poniedziałek, 12 listopada 2012

Coś dla przyszłych i obecnych mam

Dzisiaj post o tematyce dziecięcej, który mam nadzieję zainteresuje przyszłe i obecne mamusie. 
Kiedy spodziewamy się dziecka mamy ochotę kupić wszystko na raz, a najlepiej jeszcze na zapas. Też miałam taką chęć, ale rozsądny głos mojej mamy opanował mnie do tego stopnia, że kupiłam tylko to co faktycznie może się przydać, resztę postanowiłam kupić później, żeby zobaczyć co może się przydać, a co będzie zupełnie zbędne. 
Tak było np. z butelką, chciałam koniecznie mieć kilka różnych, 'w razie czego', ale kupiłam tylko jedną, co okazało się też zbędne, bo moja córka nie tolerowała butli, a co więcej nawet nie umiała z niej pić. Tak naprawdę nie była mi koniecznie potrzebna, bo mała jest na cycu. Później przechodziłam przez różne kubki niekapki, które miały albo za małe otwory, tak, że trzeba dziecko musiało mocno ciągnąć, żeby cokolwiek poleciało, albo takie, z których lało się sporym strumieniem. W końcu spróbowałam zwykłego kubeczka, było dobrze, ale pić musiałam dawać ja, a chciałam, żeby mała sama się uczyła. 
W końcu trafiłam na firmę MAM i pan Łukasz przysłał mi kilka rzeczy do przetestowania, w tym kubeczek niekapek. Była to moja ostatnia nadzieja, na nauczenie picia córki samej. I udało się,   chociaż na początku było bardzo trudno. Córeczka nie dość, że nauczyła się pić, to jeszcze wszędzie nosi swój kubeczek. 





Pojemność: 270 ml

Cena: 31,30 zł

Moja opinia:
Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to brak uchwytów przy kubeczku, co trochę utrudnia użytkowanie. Plusem jest gumowy kołnierzyk, który możemy lekko wysuwać i dozować dla dziecka ilość płynu. Sprawdzało się to u nas na początku, kiedy córka nie umiała jeszcze zbytnio z niego korzystać. Kubeczek jest też łatwy do utrzymania w czystości, nie ma problemu z dokładnym umyciem go. Na początku trochę martwił mnie twardy ustnik, bo mała gryzła go i nie mogła się napić, ale z czasem załapała, teraz też go gryzie, ale już dla zabawy. Bardzo mi się podobają żywe kolory niekapka. Do minusów zaliczam też brak podziałki, przy maluszki jest to bardzo ważna rzecz. Ogólnie jest to kubek warty polecenia, ale jak to bywa przy dzieciach trzeba uzbroić się w cierpliwość i nie poddawać po pierwszych nieudanych próbach.








Cena: 26,50 zł

Moja opinia:
Miseczka jest produktem 2w1, służy córce do jedzenia i do zabawy. Z doświadczenia wiem, jak ważne jest utrzymanie w jednym ręku miseczki i karmienie bobasa, który za wszelką cenę próbuję nam tą miseczkę wytrącić. Wielkim plusem jest przyssawka, która trzyma naprawdę mocno, sama mam problem z odklejeniem jej od stołu, dlatego po prostu sunę do brzegu i wtedy zdejmuję. Miseczka ma na tyle fajny kształt, że dziecko może swobodnie w niej grzebać paluszkami. Możemy zdjąć przyssawkę i wtedy zostaje nam zwykła miseczka, w której możemy zabrać np. chrupki na spacer. Miseczka jest też dobra do przechowywania produktów w lodówce, dzięki szczelnemu zamknięciu. Ogólnie jestem zadowolona, ale warto mieć kilka miseczek, ponieważ ta, przez swoje stopniowe wgłębienia, nie nadaje się do rozrabiania w niej posiłków.






Cena: 18, 10 zł

Moja opinia: 
Wiemy, że higiena jamy ustnej jest bardzo ważna, dlatego myślę, że należy jak najwcześniej wyrabiać w dziecku nawyk mycia ząbków. Nasza córeczka na razie naśladuje nas, daje jej szczoteczkę, żeby oswajała się z nią i czasem jej to nawet wychodzi. Ząbki myje jej na razie ja, w zasadzie posiada na razie tylko dwa ząbki, ale je już różne rzeczy. Bardzo fajnym pomysłem jest gumowa rączka, która służy jako gryzak, szczególnie teraz kiedy wychodzą kolejne zęby. Szczoteczka ma bardzo miękkie włosie, dlatego masowanie dziąseł sprawia przyjemność mojej córce. Przyznam szczerze, że jeszcze nie widziałam tak zaprojektowanej szczoteczki, nam przypadła do gustu. 

Znacie firmę MAM?
Jakie produkty z niej polecacie?



4 komentarze :

  1. Nominowałam Cię w LIEBSTER BLOG :) http://patrycjaa-wardrobe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielokrotnie szukałam w różnych miejscach ich produktów i nic..
    A też szukam idealnego niekapka :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Produkty MAM są super!Polecam je wszystkim znajomym. Moja córka uwielbia smoczki MAM, a za tym poszło sporo innych produktów. Świetna też jest szczoteczka treningowa (taka jak Twoja tylko z przedłużoną rączką, żeby mogło ją trzymać dziecko i rodzic razem).

    PS odczepienie miseczki od stolu to nic trudnego - wystarczy pociągnąć/przycisnąć/ ten gumowy wystający języczek przy przyssawce ;)

    Pani domu, w wielu aptekach stoją wielkie regały pełne ich produktów, poza tym po co szukać jak można uzyskać precyzyjną informację na ich stronie http://www.mambaby.com/pl/mam/mam-w-polsce/gdzie-kupisz-produkty-28977-pl.html

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.