niedziela, 19 marca 2017

Nature Queen olej z nasion marchwi i macadamia

Hmm ... jak to mówią? W marcu jak w garncu? A potem jeszcze plecień przeplata? A kiedy w końcu maj? Piękny, ciepły maj. Moje dziewczyny są już tak sfrustrowane ciągłym deszczem, że już nawet zabawa nie idzie. 
Nie mniej jednak abstrahując od paskudnej pogody, dzisiaj będzie o czymś przyjemniejszym, a mianowicie o olejach, które to są obecne w mojej pielęgnacji od 5 lat. Kurcze kiedy to zleciało, zaczęło się myślę typowo, od olejowania włosów, które stososuję do tej pory, jednak z dużo mniejszą częstotliwością. Bardzo żałuję, że brakuje mi na to czasu, bo oleje bardzo służą moim włosom.
A do czego jeszcze oprócz włosów stosuję oleje? Zapraszam na wpis. 


Nature Queen olej macadamia


Jest polecany do pielęgnacji każdego rodzaju skóry, a w szczególności suchej, wrażliwej, dojrzałej i podrażnionej, a także do suchych i łamliwych włosów. Spowalnia proces starzenia, chroni przed wpływem wolnych rodników, koi podrażnienia, nawilża i odżywia oraz posiada właściwości antycellulitowe. Może być używany jako samodzielny produkt lub dodatek domowych kremów, lub maseczek. Doskonale łączy się z innymi kosmetykami wzbogacając ich skład.

Olejek można stosować na wiele sposobów. W czystej postaci doskonale nadaje się do masażu, pielęgnacji skóry twarzy i całego ciała oraz jako odżywka do włosów. Wystarczy odrobinę oleju rozprowadzić po ciele i delikatnie wmasować. Do leczenia cery naczynkowej i trądziku różowatego polecamy zmieszać olejek z wodą z nieśmiertelnika lub z wodą z neroli. Na spuchnięte nogi warto zmieszać go z hydrolatem z mięty pieprzowej, a w celi eliminacji cellulitu doskonale sprawdza się połączenie olejku z solą peelingową.



Dostępność: sklep Nature Queen
Cena: 9,99 zł / 30 ml
12,99 / 50 ml
21.99 / 100 ml

Nature Queen olej z nasion marchwi



Prawdziwy olej z nasion marchwi to olej 100%, który powstaje w procesie tłoczenia na zimno nasion marchwi dzikiej (Daucus Carota / Daucus Carota Sativa). Ma intensywnie pomarańczowy kolor i jest olejem o dużej zawartości beta-karotenu. Posiada doskonałe właściwości na polu pielęgnacji urody i poprawy naszego zdrowia. 


Ten naturalny kosmetyk znany jest od bardzo dawna, właśnie ze względu na swoje właściwości lecznicze. Wśród nich znalazł się wpływ na poprawę wzroku dzięki zawartości witaminy A, skuteczna ochrona przed promieniowaniem UV dzięki karotenoidom, oraz właściwości antynowotworowe poprzez posiadanie przeciwutleniaczy.


Dostępnośćsklep Nature Queen
Cena: 24,99

Olej macadamia gościł w mojej pielęgnacji już wiele razy, bardzo go lubię. Nie jest typowym, tłustym olejem, a właśnie dość szybko się wchłania. Najczęściej stosuję go do olejowania włosów, ale również dodaję kilkanaście kropli do kąpieli. Nie dość, że pielęgnuje skórę to jeszcze oszczędzam czas na wcieranie balsamów. Jeżeli chodzi o zapach to jak na olej jest dość przyjemny. Nie odważyłam sie jednak nakładać go na twarz, ani nawet dodawać do kremów, już widzę jak moja cera grozi ostrzegająco palcem. 

Kolejny olej to olej z nasion marchwi inaczej po prostu macerat z marchwi. To mój pierwszy taki olej, nawet nie mam konkretnego powodu dlaczego do tej pory go nie stosowałam.
Olej może z początku przerażać swoim intensywnym, pomarańczowym kolorem, ale bez problemu zmywa się ze skóry nie pozostawiając większych śladów. 

Tutaj sprawa ma się inaczej w przypadku stosowania na włosy. Mam już praktycznie swój naturalny kolor włosów, który jest chłodnym odcieniem i bałam się, że znowu będę musiała walczyć z rudawym połyskiem. Blondynkom również bym odradzała, ale na ciemniejszym kolorze myślę, że można by było się pokusić o nałożenie. Tym bardziej, ze czytałam o jego stymulującym działaniu na wzrost nowych włosów. 

Jeżeli chodzi o nakładanie na twarz to nie tyle obawiałabym się już zapchania cery, ale jej odcienia. Moja cera jest dość jasna i w takiej się dobrze czuję i nie wiem czy chciałabym, żeby nabrała pomarańczowego odcienia. Nie mniej jednak podobno olej wpływa na odcień koloru skóry, oczywiście regularnie stosowany. 
Ja na pewno pokuszę się na opalanie na olej marchewkowy, bardzo ciekawi mnie czy skóra szybciej będzie łapać promienie słoneczne. Spróbuję tego sposobu latem i zedytuję wpis o tą informację.


Stosujecie oleje w swojej pielęgnacji?
Które najbardziej lubicie?

7 komentarzy :

  1. miałam oba olejki tylko innej firmy, muszę znowu wrócić do olejowania twarzy

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam macerat z marchwii innej marki i dla włosów jest świetny, również do ciała działa bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie znam :( z marchewką mam tylko krem do twarzy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez lubię oleje, również dobrze służą moim włosom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciągle słyszę o tym z marchwi, niestety mam jeszcze sporą kolekcję do wykończenia zanim kupie nowy olejek.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.