poniedziałek, 13 czerwca 2016

NUXE Huile Prodigieuse suchy olejek w wersji limitowanej

Jesteśmy już prawie w połowie remontu, weekend był bardzo pracowity, a ja zmęczona jak nigdy. Dzisiaj w ramach odpoczynku zapraszam na recenzję kultowego już olejku NUXE z limitowanej edycji Paris Nuxe.


NUXE Huile Prodigieuse 



Olejek Huile Prodigieuse® to nr 1 wśród olejków we Francji*. Ten suchy olejek o wielu zastosowaniach zawierający 6 szlachetnych olejków roślinnych (z orzechów makadamia, orzechów laskowych, ogórecznika, słodkich migdałów, kamelii, dziurawca), odżywia, regeneruje i wygładza skórę i włosy. Olejek posiada unikalną, nietłustą konsystencję o urzekającym zapachu.


Stosuj olejek Huile Prodigieuse® przez cały rok, latem i zimą do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Nakładaj na twarz i ciało aby odżywić, wygładzić skórę i nadać jej aksamitną miękkość. Stosuj preparat na włosy, aby odżywić suche końcówki i nadać włosom efekt naturalnych fal. Dla intensywnego efektu odżywienia włosów nałóż olejek jako maskę przed ich umyciem.






Skład:
COCO-CAPRYLATE/CAPRATE* , DICAPRYLYL ETHER*, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL*, 
PRUNUS AMYGDALUS DULCIS (SWEET ALMOND) OIL*, CORYLUS AVELLANA (HAZEL) SEED OIL*, CAMELLIA OLEIFERA SEED OIL*, PARFUM/FRAGRANCE, TOCOPHEROL*, BORAGO OFFICINALIS SEED OIL*, OLEA EUROPAEA (OLIVE) FRUIT OIL*, HELIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL*, ROSMARINUS OFFICINALIS (ROSEMARY) LEAF EXTRACT*, HYPERICUM PERFORATUM FLOWER/LEAF/STEM EXTRACT*, SOLANUM LYCOPERSICUM (TOMATO) FRUIT/LEAF/STEM EXTRACT*,  BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, LINALOOL [N1005/E].


Olejek Nuxe intrygował mnie od dawna, był polecany na wielu blogach i zachwalany przez wielu znajomych. Jednak ja zawsze muszę sama ocenić produkt na sobie. ponieważ w moim przypadku często powtarza się schemat, że jeżeli coś jest zachwalane przez wiele osób to niekoniecznie będzie służyło mi. 

Pierwsze co mnie zaciekawiło to jak bardzo skład się różni od zwykłej wersji olejku. Wersja limitowana na moim zdaniem troszkę lepszy skad, ale z drugiej strony nie różni się aż tak bardzo, ponieważ większość składników jest taka sama, a różnica jest tylko w kilku. 

Kolejny jest zapach: ciepły, otulający, intrygujący, posiadający w sobie coś magicznego. Utrzymuje się na skórze kilka godzin. W kwestii aplikacji jest bezproblemowy, dobrze rozprowadza się po skórze i nie pozostawia tłustej warstwy, ale delikatną, jedwabistą powłoczkę. Na zdjęciu powyżej możcie zobaczyć jak ładnie połyskuje na skórze. 

Jeżeli chodzi o stosowanie i działanie, to przyznam szczerze, że nie skusiłam się na zastosowanie olejku na twarzy. Możliwe, że spisałby się dobrze, jednak za długo trwa doprowadzenie mojej skóry do ładu po takich eksperymentach i wolałam nie ryzykować. Moja skłonna do zapychania cera nie pozna jego właściwości, ale za to moje włosy go pokochały. Zazwyczaj nakładam kilka kropli olejku przed myciem włosów, a potem wcieram kroplę w wilgotne włosy po myciu. Po takim zabiegu włosy są miękkie, błyszczące i nie puszą się. 
Teraz w okresie letnim uwielbiam go stosować również na dekolt i nogi, wyglądają wtedy ładnie, zdrowo i delikatnie połyskują w słońcu, a przy dłuższym stosowaniu daje znać o sobie również nawilżające działanie olejku. 

Ostatnią kwestią jest opakowanie olejku, które bardzo przyciąga wzrok i ładnie prezentuje się na półce. Eleganckie opakowanie z atomizerem, który znacznie ułatwia aplikację. 


Podsumowując, długo zwlekałam z wypróbowaniem olejku, jednak nie żałuję, że go wypróbowałam. Olejek okazał się nie tylko dobrym produktem, ale również moim pomocnikiem w szybkim poprawieniu wyglądu, a także ładnym dodatkiem na półce z perfumami. Jeżeli ciekawi Was działanie olejku to polecam wypróbować działanie na sobie. 



12 komentarzy :

  1. Też bardzo lubię suchy olejek od Nuxe, chociaż tej wersji nie miałam. Jednak kiedy wypróbowałam Kneipp, o którym z resztą pisałam to zdecydowanie wolę go, bo też jest fajny i ma niższą cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Własnie mi przypomniałaś, że rok temu kupiłam taki olejek i ani razu go nie użyłam :D Niemądra ja - cały zestaw NUXE leży nieużywany ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. dużo dobrego czytałam o olejkach nuxe

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o działanie, to go lubię, nawet na mojej tłustej cerze spisuje się świetnie (oczywiście nie aplikuję go codziennie, bo boję się, że zapcha). Jednak nie mogę zdzierżyć zapachu tego olejku, dla mnie po prostu okrutnie śmierdzi...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie olejki, więc byłabym z jego działania zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie kiedyś kusił ale potem przeszła mi ochota ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejciu,ja myślalam,że,to perfumy!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Chetnie bym go wyprobowala, ale ceny jak na olejek sa troche zaporowe :P

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam wersję podstawową tego olejku, świetnie go wspominam, intensywnie nawilżał moją suchą cerę. Podoba mi się ta limitka, urocze opakowanie i bardzo wygodny mini aplikator :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie przepadam jakoś za zapachem tego olejku, ale działanie jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.