poniedziałek, 30 stycznia 2017

Zabawki, które bawią i uczą

Manię kupowania zabawek wszelkiej maści i spełniania zachcianek mojej córki mam już za sobą. ;) Aktualnie zdarzają się moje małe wpadki i ulegnę córce, jednak zawsze jest "coś za coś". Nowa zabawka = wyrzucenie/oddanie 2 starych. W innym wypadku już dawno utonęlibyśmy w zabawkach. Młodsza również dostaje sporo nowych zabawek, jednak ulubionymi są pilot od telewizora i nasze telefony, ale to chyba standard.
Są jednak rzeczy, których nie odmówię córce, i wie, że zawsze może sobie wybrać jakąś książkę. Od czasu do czasu staram się też kupować jej zabawki, które służą nauce i jej rozwojowi. Na wszelkiego rodzaju laptopy czy inne sprzęty elektroniczne jest moim zdaniem jeszcze za mała, przyjdzie czas na własne sprzęty. Dzieci raczej średnio ekscytują się jeżeli chodzi o naukę pisania, ale możemy sobie pomóc właśnie takimi zabawkami.

Tablica dwustronna - za moich czasów nie było takich cudów. Były raczej zwykłe tablice do pisania, bez żadnych bajerów. Ja zdecydowałam się na tablicę dwustronną, obrotową. Poprzednia nasza tablica też była dwustronna, ale nie obrotowa i dużo mniejsza. Mimo, że tablica jest spora moje dziewczyny i tak się tłuką o miejsce przy niej. ;)
W zestawie mamy literki i cyferki magnetyczne oraz gąbkę i kredy. Kredy jest dość mało więc warto się zaopatrzeć w dodatkową, a najlepiej taką z osłonką, żeby zaraz wszystko razem z dzieckiem nie było w kredzie. 
Jeżeli chodzi o samą tablicę to jest wykonana porządnie, stoi bardzo stabilnie, co jest ważne przy szalonym roczniaku.
Za pomocą tablicy ćwiczymy z córką pisanie literek i cyferek. Był czas kiedy bardzo chętnie pisała na kartkach, jednak ekscytacja przeszła i robi to teraz mniej chętnie. A tablica to zawsze coś nowego, bo można przy okazji się pobawić.
Jedyny mankament takiej tablicy to to, że bardzo szybko brudzą się listwy od ścierania kredy. Nie mniej jednak uważam, że taka tablica to fajna forma spędzania czasu przez dziecko.






a najfajniejsze jest zawsze otwieranie niespodzianek ;)


Jakie zabawki najbardziej lubicie kupować dzieciom?
Stawiacie na zabawki grająco-świecące czy edukacyjne?


A na koniec odbiegając od tematu mam dla Was małą ciekawostkę, ostatnio zagłębiałam się w pozycjonowanie stron. Często zdarza się, że nasz strona ląduje gdzieś na szarym końcu w wyszukiwarce, a wcale tak nie musi być.
Jeżeli chcemy rozwijać bloga, a w przyszłości mieć na uwadze zarabianie na nim, to warto zainteresować się tym tematem. 
Po szczegóły zapraszam tutaj: KLIK.




5 komentarzy :

  1. Świetna jest ta tablica, w sumie fajnie być w tych czasach dzieckiem :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze marzyłam o takiej tablicy jak byłam mała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka tablica to fajna sprawa dla dzieciaków.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.