sobota, 8 października 2016

Victoria Vynn 057 Neon Yellow

Lakiery hybrydowe Victoria Vynn gościły już na moim blogu dwukrotnie: tu - KLIK i tu - KLIK. Dzisiaj mam dla Was rzec by się mogło letni odcień, ale ja lubię rozweselać sobie pochmurne jesienne dni. A zatem zapraszam na prezentację neonka. ;)

Victoria Vynn 057 Neon Yellow






Lakiery, których użyłam:
 

Nie zwracajcie proszę uwagi na małe niedociągnięcia, ale czas na zrobienie paznokci mam zazwyczaj w nocy. Nie dość, że ledwo żywa to jeszcze w słabym świetle. ;) Paznokcie skróciłam maksymalnie ze względu na maluszka, na początku było dość dziwnie, ale przyzwyczaiłam się. 

Neony są trudne we współpracy, potrzebują wielu warstw, ponieważ dość słabo kryją, a jak wiadomo im więcej warstw, tym wygląda to gorzej. Ja zawsze pod neonowe kolory kładę biały lakier, wtedy z powodzeniem wystarczą 2 warstwy neonu. Nic nie prześwituje, a kolor wygląda bardziej wyraziście. Sam żółty neonowy nie podobał mi się zbytnio, dlatego postanowiłam go urozmaicić szarym z brokatem. Wygląda lepiej i nie rzuca się tak mocno w oczy.

Odmaczają się bezproblemowo i trzymają na paznokciach ponad 2 tygodnie bez uszczerbków. Resztę możecie przeczytać w poprzednich postach, nie chcę dublowac treści. Nie mniej jednak mogę Wam śmiało polecić hybrydy z Victoria Vynn.


13 komentarzy :

  1. ALe neon ładny :) Chociaż do mnie bardziej przemawia szarość :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam takiego koloru na paznokciach ale przyznam że wygląda całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne pazurki :) super kolory

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mam żadnych neonowych lakierów i jasnych bo obie te opcje są trudne w nakładaniu, manicure prześliczny

    OdpowiedzUsuń
  5. super wpis :) jestem zachwycona blogiem!
    ja dopiero zaczynam przygodę z blogowaniem, ale zapraszam do mnie :)
    będę wdzięczna za wszystkie komentarze i obserwowanie :)
    http://carmentestujekosmetyki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham jak moje mani jest takie żywe! sama mam taki bananowy kolorek z semilaca i też lubię łączyć go z szarością :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważaj żeby Cie nie uczulił ten semilac:(

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.