środa, 30 października 2013

Co Ty wiesz o błonniku. :)

Hej ;)


Dzisiaj będzie niekosmetycznie, ale w dalszym ciągu na temat, w końcu uroda ważna rzecz. ;) A tak na serio to chciałam dzisiaj poruszyć temat dość istotny i myślę, że na czasie. Krótsze dni i zimne wieczory sprawiają, że często ruszamy się z miejsca tylko do lodówki, u mnie również włącza się wieczorny jamochłon i mogłabym zawinąć się w koc i jeść. Wiele razy tłumaczyłam sobie, że małe dziecko, że to, że tamto, jednak zaczęłam od sposobu mniej drastycznego niż ćwiczenia (chociaż i na nie przyjdzie pora). Tak naprawdę to portal Uroda i zdrowie trochę zmobilizował mnie do działania, bo otrzymałam do testów błonnik witalny. Założę się, że będziecie uśmiechać się pod nosem nie wierząc w takie cuda. Potwierdzam, cudów nie ma. Na nic zda się jakakolwiek suplementacja czy zdrowa dieta kiedy będziemy rzucać się na słodycze po głodówce. Diet nigdy nie stosowałam i nie zamierzam, uważam, że życie jest na to za krótkie. Jednak od pewnego czasu zaczęłam się zdrowiej odżywiać

Błonnik oraz śluzy obficie występujące w nasionach Babki płesznik oraz łupinach nasiennych Babki jajowatej bardzo korzystnie wpływają na pracę przewodu pokarmowego, pobudzają pracę jelit i likwidują zaparcia. Błonnik oraz śluzy zawarte w babce płesznik i babce jajowatej przyspieszają ruchy perystaltyczne jelit oraz oczyszczają układ pokarmowy z toksyn, co korzystnie wpływa na stan zdrowia całego organizmu.
W żołądku pęcznieją wywołując uczucie sytości.
Nasiona Plantago psyllium oraz łupiny Plantago ovata mają sprzyjające działanie na mikroflorę przewodu pokarmowego, powodują rozwój korzystnych bakterii, które mają wpływ na produkcję niektórych witamin oraz na odporność organizmu. Frakcja rozpuszczalna w wodzie pomaga utrzymać prawidłowy poziom cholesterolu, co ma korzystne działanie na układ krwionośny.


Sposób użycia: Dwa razy dziennie po 6g (odpowiednik 11ml) proszku Błonnika Witalnego odmierzyć miarką znajdującą się wewnątrz opakowania, wymieszać w jednej szklance letniej wody i wypić przed posiłkiem w ciągu 5 minut od przyrządzenia napoju.



Sekret Błonnika
Błonnik Witalny to specjalne połączenie Babki Płesznik i łupin Babki Jajowatej przygotowane pod okiem specjalistów od dietetyki, zielarzy oraz wieloletniego praktyka. Zespół ten skomponował skuteczny preparat, który bije rekordy popularności. Ta magiczna porcja ziaren działa na osoby w każdym wieku.




Co robi dla Ciebie Błonnik Witalny?
- usuwa groźne toksyny
- gruntownie oczyszcza
- usuwa dokuczliwe zaparcia
- opóźnia proces starzenia
- wzmacnia odporość
- pomaga obniżyć cholesterol
- daję energię na cały dzień

Dla kogo?
- struty organizm toksynami
- złogi jelitowe
- kłopoty z wypróżnianiem
- problemy ze skórą
- wysoki cholesterol



Cena: 127 zł
Pojemność: 360 g
Dostępność: Mapa Zdrowia


Ogólnie problemów z jelitami czy z cholesterolem nie mam, ale moją przypadłością jest bardzo wrażliwy żołądek, muszę bardzo uważać na to jakie produkty ze sobą łączę. Moim problemem są: zmęczenie, niska odporność oraz problemy z cerą, dodatkowo jeszcze liczyłam na utratę chociaż kilograma. Zacznę od tego, że największym problemem było wypicie błonnika zalanego wodą, spróbowałam i od razu wyplułam, czegoś tak obrzydliwego w życiu nie miałam w ustach. Błonnik w kontakcie z wodą wytwarza śluz i staje się glutowaty. Taka forma spożycia odpadła już na początku, ale podumałam i sypnęłam miarkę błonnika do jogurtu naturalnego, plusem było to, że nie zmienił formy i nie stał się glutem. Jogurt stał się bazą, do której dodawałam raz musli raz zwykłe płatki i jakoś szło. 
Co do samego działania, na początku nie było efektów, z czasem dopiero zauważyłam, że nie mam już napadów głodu i ataku na lodówkę, a co najważniejsze pozbyłam się sterczącego brzucha i wzdęć. Bałam się trochę, że skóra będzie się oczyszczać i nastąpi wielki wysyp na twarzy, ale nic takiego się nie stało, za to nie pojawiają się już nowe niespodzianki,  a przynajmniej nie pojawiły się przed okresem, a to zawsze był pewnik. Odporności dzięki błonnikowi nie nabrałam, bo jakiś czas po rozpoczęciu kuracji chwyciło mnie przeziębienie. 
Czy zmęczenie również ustało? Otóż to jest dość ciężko stwierdzić, bo mając małe, rozbrykane dziecko zawsze jest się zmęczonym, ale mogę śmiało powiedzieć, że mam trochę więcej energii rano.

Podsumowując, kuracja błonnikiem w połowie spełniła moje oczekiwania, z tym że moim zdaniem cena jest dość wysoka. Jednak dzięki kuracji błonnikiem będę zwracać większą uwagę na produkty wspomagające trawienie i oczyszczanie organizmu, warto inwestować we własny organizm. ;)

Wspomagacie się tego typu produktami?
Co polecacie?

6 komentarzy :

  1. Brzmi interesująco, kiedyś słyszałam od pani dietetyk, że przyjmując błonnik należy bardzo dużo pić wody :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja staram się mieć w diecie produkty bogate w błonnik więc dodatkowo nie jest mi potrzebny :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena rzeczywiście wysoka. Ja zjadam płatki z błonnikiem. Nie wiem czy to starczy ale na razie na tym poprzestaje...

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że cena jest taka wysoka...

    OdpowiedzUsuń
  5. cena rzeczywiście ogromna, ale ogólnie bardzo ciekawe że wpływa na tyle rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena jest naprawdę wysoko, ale może warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.