poniedziałek, 14 listopada 2016

Mumomega - by silną mamą być

Jeżeli chodzi o suplementy diety to nie jestem za ich stosowaniem, warto zadbać o odpowiednią dietę, która nam pomoże bardziej niż kapsułki. Jednak są takie sytuacje kiedy jednak trzeba postawić na wspomaganie suplementem. Dla mnie takimi momentami są ciąża oraz okres karmienia piersią, które to są okresami wzmożonego zapotrzebowania na witaminy, ponieważ musimy zapewnić dobre składniki dla maluszka, a nam zostaje co zostaje. 
Przy mojej anemii suplementacja i dobre odżywianie są wręcz konieczne do normalnego fukncjonowania. Jak wiadomo jemy kiedy jest czas, ciepły posiłek zdarza się w weekend kiedy mąż jest w domu, ale i niewyspanie robi swoje.

W czasie ciąży stosowałam specjalne witaminy dla kobiet w ciąży i wyniki były w miarę dobre, oczywiście jak na mnie. Później przyszedł okres karmienia piersią, a wraz z nim posypały się włosy, spadło samopoczucie, bo maluszek wysysał wszystko co dla niego najlepsze. Zresztą każda mama chce dla swojego dziecka jak najlepiej i dlatego dbamy o siebie.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać witaminy, które stosuję od miesiąca, a czy Wam je polecę? Zapraszam na wpis.



Pojemność: 30 tabletek
Cena: ok. 47 zł

Suplementy diety stosuję od czasu ciąży, są one dla mnie bardzo ważnym wspomagaczem. Zwracam jednak uwagę na skład preparatów, ponieważ nie wszystkie, które są proponowane dla mam, faktycznie są potrzebne. 

Po wynikach badań widziałam, że witaminy pomagają mi utrzymać w miarę dobre wskaźniki. Niewątpliwym plusem Mumomega jest prosty i wartościowy skład: wielonienasycone kwasy tłuszczowe i antyutleniacz. Po ponad miesiącu stosowania, kupiłam kolejne opakowanie i myślę, że będę stosowała preparat również po zakończeniu karmienia, ponieważ widzę, że wpływa korzystnie na moje wyniki badań oraz poprawia z czasem samopoczucie.
Dodatkowo muszę przyjmować żelazo więc tabletki dobrze się uzupełniają. Jedynym minusem jest to, że tabletki są dość spore i czasem "blokują" się w przełyku. ;) Jednak duża ilość wody pomaga opanować sytuację.

A Wy stosujecie jakieś wspomagacze witaminowe?



3 komentarze :

  1. Ja jedynym suplem jaki łykam to kwasy omega 3 ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja podobnie jak Paula :D z tym że omega 3 na przemian z tranem - niestety odporność mi leży :) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  3. W ciąży biorę Mama DHA Premium +. Łykałam Femibion, ale w ogóle mi nie służył, szczególnie moim nudnościom i wymiotom, które towarzyszą mi w I trymestrze.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.