyczne i gładkie. Dodatkowo jak większość lepszych masek dodawała włosom blasku. 

Co do zapachu to jakaś szczególna nie jest, tutaj wygrywa maska mleczna, keratynowa pachnie lekko i świeżo więc nie ma się do czego przyczepić. 

Konsystencja jest bardziej w stronę rzadkiej, jednak na szczęście nie spływa z włosów i dobrze się rozprowadza. 


Podsumowując, maska kosztuje grosze, a działa naprawdę dobrze i to na cienkich i delikatanych włosach, dodatkowo ładny skład i wydajność sprawiają, że zaprzyjaźnimy się na pewno na dłużej. 

33 komentarze :

  1. Miałam ją kiedyś ale mi nie pasowała. Może teraz spisałaby się fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i lubię, ale już mi się kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy jeszcze nie miałam okazji używać tych masek :)
    Może kiedyś się skuszę, aktualnie używam maski do włosów z Sylveco i jest super :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Sylveco masek do włosów jeszcze nie miałam, do tej pory używałam tej marki tylko do pielęgnacji twarzy, ale zainteresuje się maskami. ;)

      Usuń
  4. Chyba w końcu sie na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, 1 litr za 9 zl. niezla cena. Orientujesz sie czy ten prosukt jest dostepny w Rossmanie? Bede grudniu w Polsce i robie sobie liste kosmetykow, ktore chce kupic. Ale chyba Hebe nie ma w mojej okolicy...(P.s. gdy jeszcze mieszkalam w PL nie bylo tego sklepu wcale ...) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U siebie w Rossmannie nie widziałam. Kallosy są jeszcze w hurtowniach fryzjerskich i sklepach internetowych.

      Usuń
  6. Masek z Kallosa jeszcze nie miałam, za to szampon tak i byłam zadowolona. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z szamponu byłam właśnie mniej zadowolona niż z masek, ale używałam tylko mlecznej wersji.

      Usuń
  7. Skoro wersja keratynowa Ci odpowiada to może powinnaś spróbować Kallos Protox :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie ta maska sprawdziła się rewelacyjnie! Też ponownie się na nią skuszę! Bananowa już nie była taka fajna

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam i również byłam z niej zadowolona, ale Hair Pro-Tox ją pobiła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię ją, postanowiłam również więcej nie kupować litrowych wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hmm właśnie skończyła mi się maska, a zawsze używam z alterry. Może czas na jakąś zmianę? :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzisiaj pierwszy jej użyłam :) Zapachu w ogóle nie czuję ;d

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie rowniez powoduje fajną objętość, fajnie sprawdza się do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tą maskę w zapasach, niedługo będę ją testować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio się trochę obraziłam na kallosa, po zakupie dwóch masek. Bananowa- strasznie mi obciążała włosy, Silk- nie robiła nic. :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam ja kiedyś, ale u mnie nie sprawdziła se najlepiej. Zdecydowanie milej wspominam wersję bananową :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam bananową i ja po prostu kooocham :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę ją kupić, aktualnie kupiłam pomarańczową :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ale już kończę, bardzo lubię teraz planuję kupić bananową ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam banana, ale nie sprawdza się zbytnio ;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja, jeśli się zdecyduję to chyba na wypróbowanie tych Kallosów w małych pojemnościach, żeby przetestować, która najbardziej przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeśli wykorzystam trochę moich zapasów to na pewno ją kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mialam Latte a teraz mam Arganowa, z obiema sie polubilam bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam do czynienia tylko z jedną maską Kallosa, chyba najpopularniejszą, czyli Latte. Na moich włosach niestety się nie sprawdziła i powrotów nie planuję, również do innych :) Mam dość delikatną czuprynę, na którą dobrze działają naturalne, mało dociążające maski.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  25. Muszę w końcu wypróbować jakiegoś Kallosa :) Może skuszę się akurat na tę wersję, bo pasowałaby do mojej łazienki :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Kallos uwielbiam a teraz jeszcze zastosowałam Nanoplex uderzeniowo i po tym zabiegu jest bajka

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.