środa, 25 listopada 2015

Yankee Candle Wild Sea Grass, Beach Holiday i Lavender

Tej późnej jesieni zapraszam na trochę lata. ;) Co prawda w takim okresie palę głównie cięższe i otulające zapachy, jednak zdarza mi się zapalić coś lekkiego, tak dla zatęsknienia za pięknym, słonecznym latem. ;)
Dzisiaj zapraszam na opis zapachów Wild Sea Grass, Beach Holiday oraz Lavender czyli typowych zapachów letnich. 


WILD SEA GRASS

Smagane oceanicznym wilgotnym wiatrem trawy morskie, porastające piaszczyste wydmy.

Do kupienia tutaj: klik

Zacznę od najsłabszego wosku według mojego nosa, zapach jest dość specyficzny. Jak dla mnie jest to mieszanka trawy, ogórka i selera? Ogólnie jest dość mocno ziołowy, na szczęście zapach jest dość słabo wyczuwalny. Możliwe, że ktoś znajdzie w nim jego duszę i go polubi, jednak ja nie lubię się z tego typu zapachami. 


BEACH HOLIDAY 

Czysty, świeży powiew bryzy, tak realny, że czujesz rozpyloną w powietrzu sól morską.

Do kupienia tutaj: klik

Ten wosk spodobał mi się najbardziej z całej trójki. jest lekki i bardzo delikatny na sucho, jednak dopiero po rozpaleniu pokazuje swoją moc. Wydobywa się z niego cała rześkość i świeżość, taka czysta, lekko mydlana nuta, jak dla mnie ma w sobie coś z Clean Cotton. Jednak trzeba uważać z ilością, bojest naprawdę intensywny. 


LAVENDER

Intrygujące połączenie kojącej zmysły lawendy ze słodkim zapachem suszonego wrzosu.

Do kupienia tutaj: klik

Nie jestem fanką lawendy, od zawsze ten aromat mnie drażnił, jednak tutaj jest trochę dziwna sprawa, bo nie jest to czysta lawenda, ale taka łagodniejsza. Jak wiadomo lawenda działa relaksująco i odprężająco, jednak dla mnie jest to zapach lekko drażniący mimo wszystko. Jednak dla fanek lawendy będzie idealny, ale nie można przesadzić z ilością, bo zamiast relaksu otrzymamy ból głowy.


A na stronie Mydlarnia ChocoBath są już do kupienia zimowe woski Yankee Candle - KLIK


Któryś z wosków trafił w Wasz gust? ;)

13 komentarzy :

  1. Beach Holiday bym wypróbowała - na razie mam zapas olejków i je odpalam w kominku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powącham, abym wiedziała o czym piszesz :) Buziaki ślę :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawi mnie szczególnie lawenda ;)
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam zamówić lawendowy wosk, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam beach holiday i używam go jedynie w łazience bo w pokoju nie mogłam go palić;) natomiast myślę że tak samo byłby z woskiem lavender, mam Lilac blossoms i działa podobnie jak ten;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. mam lawendę i jest całkiem ładna:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zawsze wahałam się z tą lawendą czy warto... :D ale i tak ostatnio kupiłam 3 inne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam wszystkie, ale jeszcze żadnego nie paliłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi BEACH HOLIDAY strasznie śmierdział odświeżaczem do toalet :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Wild Sea Grass - uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Beach Holiday wygląda interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam wiele różnych opinii na temat tej kolekcji. Ponoć większość była zawiedziona. Ja, pomimo iż lubię takie skomplikowane nuty, to do tych wosków podeszłam sceptycznie. Beach Holiday jest ładny, natomiast nic poza tym. Dla mnie zbyt lekki i świeży. Czas przetestować pozostałe. :-)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.