niedziela, 17 czerwca 2012

Zabezpieczanie końcówek włosów

Hej!
Dziś kolejny post z tematyki włosowej, a konkretniej o zabezpieczaniu końcówek włosów.

http://www.zuzann.pl/Porady%20Fryzjerskie.htm

W czasie kiedy nie interesowałam się swoimi włosami, myłam je tylko szamponem i od czasu do czasu nakładałam odżywkę, nie przyszło mi na myśl, żeby zabezpieczać końcówki. 
Kiedy już wpadłam na pomysł używania jedwabiu do włosów, wzięłam się za najbardziej rozreklamowany jedwab Biosilk, z koszmarnym składem na bazie alkoholu i w dodatku smarowałam nim delikatnie całe włosy, bo były po nim błyszczące ... o losie.
Winę za przesuszenie włosów zwalałam na drogeryjne farby do włosów. 
Kolejnym krokiem już za czasów kiedy powoli zaczęłam się interesować włosami był zakup serum do włosów z Avonu, wyczytałam, że wiele osób poleca go do końcówek to zabezpieczałam nim i swoje.
Jakie było moje zdziwienie kiedy odkryłam, że na początku składu widnieje alkohol denaturowy i byłam sama na siebie zła, że nie sprawdziłam składu, a tylko zasugerowałam się opinią innych.
Pod nożyczki poszło chyba z 10 cm napojonych alkoholem końców i zaczęłam wszystko od nowa. 

Serum z avonu:

Później do zabezpieczania końcówek używałam głównie olei, z tym, że trzeba uważać z ilością, aby nie przesadzić i włosy nie wyglądały na tłuste i poklejone. Dosłownie kropelkę wmasowuje w końce włosów.
Od jakiegoś czasu stosuję ulepszoną metodę i najpierw daję kropelkę oleju, aktualnie jest to olej z pestek winogron, a na to kroplę serum silikonowego, w moim przypadku gęsty jedwab Artiste
( dostępny w Naturze). 
Dobra jest też maść na popękane brodawki Ziaja, nie przydała mi się po porodzie to wykorzystuje teraz, jest całkiem dobra, na bazie samej lanoliny. 
Z tym, że maść z Ziaji ma bardzo delikatne opakowanie, które rozkleja się od góry, dlatego trzymam maść z słoiczku. 
Moim ostatnim hitem jest krem do rąk z Biedronki Be beauty. Ma bardzo fajny skład, w tym masło shea i olejek kokosowy. Służy mi też do ujarzmiania sterczących dokoła głowy króciutkich, nowych włosków.  

Tego używam do zabezpieczania końcówek:


Jak zabezpieczacie Wasze końcówki?

Pozdrawiam ;)

18 komentarzy :

  1. Kerastase Elixir Ultimate, jest niezwykle wydajny, używam go od roku i jeszcze mam 1/3 butelki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z chęcią wypróbuje, a gdzie go dostanę?

      Usuń
  2. ja używam jedwabiu albo oliwki, zauważyłam mniejsze rozdwajanie ich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też obserwuje mniejsze albo żadne rozdwajanie się przy zabezpieczaniu, kiedyś mi się strasznie rozdwajały.

      Usuń
  3. używałam kiedyś serum z Avonu ale mi nie pasowało.

    aktualnie używam jedwabiu Marion, kremu BeBauty ( tego co ty ) oraz masło Babassu.

    zapraszam do mnie :)
    dodaje do obserwowanych

    OdpowiedzUsuń
  4. Avonowe serum na końcówki jest świetne.

    http://kosmetykoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę kupić ten krem do rąk do końcówek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szczerze?? TO specjalnie ostatnio jakoś o moje włosy nie dbam:D Olejku rycynowego używam:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejek rycynowy jest dobry na porost, też go używam ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam to serum Avon, moje ulubione, kupuję od lat regularnie:)

    Przy okazji zapraszam Cię serdecznie na moje pierwsze rozdanie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam tylko jedną buteleczkę i źle się to skończyło.

      Usuń
  8. mam o serum, nie mam już połowy i dopiero teraz efekty są zauważalne, może nie tak bardzo, jakbym chciała, ale używając go przynajmniej mam jakieś takie wrażenie, że gorzej przynajmniej nie będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja używam olejku łopianowego i jedwabiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie kupię olejek łopianowy? ;)

      Usuń
  10. Ja nakładam pierw olej kokosowy a potem tak jak ty jakies silikonowe serum :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się przyjrzeć w Biedronce temu kremowi, zaciekawiłaś mnie!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.