poniedziałek, 1 lipca 2013

Subtle Beauty, naturalny balsam do ciała 'róża i pomarańcza'

Hej ;)

Balsamy towarzyszą mi w mojej pielęgnacji codziennie, kiedyś często zapominałam o balsamowaniu ciała, a teraz weszło mi to już w krew. Dla mnie balsam musi działać, pachnieć i nie zawierać parafiny, czy ten balsam sprostał moim oczekiwaniom?




Delikatny balsam do ciała oparty jest na bazie wyłącznie wysokiej jakości, certyfikowanych olejach roślinnych: oleju sojowego, oleju kokosowego i masła shea. Dzięki mieszance tych składników balsam odbudowuje naturalną barierę ochronną skóry. Pielęgnuje skórę suchą i pękającą, dojrzałą, uszkodzoną przez słońce. Balsam jest bardzo lekki, niekleisty łatwo wchłania się przez skórę. Ma działanie silnie nawilżające i natłuszczające. Przywraca skórze poziom właściwego nawilżenia, dzięki czemu staje się ona gładka i elastyczna. Wzmacnia i chroni warstwę lipidową skóry, dostarcza jej witaminy B, E i C. Doskonały do każdego rodzaju skóry, także przetłuszczającej się. Nie zawiera parabenów, oleju mineralnego i parafiny. Systematycznie stosowany ujędrnia i napina skórę.


Pojemność: 270 ml
Cena: 26, 90 zł
Dostępność: klik

Skład: Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate SE, Cocos Nucifera ( Coconut ) Oil, Glycerin, Sorbitol, Isopropyl Palmitate, Glycine Soja ( Soybean ) Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Citrus Dulcis, Parfum, Urea, Cetearyl Alcohol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Butyrospermum Parkii, D-Panthenol, Tocopheryl Acetate, Sodium Polyacrylate, Xanthan Gum, Disodium EDTA


Pierwsze co przyciągnęło mnie po otwarciu pojemniczka to zapach, nie cierpię zapachu róży, ale tutaj przeważa pomarańcza, którą uwielbiam. Zapach jest owocowy i lekko słodki. Balsam ma lekką konsystencję i dobrze rozprowadza się po skórze. Dość szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej warstwy, ale delikatną jedwabną. Skład moim zdaniem nie jest całkowicie naturalny, ale jest całkiem przyjemny, wysoko mamy olej kokosowy, olej sojowy i aloesowy, pantenol i masło shea występuje już po zapachu więc jest ich malutko. Trójglicerydy mi zbytnio nie przeszkadzają, pilnuje tylko, żeby nie występowały w kremach do twarzy. Co do działania to jestem zadowolona, balsam wygładza i nawilża skórę, nawilżenie czuć nawet rano po wieczornym posmarowaniu. Jedyny mały minus to cena, rozumiem, że kosmetyk należy do grupy naturalnych, ale znajdziemy produkty o podobnym składzie za niższą cenę. Ja zużywam balsamy w dużych ilościach więc dla mnie się to średnio kalkuluje, nie mniej jednak być może wrócę do balsamu, żeby wypróbować inny zapach.


Pozdrawiam
Blanka ;*

13 komentarzy :

  1. Nie miałam.. Ale już go chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak patrzę na ten balsam to kojarzy mi się on z serkiem waniliowym ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi dokładnie tak samo :D

      Usuń
    2. Mi z takim jakby danonkiem ;)

      a co do balsamu to nigdy nie dałam więcej niż kilkanaście złotych i tego nie zmienię, nawet jeśli produkt byłby najlepszy na świecie.

      Usuń
  3. róża i pomarańcz ♥ musi pachnieć obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak przeczytałam, że z różą to od razu sobie pomyślałam, że niee - ale po tym jak mówisz, że przeważa pomarańcza to byłabym skora po niego sięgnąć:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pachnieć musi świetnie, ale ze względu na cenę się na niego nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz słyszę o tym kosmetyku, ale raczej ise na niego nie skusze. Moim faworytem pozostaje balsam do ciała farmony karmelowy- ten zapach..

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham zapach pomarańczy! świetna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się ta konsystencja

    ja też nie przepadam za zapachem róży :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda cudownie :) No i ten zapach :>

    Pozdrawiam, u mnie ROZDANIE. :) http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. nie miałam i pierwszy raz widzę ale wygląda na bardzo ciekawy : )

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.