poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Nowości z Gamiss i SammyDress

Nareszcie ciepło! Brakowało mi słońca, spacerów i braku kurtek. Zanim ubrałam siebie i dziewczynki, odechciewało mi się gdziekolwiek wychodzić. A jak wiosna to na bloga wjeżdza pierwsza część wiosennych zamówień. Tym razem po trochu wszystkiego, ale jak zwykle z dziecięcych rzeczy jestem najbardziej zadowolona. Zaczynamy.
Jeszcze na wstępie chciałabym Wam podrzucić link do odszkodowań, bo widziałam kilka wyszukiwań kancelaria odszkodowawcza.


Piewsza rzecz to body z tiulem, które zauroczyło mnie już na stronie. Jakościowo jest bardzo dobrze wykonane z mięciutkiej bawełny. Z rozmiarem trafiłam w sam raz. Fajne jest to, że można jeszcze znaleźć rzeczy, które nie są całe różowe. Lubię ubierać córki w róż, ale co za dużo to nie zdrowo. Body jak najbardziej warte uwagi. 


Kolejny to zestaw z łosiem, a w zasadzie to chyba bardziej jeleniem. Nie ważne. Znowu mamy miękką bawełnę, porządnie uszytą. Komplet prezentuje się naprawdę uroczo, polecam. 


Sweterek - koszmarek. Na zdjęciu prezentował się dość fajnie, ale nie dość, że rękawy są jakieś 7/8, to jeszcze materiał jest strasznie gryzący. Nie polecam. 


Zestaw pacynek, dla młodszej córki, które zainteresowały również starszą. Mieszczą się zarówno na palce dziecka jak i dorosłej osoby. Najlepsze jest to, że nie grająco - świecące zabawki, a właśnie takie zajmują dzieci na dłużej. 


Pacynki - KLIK

Pasiasty kardigan ładnie wyglądał na zdjęciu, a przyszedł ... no cóż, będzie "po domu", bo ani nie wygląda za dobrze ani jakościowo nie jest ładnie uszyty. 


Kardigan w paski - KLIK

Bluza z koronkowymi rękawami z kolei nie prezentuje się zbyt dobrze na zdjęciach, ale jest naprawdę fajna. Jest to coś innego niż typowa bluza, koronka dodaje elegancji, a uszyta jest również dość dobrze. Polecam. 

Czarna bluza z koronką - KLIK

Co prawda jeszcze nie kupiliśmy stołu do salonu, ale nosimy się z zakupem już dłuższy czas i może właśnie tu jest klucz, żeby najpierw kupić obrus! ;) Obrus jest imitacją desek, jeszcze nie wiem czy będzie dobrze prezentował się na stole, ale ogólnie mi się podoba. Jedyny minus to lekko octowy zapach, ale po upraniu zniknął całkowicie. 

Obrus - KLIK

Kolejne to leginsy z tiulową spódniczką, mimo, że są ze sztucznego materiału, a nie bawełny, to moja córka bardzo je polubiła, szczególnie zauroczyły ją kwiaty. Mimo, że mateiał nie jest super, to są dość przyzwoicie uszyte i ładnie się prezentują.

Leginsy z tiulową spódniczką - KLIK

Te leginsy wpadły mi w oko, ale mojej córce już niekoniecznie. Nie pasuje jej ta dziewczynka na nogawce i stwiedziła, że takich nie będzie nosić. No cóż, nie to nie. Oddamy dalej. ;)


Spodenki z "oczami", uwielbiam takie rzeczy. Co prawda zapewne to chłopięcy model, ale moja córka jeszcze na szczęście nie wybrzydza. ;) Są ocieplane, więc będą musiały poczekać do jesieni, chyba, że wcześniej z nich wyrośnie, a szkoda by było, bo są naprawdę porządnie wykonane. 



To by było tyle poniedziałkowych nowości. Dajcie znać co Wam wpadło w oko. Lubicie oglądać takie wpisy czy nie specjalnie?


9 komentarzy :

  1. Pierwsze body wprost genialne! :)
    Pozdrawiam, Juliet Monroe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie że trafiły się dobro jakościowo rzeczy, szkoda że tych nie trafionych nie ma jak zwrócić :D

    OdpowiedzUsuń
  3. to czarne body z tiulem jest ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  4. Urzekły nas body z tiulem (szczególnie, że lubimy ten gatunek muzyczny) oraz pacynki na palce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam dziecięce ciuszki :) są takie urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bluza z koronką fajna ;) A i obrusek ciekawy, gdzieś już taki widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.