środa, 10 maja 2017

BISPOL świeczki warte uwagi?

Jestem wielką miłośniczką wszelakich świec i wosków, uwielbiam te ciepłe zapachy w zimowe wieczory i rzeźkie latem. Od kilku lat towarzyszą mi niezmiennie Yankee Candle, ale tylko woski. Nie zdecydowałam się jeszcze na świece z prostego powodu, palę je tak często, że 100 zł za jedną to trochę za dużo. Jednak jest wiele innych świec w bardziej przystępnych cenach. Z wosków nie zrezygnuję, bo YC nie przebija jak na razie żadna firma. W kwestii podgrzewaczy nie ma dla mnie różnicy, bo palę je w kominkach pod woskami. 
Dzisiaj chciałam Wam napisać kilka słów o produkach Bispol, warto się skusić czy może lepiej dopłacić?


Na pierwszy ogień idzie świeca o zapachu wanilii. Lubię ciepłe, otulające zapachy więc wpisała się w mój gust. Jednak jest jeden warunek, zapach nie może być mdły i przyprawiający o ból głowy. Muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona, świeca pachnie ładnie i wyczuwalnie, ale nie na tyle mocno, żeby zapach przeszkadzał. Ciekawa jestem również innych zapachów, czy są równie trwałe. 




Podgrzewacze Bispol już znam, miałam je nie raz, nie dwa. Mają ładne zapachy i kosztują grosze. Jednak są te ładniejsze, intensywniejsze i takie drażniące nos. 

Pierwszy zapach Adrenaline bezapelacyjnie kojarzy się z męskimi perfumami i myślę, że to będzie pierwsza myśl każdego. W opakowaniu jest intensywny, ale po rozpaleniu szybko się rozchodzi po pomieszczeniu i łagodnieje. Ciekawa sprawa z takim zapachem, ale mi się podoba.

Kolejny to Forest Fruits, który myślałam, że będzie słodkim zapachem, ale przeważa tu lekko kwaśna nuta. Nadaje to fajnego charakteru dla zapachu, ale mimo wszystko nie moje klimaty.

Ostatni zapach to Orange, ale czy na pewno to tylko pomarańcza? Dla mnie zapach jest typowo cytrusowy, taki kojarzący się z odświeżaczem, jak dla mnie nie.


Podsumowując, czy polecam świece Bispol? Po waniliowej byłabym skłonna ku poleceniu, ale myślę, że wypróbuję jeszcze inne wersje zapachowe. A podgrzewacze? Adrenaline mnie pozytywnie zaskoczyło i liczę na jeszcze jakieś odkrycia. 

4 komentarze :

  1. Mam kilka produktów zapachowych Bispolu, ale zapominam użyć :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam świeczkę i podgrzewacze tej marki. Całkiem przyjemne produkty. Może nie są mega intensywne, ale mają ładne zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fabrykę Bispol mam rzut beretem od siebie, jednak sama od jakiegoś czasu unikam świeczek, wosków i innych produktów zapachowych, chodź wiele takich produktów z Bispolu znam z przeszłości :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.