piątek, 2 sierpnia 2013

A dno w lipcu zaliczyły ...

Hej ;)

Wiecie co wydaje mi się, że coraz lepiej mi to denko wychodzi. Wyciągam kosmetyki całkowicie zapomniane, te które się nie sprawdziły i takie, które wraz z pojawieniem się nowych zostały czasowo odsunięte. Mam nadzieję, że dalej pójdzie jeszcze lepiej. ;)



1. CHI, Pearl Complex, odbudowujący kompleks perłowy z białą truflą - kosmetyk wczoraj recenzowany więc już wszystko o nim wiecie. ;) Prawdopodobnie kupię ponownie.

2. Oriflame, London, antyperspirant - wzięłam, bo wzięłam, ale co warte jest takie branie, bo jest w promocji, a tyle, że jestem parę złotych w plecy. Antyperspirantem tego nie można nazwać, bo nie działa w ogóle, na pewno nie kupię ponownie.

3. Hugo Boss Intense, woda perfumowana - zapach jest bardzo ładny, ale dość ciężki na lato. Dla mnie idealny jest na zimę i na wczesną jesień. Kupię ponownie.

4. Lady Speed Stick - mimo, że testuje ciągle inne antyperspiranty to zawsze wracam z podkulonym ogonem do LSS. Dobrze chroni i zapobiega przed nieprzyjemnym zapachem. Kupię ponownie. 


5. Joanna, z apteczki babuni, odżywka do włosów normalizująca - to chyba jedna z najgorszych odżywek jakich miałam okazję używać. Niby normalizująca, a wywołała u mnie podrażnienie i swędzenie skóry głowy, suma sumarum zużyłam do golenia nóg. Szkoda, bo odżywka serii Naturia z zieloną herbatą sprawdza się u mnie bardzo dobrze. Tej nie kupię ponownie.

6. Avon, Little Black Dress, woda perfumowana - jedyne co bardzo lubię z Avonu to zapachy, do LBD wracam stale od kilku lat, mocna i orientalna woda trafia w moje gusta. Na pewno kupię ponownie.

7. Color&Soin, naturalna farba do włosów - 2 tygodnie temu farbowałam nią włosy, a kolor do dnia dzisiejszego jest bez zarzutu (mam problem z szybkim wypłukiwaniem się farb). Farba jest apteczna i w miarę naturalna, nie zauważyłam przesuszenia włosów po koloryzacji, a może nawet lekkie wzmocnienie, z tym, że nie wiem czy to akurat zasługa farby. Nie mniej jednak farba jest godna polecenia. Ja skuszę się na pewno na ponowny zakup

8. Babydream fur Mama płyn do kąpieli dla kobiet w ciąży - mój niekwestionowany ulubieniec do tej pory, jednak związki bywają burzliwe, bo znalazłam kilka łagodnych szamponów, które są w stanie go zastąpić. Jednak nie mówię całkowicie nie, kiedyś na pewno kupię, ale w późniejszym czasie.


9. Babydream szampon - męczyłam i męczyłam, odstał swoje i skończył jako płyn do mycia pędzli. Do moich włosów kompletnie się nie nadaje. Nie kupię ponownie.

10. Salvadore, oliwa z oliwek - to chyba najbardziej uniwersalny z olei, na moich włosach sprawdza się bardzo dobrze. Jak wykończę oleje, które mam na stanie, kupię ponownie. 

11. Isana, płyn do kąpieli jabłko i wanilia - czy tylko ja w tym płynie nie wyczuwam ani jabłka ani wanilii? Kupiłam ten płyn, bo bardzo lubię żele z Isany, jednak płyn to moim zdaniem niewypał. Wielki otwór przez, który zawsze wylewa się go dużo za dużo, plus konsystencja wielkiego gluta o średnim zapachu. Nie kupię ponownie.


