sobota, 5 listopada 2016

LIFERIA kosmetyczny box z Ukrainy

Pudełka z kosmetykami cieszą się sporą popularnością. Nie bez powodu, wiele kobiet lubi niespodzianki. Jednak dzisiaj będzie nietypowo, ponieważ pudełko pochodzi z Ukrainy, a kosmetyki z pudełka są z całego świata. Jesteście ciekawe? Zapraszam na prezentację Ukraińskiego pudełka Liferia. ;)


Liferia - to serwis oferujący pudełka piękności, który daje odbiorcom możliwość poznawania nowych kosmetyków i brandów, ich testowania oraz późniejszego zakupu. Subskrybenci projektu mają okazję wypróbowania najlepszych produktów i brandów przed dokonaniem zakupu. Taka osoba co miesiąc otrzymuje od nas pudełko z indywidualnie dobranymi próbkami kosmetyków. Selekcję dokonujemy ręcznie przy pomocy ekspertów, pomagając odbiorcom znaleźć dokładnie te kosmetyki, które pasują im w 100%.




GLOSSIP, Lipgloss

"Trwały blask sprawia, że usta stają się miękkie i atrakcyjne. Aktywne składniki wypełniają wszystkie fałdki, nadając ustom objętość. "


42zł / 7 ml

Bardzo dawno nie używałam błyszczyków, a tych bezbarwnych to już w ogóle wieki. ;) Nie wiem czy zdołam się do nich przekonać, ale są fajnym dodatkiem kiedy chcemy z matowej pomadki zrobić wersję błyszczącą.


VIPERA, Magnetic Play Zone Eyeshadow

" Cienie mają bardzo miękką, jedwabiście gładką teksturę oraz lekką i delikatną konsystencję. Posiadają wystarczającą oporność, ale przy tym łatwo zmywa się je wodą, nie pozostawiając śladów na skórze. Dzięki Magnetic Play Zone efektywnie podkreślisz oczy, zrobisz je jeszcze piękniejszymi i wyrazistymi. "


7,40 zł / 1 szt.

Cienie z Vipery bardzo lubię, mam już kilka sztuk w swoich zbiorach. Trafił mi się bardzo ładny kolor, który podkreśla kolor mojej tęczówki nie sprawiając przy tym, że oko wygląda jak podbite czy zmęczone. Cienie mają niepylącą, kremową konsystencję przez co dobrze się z nimi współpracuje.




Dermagiq krem do rąk, Holandia

Dermagiq Hand - to intensywny krem do rąk z miodem do codziennej pielęgnacji. Przeciwutleniacze zawarte w miodzie koją i regenerują skórę. Dzięki zawartości miodu nie pozostawia uczucia lepkości na rękach. Dodatki oleju migdałowego i masła shea chronią ręce przed odwodnieniem i łuszczeniem się.

 44 zł /100 ml

Kremy do rąk w okresie jesiennym idą u mnie na dosłownie litry. Używam ich bez przerwy, bo moje dłonie zaraz wysychają na wiór. Ten krem wyróżnia się bogatym składem, ale zarazem szybko wchłaniającą się konsystencją. Nie wyczuwam zapachu miodu, ale w moim przypadku to dobrze, bo nie przepadam za tym zapachem. 


LIRENE Żel do mycia twarzy Vita-oil

Żel z podwójnym aktywnym kompleksem - witamina B5 i masło mango - skutecznie oczyszcza twarz i skórę wokół oczu z zanieczyszczeń i makijażu, w tym wodoodpornego. Odświeża, nawilża, pozostawia skórę delikatną i jedwabiście gładką. Nadaje się do każdego rodzaju skóry i wieku.

10zł / 75 ml

Żel w moim odczuciu bez szału, przyzwoity, ale nie wyróżnia się niczym szczególnym. Na plus to całkiem przyjemny zapach.


KUESHI, Silk Cleansing Scrub

Mleczko-peeling do twarzy Silky Cleasing Scrub zawiera mielone skorupki orzecha włoskiego, które pozwalają delikatnie i skutecznie oczyszczać skórę z martwych komórek warstwy wierzchniej, przyczyniają się do oczyszczania i zwężania porów, usuwają resztki zanieczyszczeń, zapobiegają powstawaniu stanów zapalnych, a dzięki naturalnym ekstraktom łagodzą podrażnienia i mają regenerujące i nawilżające działanie.

58 zł / 200 ml

Scrub wyróżnia się bardzo pozytywnie swoim działaniem, perfekcyjnie oczyszcza skórę i nadaje jej delikatności i przyjemnej gładkości. Dodatkowo zawiera naturalne składniki, takie jak zmielone skorupki orzecha włoskiego przez co jest naprawdę mocnym zdzierakiem.


NAOBAY natural & organic, Oxygenating Cream Moisturizing 

"Unikalny skład z dużą zawartością organicznych składników odżywczych i efektem intensywnego nawilżania, który głęboko odżywia skórę, poprawiając jej elastyczność i zapewniając intensywne nawilżenie przez cały dzień. Krem zawiera niezastąpione kwasy tłuszczowe, które znajdują się w olejach awokado i oliwy z oliwek, zapobiegające starzeniu się."

137 zł / 50 ml

Na koniec mój ulubieniec, nawilżający krem do twarzy. Faktycznie dobrze nawilża skórę, bez uczucia filmu na twarzy. Nadaje się zarówno na noc jak i na dzień pod makijaż. 


Podsumowując, pudełko wpasowało się  mój gust. Przyjemna szata graficzna, która poprawia nastrój w aktualne ponure dni. A dodatkowo kilka konkretnych produktów, bez mnożenia miniaturek i próbek. 
Jestem bardzo ciekawa kolejnych pudełek, bo prezentacja marek w pudełku zapowiada się świetnie.

9 komentarzy :

  1. O super, na pewno zapoznam się z ofertą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawartość naprawdę super. U mnie także ma plus za fakt iż jest kilka konkretów, a nie miliard miniatur ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciągle czytam o tych boxach a dopiero u Ciebie dowiaduje się, że jest z Ukrainy

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny kolor cienia:) mam to pudełko i jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajna zawartość, dużo lepsza od Shinybox czy Beglossy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawartość boxa moim zdaniem nie powala :( Ja wg fanką pudełek nie jestem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe pudełeczko. A Lirene mimo że z Polski to akurat tego produktu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten box i jestem bardzo zadowolona, fajnie że jest tyle ciekawych, nieznanych marek

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.