środa, 12 października 2016

DOVE DERMA SPA Cashmere Comfort

Lubię kosmetyki Dove, ale zazwyczaj miały mało intensywne zapachy, ładne, ale mało wyczuwalne. Szata graficzna nic nam nie mówi, ponieważ za tymi niepozornymi opakowaniami stoi naprawdę piękny zapach. Zapach, który sprawia, że czasem nawet skład schodzi na drugie miejsce.

DOVE Derma Spa Cashmere Comfort


W kosmetykach Dove DermaSpa wykorzystano rozwiązania i technologie stosowane dotąd w kosmetykach luksusowych oraz kremach do twarzy. W Dove DermaSpa zastosowano opatentowaną technologię Cell-MoisturisersTM. Opiera się ona na połączeniu aktywnych składników nawilżających m.in. takich jak gliceryna, z olejkami roślinnymi oraz kwasem 12 -HSA. Formuła pomaga skutecznie odbudować barierę naskórkową od środka, powodując pogrubienie warstw żywych naskórka oraz wzrost jego nawilżenia w wierzchniej warstwie rogowej. 
W efekcie wierzchnia hydrolipidowa warstwa naskórka jest wzmocniona i doskonale uszczelniona, co ma wielkie znaczenie w ochronie skóry przed nadmiernym odparowywaniem wody i wpływem szkodliwych czynników zewnętrznych. Poprawę można już poczuć już po pierwszym użyciu kosmetyków.


MASŁO DO CIAŁA




Cena: 24,99 zł 
 Pojemność: 300 ml

BALSAM DO CIAŁA




Cena: 21,99 zł
Pojemność: 200 ml


KREM DO RĄK 



Cena: 13,99 zł
Pojemność: 75 ml

Ta z pozoru zwykła seria, ujęła mnie swoim zapachem, zostałam kupiona na 100%. Kosmetyki mają dość mocny, wyczuwalny zapach. Moim zdaniem to połącznie delikatnej wanilli z lekko elgancką nutą. Kompozycja zapachowa bardzo udana, a dodatkowo dość długo utrzymuje się na skórze. W zasadzie ten cudowny zapach przebił wszystko i nie ma sensu zagłębiać się w dalsze szczegóły recenzji. ;)

Oczywiście żartuję i kolejny to skład produktów, nie są to kosmetyki naturalne więc patrzę na nie łaskawszym okiem. Składy mają nie najgorsze, masło zawiera wazelinę przez co jest bardziej treściwe. Będzie idealne na nadchodzącą zimę, teraz wydaje mi się trochę za ciężkie, jednak z powodzeniem zastępuje je krem do ciała, który jest lżejszy. Szybko się wchłania, pozostawia śliczny zapach na ciele i nawet przyzwoicie nawilża.

Z kremem do rąk aktualnie się nie rozstaję, jest co prawda dość lekki, ale jego zapach powoduje, że mogę go używać cały czas. Jego działanie nie jest zaskakujące, ale dobrze zmiękcza skórę i lekko nawilża.

Podsumowując, mimo, że kosmetyki nie powalają składami, bo w końcu nie muszą, to na pewno przyciągają zapachem. Jeżeli nie zamykacie się wyłącznie na naturalne kosmetyki i lubicie piękne zapachy to z pewnością mogę polecić Wam zestaw.

10 komentarzy :

  1. Dla mnie niestety skład ma bardzo duże znaczenie.. głównie ze względu na parafinę, po której na mojej skórze tworzą się podskórne bolące bąble.. więc jeśli coś ma parafinę, to odpada z miejsca... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Krem do rąk mnie też towarzyszy w torebce. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej serii ale na krem do rąk być może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam że nie pamiętam kiedy ostatnio używałam jakichś kosmetyków Dove. Może kiedyś się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czytając tego posta aż chciałam natychmiast powąchać te kosmetyki :) skoro jest tam wyczuwalna wanilia i do tego jakiś elegancki zapach to muszę je mieć! Składniki może są istotne, ale Dove jest dobrą firmą, której można być pewnym. Dziękuję za recenzję i polecenie - lecę do sklepu po nowy zestaw Dove :)

    http://carmentestujekosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam krem do ciała z serii DermaSpa goodness i jestem z niego zadowolona :) również pięknie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Dawno już nie kupowałam kosmetyków pielegnacyjnych Dove... Zwykle kupuję ich żele pod prysznic

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię kosmetyki Dove, szczególnie muszę zakupić ten kremik do rąk :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.