I to tyle, dużo czy mało, nie wiem. Ważne, że cokolwiek wykończyłam. ;)


Pozdrawiam
Blanka :*

49 komentarzy :

  1. Babydream u mnie i u mojego narzeczonego spowodowal wysyp lupiezu;/
    Ale moi znajomi mowili ze dobrze sie sprawdza jako szampon dla kota.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakieś rozwiązanie. ;)

      Usuń
  2. Lady Speed Stick bardzo lubię tylko u mnie bardzo wolno się wchłania :/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja uwielbiam babydream a bdfm powoduje u mnie łupież

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze denko 10+ jest duże ;D przynajmniej wg. mnie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo jestem ciekawa farby Color&Soin, mam zamiar kupić następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  6. też lubię LBD fajny zapach mam kulkę:D

    OdpowiedzUsuń
  7. mam w większości podobne zdanie do Ciebie. Babydream mnie na przykład w ogóle nie leży,a wiele osób zachwala.Ta seria odżywek z Joanny to według mnie totalna klapa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, odżywki z tej serii to porażka.

      Usuń
  8. Miałam Babydream, i całkiem lubiłam, ale jak wykonczyłam butelkę to byłam nim już trochę zmęczona...

    OdpowiedzUsuń
  9. Co do szamponu z BD to u mnie się on w ogóle nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam męskiego H. Bossa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w męskich to w ogóle jestem zakochana, tylko czemu muszę używać damskich. :D

      Usuń
  11. Nic nie miałam z tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. muszę popytać w aptekach o tę farbę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stronie C&S jest dostępność farb w aptekach. ;)

      Usuń
  13. Całkiem spore denko.
    Nie ta farba kusi, ale jako ciągle chodzi mi po głowie zaprzestanie farbowania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam plany powrotu do naturalnych włosów, ale się nie powiodły. ;)

      Usuń
  14. dużo zużyć. Mi ten Lady Speed Stick nie przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  15. troszkę się tego uzbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. pokaźne denko :) chcociaz wiekszosci nie znam niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Muszę kupić ten Babydream fur Mama :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Babydream też było moim ulubieńcem do czasu kiedy moim włosom w cebulkach się poprzewracało i nagle przestały go tolerować..
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  19. Tez uwielbiam żele z Isany dobrze wiedzieć że płyny nie są az tak dobre :)
    Hm u mnie szampon z babydream sprawował się bardzo dobrze dalej nie skończyło mi się ale jak skończe 1 opakowanie na pewno kupię kolejne :D
    a reszty nie używalam :( Z apteczki babuni mam serum na końcówki i balsam do włosów miodowo mleczny i już pokochałam te produkty! :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  20. spore zużycie! :)
    również uwielbiam żele Isany. Szkoda, że szampon babydream się u Ciebie nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyczne zużycia :) gdybym ja tak dokładnie zużywała produkty ah . Szczególnie lubię CHI kompleks perłowy z białą truflą, używam i jestem bardzo zadowolona, jak tylko mi się kończy kupuję następny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak serum z CHI jest bardzo fajne. ;)

      Usuń
  22. Pierwszy raz widzę płyn do kąpieli Isany-jabłko i wanilia-musi mieć cudowny aromat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie niekoniecznie.

      Usuń
    2. też nie widziałam tych płynów, za to żele z isany są ciągle w sprzedaży i będę je kupować dopóki nie zaprzestaną ich produkowania ;)

      Usuń
  23. hi hi :D też dzielę perfumy na zimowe i letnie :D
    a kiedyś odżywki z apteczki babuni uratowały mi włosy... teraz już po nie nie sięgnę w takim razie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Babydream szampon raz go użyłam i więcej nie powrócę u mnie też się nie sprawdził ;/ Ale za to LSS się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  25. antyperspirant mam i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  26. Oooo ładne denko, faktycznie nieźle Ci poszło :) Ja to dopiero swoje sładuje heh

    OdpowiedzUsuń
  27. LSS również sobie bardzo cenie jako antyprespirant :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tego wszystkiego miałam tylko szampon Babydream i też się z nim męczyłam. Podobnie jak Ty zużyłam go do mycia pędzli. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawy ten kompleks odbudowujący :) Okazałe i interesujące denko :D

    OdpowiedzUsuń
  30. całkiem sporo Ci wyszło :)
    płyn Babydream fur Mama uwielbiam! wszystkie żele pod prysznic mnie podrażniały, a z nim nie mam takich problemów :)
    też myję pędzle szamponem Babydream ;p

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.