poniedziałek, 6 lutego 2017

Zamówienie: Zaful, RoseGal, DressLily i SammyDress

Wciągnęłam się w zamawianie z zagranicznych sklepów, jednak najgorsze jest oczekiwanie na wysyłkę. Niby to tylko dwa tygodnie, ale która kobieta lubi czekać? ;)
Dodatkowo musimy wziąć pod uwagę to, że nie zawsze wszystko wygląda jak na zdjęciu. czasem możemy się miło zaskoczyć jakością, a czasem przychodzi totalna pomyłka. Jak to mówią, jest ryzyko jest zabawa. No to zaczynamy szybki przegląd zamówień.


Pierwsze to zamówienie ze sklepu Zaful:

Wielki, ciepły szalik, idealny na aktualne mrozy. Czapki mogę nie mieć, ale szalik musi być duży i ciepły, żeby nie daj Boże nie wiało mi jakąś milimetrową szparką. ;) Je.st bardzo miękki i porządnie uszyty, jestem zadowolona. Są też inne wzory tego modelu.

Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK

Kolejne to dość popularne teraz silikonowe gąbeczki do nakładania podkładu. Zamówiłam je z czystej ciekawości czy są w stanie pobić Beauty Blendera, ale po pierwszych testach muszę stwierdzić, że raczej nie.

Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK

Ostatnia rzecz to torebka, na którą jeszcze czekam. Zamawiałam już 2 torebki z Zaful i każda była bardzo dobrej jakości, dlatego zdecydowałam się na kolejną. 

Cena: KLIK

Kolejne to zamówienie z SammyDress, rzeczy dla dziewczynek. Pierwsze co wpadło mi w oko to świecące buty, pamiętam, że jako dziecko miałam piszczące, ale czy świecące to już nie pamiętam. Co prawda jeszcze nie pora na takie buty, ale 'polatać' w domu też można. Buty o dziwo wyglądają na dobrze wykonane, mam nadzieję, że za szybko się nie rozpadną. 

Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK

Urocze spodenki dla młodszej córci, rozmiar wzięłam 100 więc trochę większe niż nosi i dobrze trafiłam, na wiosnę będą akurat. Są bardzo dobrze wykonane z miękkiej bawełny.

Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK

Tutaj potwierdza się moja reguła, że nie warto zamawiać rzeczy dla dorosłych. O ile rzeczy dla dzieci są porządne tak bluzka, którą zamówiłam nie pasuje do opisu ani materiałem ani rozmiarem,  a wyglądem również nie grzeszy. Materiał bardzo gniotący się, a miała być bawełna, a rozmiar M będzie dobry zapewne na spore XL. W tym przypadku jestem na nie. 

 Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK


Kolejny udany zakup to ocieplane legginsy z kokardkami. Są grube, miękkie i ładnie wyglądają. Z rozmiarem trafiłam idealnie, córka nosi 122, zamówiłam 120 i jest akurat. 

Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK

Śliczna sukienka na lato też na rozmiar 120. Góra jest cekinowa, na razie nie drapie, mam nadzieję, że córka nie wymyśli później czegoś. ;) Dół oczywiście musiał być "kręcący się", mamy dziewczynek pewnie znają tą zasadę kupowania sukienek. 

Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK


Następne zamówienie to już DressLily.
Zamówiłam kurtkę z bluzą 2w1 będzie dobra na wiosnę, mam nadzieję, bo mimo, że wzięłam rozmiar M to jest na styk. Trochę dziwne jest to, że wszystkie rzeczy wzięłam takiego samego rozmiaru, a różnią się dość sporo, nauczka dla mnie patrzeć wyłącznie na wymiary. 
Swoją ulubioną ekoskórkę gdzieś posiałam więc taka będzie fajną sportową odmianą. Co do wyglądu i wykonania nie mam zastrzeżeń.


Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK

Tutaj wpadka z mojej strony, bo zasugerowałam się tylko zdjęciem i nie spojrzałam na materiał. Na zdjęciu wydawało się, że bluza jest bawełniana, a przyszła poliestrowa pułapka. Jednak mimo wszystko bluza jest dość ciekawa, żeby tylko nie te braki w wykonaniu.  

 Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK

Paletę kamulaży zamówiłam z czystej ciekawości, w zasadzie trochę na przekór, bo domyślałam się, że jakość będzie bardzo słaba. Tak też jest, nie ma co porónywać do innych kamuflaży. Dodatkowo dopiero jak paleta doszła zreflektowałam się, że jednak trochę strach testować je na twarzy. Opakowanie to cienki plastik, który rozpada się w rękach. 

 Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK

A na koniec męskie zamówienie ze sklepu RoseGal.
Mój mąż wypatrzył, że przeglądam stronę więc i on chciał sobie coś wybrać. ;) Jednak mimo, że wiedział co może przyjść, był trochę zawiedziony i ostatecznie zadowolony jest tylko z okularów. ;)
Odkąd połamał kilka par dobrych okularów, zaczęłam zamawiać okulary za grosze na chińskich stronach i muszę przyznać, że to to samo co sprzedawane na ulicach tylko kilka razy tańsze. 

 Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK

Kolejne coś w rodzaju kaszkiecika ;) Mój mąż na pierwszy rzut oka z wyglądu kryminalista, od jakiegoś czasu stara się ubierać jak on to nazwał " jak prawdziwy ojciec dwóch córek". :D 

 Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK


Ostatnia rzecz to bluza na którą bardzo czekał, która okazała się poliestrowym, nieoddychającym tworem. Szkoda, bo zapowiadała się fajnie. 

 Cena i zdjęcia katalogowe: KLIK


Zamówiłam jeszcze taką matę i mam wielką nadzieję, że dojdzie. To by znacznie ułatwiło moje sprzątanie po młodszej córce, Chyba, że się mylę i mimo wszystko zabawki byłyby wszędzie. ;)

Cena maty: KLIK



I to by było na tyle ;)
Napiszcie czy coś Wam wpadło w oko? ;)

9 komentarzy :

  1. Jestem ciekawa tych silikonowych gąbeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja póki co kupiłam pierwsze jajko i czekam aż przyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. אנו מספקים תרופות לטיפול בבעיות בריאות שונות, באמצעות תרופה סופק כבר עם תבואה יכולה לרפא את המחלה לחלוטין.

    Obat Epilepsi

    Obat Jantung Bocor Anak

    Obat Lipoma

    Obat Gerd

    OdpowiedzUsuń
  4. Torebka naprawdę ładnie wygląda na stronie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Torebeczka bardzo elegancka. Podoba mi się ;) I te świecące buty - bomba! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kusiły mnie te silikonowe gąbeczki, ale szybko mi przeszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak to własnie jest - nigdy nie wiadomo co przyjdzie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta silikonowa gabka od razu czulam ze moze okazac sie niewypalem i wszelkie zachwyty w Interecie jakos do mnie nie przemawiaja :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Świecące buty miałam, gdy chodziłam do przedszkola, to był dopiero szpan :D Te silikonowe gąbeczki to chyba niewypał, bo dużo osób na nie narzeka.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.