poniedziałek, 27 czerwca 2016

MakeUp Revolution palety Ultra Blush i Ultra Eyeshadows

Kosmetyki marki MakeUp Revolution są mi już dobrze znane, zaczęło się od palet cieni, poprzez palety do konturowania, aż po pomadki. O ile z pomadek jestem niezadowolona to palety cieni uwielbiam, moja ulubiona to sławna "czekoladka". 
Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować kolejne palety. Czy w miarę upływu czasu jakość jest taka sama i czy nadal jestem zadowolona. 






Makeup Revolution Salvation Palette to profesjonalna paleta 32 różnorodnych cieni do powiek. Z szerokiej gamy kolorów uzyskamy niepowtarzalny makijaż na dzień oraz na wieczorne wyjścia. Dzięki delikatnej konsystencji, cienie bardzo łatwo rozciera się oraz aplikuje na skórze. Odpowiedni poziom nasycenia pigmentu sprawia, że każdy cień jest intensywny. Dla bardziej komfortowego używania palety, opakowanie zostało wyposażone w duże lusterko. Paleta jest zamknięta w elegancką, czarną kasetkę, która idealnie komponuje się w każdej damskiej toaletce.
 








Cena: 39, 98 zł
Dostępność: perfumesco.pl

W przypadku cieni do oczu przeważnie decydowałam się na bezpieczne brązy. Pasowały do wszystkiego, nadawały się na każdą okazję i wydawało mi się, że najbardziej pasują do mojego koloru oczu. Błąd. 
Dopiero jakiś czas temu zaczęłam eksperymentować i odkryłam, że inne kolory ładnie podkreślają moją tęczówkę, szczególnie polubiłam się z zieleniami. Swojego czasu nie lubiłam palet i kupowałam pojedyńcze cienie, Teraz znowu inwestuję w palety i pozbywam się pojedyńczych cieni.

Palety MUR bardzo lubię przede wszystkim, za ich niezłą pigmentację. Niektóre jasne cienie są problematyczne, ale generalnie jestem bardzo zadowolona z jakości. Jednak musicie pamiętać, że nie jestem makijażystką więc cienie są używane głównie do moich potrzeb.

Kolorystyka tej palety jest na tyle zróżnicowana, że możemy nią wykonać praktycznie każdą kombinację. Jeżeli chodzi o kolory to na ostatnim zdjęciu chciałam Wam pokazać najfajniejszy z palety, beż opalizujący na różowo, niestety na zdjęciu bardzo trudno to uchwycić.

Cienie nie są jakoś mocno pylące więc osypują się umiarkowanie. Czy wytrzymują cały dzień? Na bazie tak, bez bazy - nie. Szczególnie jasne kolory mają tendencję do zanikania w ciągu dnia. Duży plus za nierolowanie się na powiekach.

Brązów mam już sporo więc teraz będę szła w inne kolory paletek MUR i mam nadzieję, że będę równie zadowolona. 



Makeup Revolution Ultra Blush & Contour to paleta 8 rozświetlaczy do policzków od Makeup Revolution dzięki której z łatwością wykończysz swój makijaż. Zestaw zawiera 8 pudrowych rozświetlaczy do policzków w tym 1 bronzer o cudownej, trwałej pigmentacji, a samo opakowanie palety jest wykonane z wysokiej jakości surowca dodatkowo wyposażone w lusterko.








Cena: 28, 49 zł
Dostępność: perfumesco.pl

W rozświetlaczach zakochałam się dopiero niedawno. Początki były różne, aż w końcu nauczyłam się je dobrze nakładać i teraz używam ich prawie codziennie. Dodają cerze nie tylko blasku, ale również świeżości. Ważne jest, aby nakładać je rozważnie, żeby nie świecić się jak miliony monet. ;)
Nie jest prawdą, że w przypadku cery mieszanej nie wolno używać rozświetlacza, ja właśnie taką posiadam i to tylko kwestia dobrego pudru i śmiało można nakadać rozświeltacz.

Paleta posiada szeroką gamę kolorystyczną i myślę, że każdy znajdzie odpowiedni kolor dla siebie. Dla mnie pasują wszystkie oprócz miedzianego brązu, który prezentuje się na mojej skórze niekorzystnie. 

Paleta jest dostępna w 3 wersjach: Golden Sugar, Sugar and Spice i Hot Spice. Moja paleta to Golden Sugar, ale kusi mnie jeszcze Hot Spice i pewnie na nią również się skuszę. 

Pigmentacja jak w przypadku palety cieni również jest bardzo dobra. Na dobrym podkładzie trzymają się praktycznie cały dzień bez poprawek. 


Podsumowując, po raz kolejny produkty MakeUp Revolution mnie nie zawiodły. Udwowadniają, że można znaleźć produkty dobre jakościowo i w niskiej cenie.

16 komentarzy :

  1. Świetna jest paleta cieni, ale pewnie nie używałabym większości kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cienie przepiękne, jestem zaskoczona pigmentacją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne te paletki :) spory wybór cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne te paletki, mam jedną ich paletę cieni jednak mniejszą. skusiłabym się na paletę do konturowania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedys myslalam nad ta paleta Mermaid, ale jednak ostatecznie sie nie zdecydowalam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Paleta cieni super, jest tam kilka neutralnych cieni ale i mnóstwo kolorów, więc można wyczarować wiele super makijaży ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Palety MUR po prostu uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie lubię takich wielkich palet cieni, może kiedyś się przekonam :D A paletę z różami również mam, tylko odcienie Sugar&Spice i są świetne. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja wahałam się miedzy tymi różami, a wersją kremową. Padło na kremową i jestem bardzo zadowolona! Mega napigmentowane, dobrze zróżnicowane odcienie - super:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jedną czekoladkę i dość często po nią sięgam :) MUR ma fajne produkty za dobrą cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie miałam tak kolorowej paletki cieni :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie że tak się u Ciebie sprawdzają :) Ja muszę właśnie zainwestować w bazę do cieni.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale piękne palety! Jednak obecnie zamiast na kolorki i błyszczące cienie, czaję się na matowe i brązy :) Są mi jednak bliższe :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.