wtorek, 3 stycznia 2017

INITIALE 'Naturalne wybielanie' i 'Odnowa komórkowa' maseczki peel-off

Maseczki są nieodłącznym elementem mojej pielęgnacji twarzy. Nie ma nic przyjemniejszego niż chłodna maseczka w upalny dzień oraz efekt idealnie wygładzonej twarzy. 
To już moje kolejne maski z firmy Initiale, poprzedni wpis o maskach możecie podejrzeć tutaj: KLIK. W poprzedniej rezencji możecie również zobaczyć zdjęcia maski na twarzy oraz po jej zdjęciu.


INITIALE 'Naturalne wybielanie' 



INITIALE 'Odnowa komórkowa' 




Maski znajdują się w typowych dla marki opakowaniach. Proszek mieszamy z wodą do uzyskania jednolitej konsystencji i nakładamy dość grubą warstwę na twarz. Ja najczęściej stosuję te maski podczas kąpieli, wtedy mają czas, żeby spokojnie zastygnąć i po jakichś 15 minutach same delikatnie odklejają się skóry. 
Są to maski żelowe więc nie ciągnął za skórę podczas zdejmowania. Ogólnie są bardzo przyjemne do nakładania i zdejmowania. Po ściągnięciu skóra jest niesamowicie gładka, rozjaśniona i nawilżona. 

Czy maska 'naturalne wybielanie' poradziła sobie z przebarwieniami? 
Nie wiem, podczas jednej aplikacji chyba nie jest to możliwe, nie mniej jednak efekt powinien być widoczny po kilku maseczkach. 

Posumowując, są to moim zdaniem jedne z najlepszych masek peel-off jakich dotąd używałam, o ile nie najlepsze. Zawsze mam w zapasie kilka maseczek tej firmy, bo to idealny relaks po ciężkim dniu.

Znacie markę Initiale?
Lubicie ich maseczki?



8 komentarzy :

  1. Właśnie taki relaks przydałby mi się po dzisiejszym mego ciężkim dniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie spotkałam się z tymi maseczkami. Muszę się za nimi rozejrzeć bo mam bzika na punkcie takich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tej maski wybielającej, ciekawe czy po wielu użyciach zdziała cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz się z nimi spotykam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam ich wcześniej , ale po Twojej recenzji mam wielką ochotę zobaczyć jak sprawdzą się u mnie .
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe maseczki ;) Nie znam ich ale chętnie bym przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji ich stosować. Nieco rozjaśniłam twarz serum LIQ CG z kwasem glikolowym. Daje dobry efekt złuszczania naskórka. Teraz mam zamiar używać witaminy C, bo też świetnie działa na cerę. Na pewno wypróbowałabym tą maseczkę wybielającą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już dawno nie miałam maseczek peel off ;/ Ale dzisiaj zrobiłam sobie domowe spa i użyłam jaką miałam :))

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.