poniedziałek, 20 marca 2017

CIEN kosmetyki do pielęgnacji włosów

Z Lidlem zawsze mi było jakoś nie po drodze, oba sklepy mam dość daleko od swojego miejsca zamieszkania więc pojawiam się tam dość sporadycznie. A szkoda, bo odkrywam coraz to nowe produkty, które warto tam kupić.
Zazwyczaj nie kupuję kosmetyków marek własnych, za drobnymi wyjątkami, ale czy słusznie? Może warto pokusić się o spróbowanie? Dzisiaj mam dla Was test kosmetyków Lidlowych marki Cien. Słyszłam wiele o nich, ale przyszedł czas, żebym i ja w końcu je wypróbowała.

W skład serii odbudowującej wchodzi: szampon, odżywka, maska i lakier do włosów. Dzisiaj przedstawię Wam tylko 2 pierwsze, bo lakieru do włosów nie stosuję więc poszedł w ręce mojej mamy.

CIEN Professional seria odbudowująca z keratyną



Produkty Cien Professional pozytywnie wpływają zarówno na skórę głowy, jak i włosy. Zawartość keratyny wspomaga odbudowę struktury białka zniszczonych włosów, a pantenol i olejki pielęgnacyjne zapewniają im prawidłowe nawilżenie. Sprawdzona formuła linii Cien Professional sprawia, że struktura włosa jest wzmocniona i odpowiednio wygładzona, co ułatwia rozczesywanie.

Maska do włosów



Odżywka do włosów










Nie będę się rozdrabniać na poszczególne opisy, bo zestawu używałam razem i właśnie tak chce go przedstawić. Nie od dziś wiadomo, że kosmetyki nie bez powodu są tworzone właśnie w seriach, każdy produkt musi do siebie pasować.
Przyznam się szczerze, że jeszcze jakiś czas temu nawet nie spojrzałabym na drogeryjne czy (o losie) marketowe produkty do włosów.
Na początku swojej drogi do idealnych wlosów kupowałam wszystko, aby więcej bez większego sensu. Ktokowiek coś dobrego polecił, ja musiałam to mieć, a do tego jeszcze kilka produktów przy okazji. Na pielęgnację włosów na początku bloga przepuściłam naprawdę kupę kasy, jednak nie powiem, że nie widziałam poprawy w wyglądzie swoich włosów. Jednak dużo z tego to odstawienie prostownicy i ogólnie większe zainteresowanie włosami.

Dziś już jestem mądrzejsza o wiele rzeczy, kosmetyki kupuję rozważnie i w rozsądnych ilościach. Szał na wielkie zakupy już minął i po cichu przyznam się szczerze, że aktualnie zdarza się, że chwycę jakikolwiek szampon (a zazwyczaj stoi ich trochę w łazience) i staram się dość szybko 'ogarnąć włosy". 

Rozpisałam się nie o tym co trzeba. A wracając do tematu to pierwsze co robię to przeważnie patrzę na skład (no, na opakowanie też ;)). Te kosmetyki kosztują naprawdę grosze więc nietaktem byłoby mówić coś o złym składzie, ponieważ dużo droższe kosmetyki mają bardzo podobne składy. 

Zaczynając od szapomu, który moim zdaniem jest dobrym szaponem oczyszczającym, nakładam odżwykę. Robię to zawsze nie zależnie od tego jakie właściwości ma szampon, odżywka musi być.
Maski nakładam zazwyczaj 2-3 razy w tygodniu.
Wszystkie produkty mają bardzo przyjemne, słodkie zapachy, które o dziwo dość długo utrzymują się na włosach.
Co mnie zdziwiło to odżywka ma trochę lepszy skład od maski i to właśnie ją pozostawiam sobie na jakieś 15 minut na włosach. Odżywka zmiękcza, wygładza i ułatwia rozczesywanie włosów. 


Podsumowując, jeżeli nie jesteście fankami naturalnej pielęgnacji i nie potrzebujecie porządnej odbudowy zniszczonych włosów, to polecam śmiało spróbować. Moim zdaniem są to dobre produkty do codziennego użytku, które poprawiają zewnętrznie wygląd naszych włosów. 

10 komentarzy :

  1. Nigdy nie miałam nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. też mam takie zdanie, najbardziej spodobała mi się maska

    OdpowiedzUsuń
  3. Może kiedyś się skuszę na ten zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie mamy w pobliżu Lidla... Warto czasem z ciekawości wypróbować takie kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  5. W moim Lidlu to zawsze biega i nic nie ma ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. A nawet im się przyglądałam jakiś czas temu ☺☺

    OdpowiedzUsuń
  7. o ciekawe, w sumie też nigdy się nie zastanawiałam nad takimi marketowymi produktami

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wybrać się do Lidla, widzę dla siebie super kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja powiem szczerze że naprawdę polubiłam się z kosmetykami cień, a szczególnie z maską. Włosy pięknie dociążone, łatwo się rozczesują i są o wiele bardziej mięsiste, a mam włosy zniszczone.
    Równie dobrze się sprawują odżywki, ale efekt jest standardowy jak po niejednej innej odżywce do spłukiwania.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.