wtorek, 2 lipca 2013

Małe uzupełnienie zapasów i nie tylko

Hej ;)

Brakowało mi tylko korektora, nie dość, że kupiłam dwa to jeszcze dokupiłam kilka innych rzeczy, tłumaczę sobie, że równie przydatnych. ;))
Na początku mała informacja dla podlasianek, bo sama naszukałam się piaskowych lakierów, aż w końcu znalazłam i to w dobrej cenie. Na ulicy Lipowej znajduje się drogeria Lotos, jak wpadłam tak przepadłam i wrócę tam jeszcze nie jeden raz. Wypatrzyłam marki: Celia, Dermacol, które musiałam zamawiać przez internet, ale też są Pupa, ArtDeco, IsaDora, Gosh, Inglot, Ingrid i wiele innych, ale już teraz nie pamiętam. Z mojej strony to żadna reklama, ale fajne odkrycie w dodatku pani ekspedientka bardzo miła. ;) A lakiery Golden Rose kosztują tylko 11,90 zł, gdzie normalnie złotówkę drożej. ;) Lakiery piaskowe z GR mam już wszystkie jakie chciałam, teraz będę celować z Pierre Rene. Wściekła na biedronkową 'podróbkę' tintu Bell kupiłam sobie na pocieszenie tint z Eveline, pachnie ładnie i ma bardzo ładny kolor.

Do zbiorów dołączyły:
Golden Rose Holiday lakier piaskowy nr 66 
Golden Rose Holiday lakier piaskowy nr 63
Paese lakier piaskowy nr 320
Miyo mini drops nr 111 
Eveline lip liquid tint nr 119


Tint z Eveline:

Skusiłam się również na zamówienie z Marizy. Wiele dobrego słyszałam o pudrze ryżowym i postanowiłam się w niego zaopatrzyć, parę dni już go używam i mogę potwierdzić, że jest niezły. Kredki Be chic są nowością więc wzięłam na razie dwie celem przetestowania, jak się sprawdzą wezmę inne kolory. Olejek przyśpieszający opalanie jest mega, po pół godzinie na słoneczku mamy ładnie opaloną skórę oczywiście nie na mocny brąz, ale delikatny. Nie polecam go osobom o jasnej karnacji, bo może spowodować poparzenia. I na koniec pachnidełka, perfumetka Rose, i dwie wody Vert i Violet. Najładniejsza z nich to ta fioletowa, różowa może być, a zieloną oddam mamie, bo to nie moje klimaty. 


Kredki Be Chic! Od góry: chłodny róż i Amarant:

Zakupy właściwe czyli korektor i nie jeden tylko od razu dwa, bo nie mogłam się zdecydować. ;)
Po przejściach z białą kredką z Avonu, która zrobiła mi naoczną masakrę, uważajcie na nią (kredka Color Trend) postanowiłam dać ostatnią szansę kosmetykom katalogowym i zamówiłam cielistą kredkę z Oriflame, która wygląda o niebo lepiej niż biała. 
Korektor Absolute Concealer - 17,90 zł
Korektor Studio Artist Concealer - 15,90 zł


I to by było na tyle ;)
Zainteresowało Was coś?

Pozdrawiam
Blanka ;*

30 komentarzy :

  1. piaskowce sąświetne właśnie zakupiłam nr 54

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne kolorki piasków :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie bede oryginalna :D piaski z goldena - mniam mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mam piasek z Paese, ale trwałość fatalna! Daj znać jak u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lakiery z GR mają ładne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakupów nigdy wiele , kredki z Marizy mnie zaciekawiły , czekam na recenzję pudru ryżowego , on chyba ma niezły skład ?

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe jak się sprawdzą kosmetyki z Oriflamu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już myślałam, że Białystok wcale nie bloguje :) Widziałam raz lakiery Golden Rose na Sienkiewicza obok Szewczyka (tego obok zjeździe na Malmeda), ale nie miałam za wiele czasu na zakupy. Skoczę jutro na Lipową i zobaczę co tam mają :)
    Białostoczanka pozdrawia:* :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam białą kredkę z serii Avon Colortrend, używam ją na linię wodną i nie narzekam :)
    Fajne zakupki. Ja nie mogę się przekonać do piaskowych lakierów :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Pisaki oczywiście :)
    Muszę w końcu jakiś zdobyć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zakupy super! Jestem ciekawa lakierów na pazurkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ale dużo fajnych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam ten sam miyo i jest bardzo fajny!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam oba piaski, będziesz bardzo zadowolona :) fajny ten fiolecik od Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba każda dziewczyna tak ma, że jak idzie do sklepu po jedną rzecz, to wraca z pełną torbą zakupów. ;) Jeśli chodzi o kosmetyki katalogowe to ja ogółem jestem za kosmetykami Oriflame, trochę droższe niż Avon, ale to jakość się bardziej liczy. Avon ma bardzo fajne mgiełki do ciała i to wszystko, co mi się tam podoba ;)

    Pozdrawiam, u mnie ROZDANIE. :) http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. A o co chodzi z tą kredką z Avonu, bo nie jestem poinformowana :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwszy lakier ma kolor marzenie!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy i czwarty lakier wydają się mieć bardzo ciekawe kolory! ;)

    Kochana, przy okazji serdecznie zapraszam do mnie na giveaway :) Do wygrania kilka naprawdę interesujących nagród.
    www.dzemper.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne lakiery! co do reszty kosmetyków to dla mnie bezużyteczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Te piaski uwielbiam! Szczególnie numerek 66:)

    OdpowiedzUsuń
  21. super zakupy ;) ja tez ide po jedna rzecz a wychodze z dziesiecioma xD

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię ten lip tint z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam lakiery z Paese :) Możesz pokazać jak kolorek wygląda na paznokciach? Bo w buteleczce wydaje się bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. a gdzie można kupić produkty Paese? Nigdzie takich nie widziałam, tylko się naoglądam na blogach :P ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.