środa, 11 grudnia 2013

Pielęgnacja męskim okiem

Dzisiaj trochę nietypowo, bo po męsku. ;) A mianowicie, mój mąż po miesiącach marudzenia, że nie ma nic dla niego, tylko wszystko 'dla bab' otrzymał swoją męską paczkę testową, co więcej idealnie dobraną do upodobań obiektu testującego. ;) Kosmetyki pochodzą ze strony http://menspace.pl/, a otrzymaliśmy je za pośrednictwem portalu Uroda i Zdrowie












Męski woda perfumowana zainspirowana zapachem morza, w połączeniu z roślinnością wybrzeża, wzbogacona o minerały i witaminy. Ta naturalna mgiełka o przyjemnym zapachu, polepszy Ci samopoczucie. Działa odświeżająco i energetyzująco.

Substancje aktywne:
- malachit, 
- woda źródlana,  
- sole mineralne.

Pojemność: 100 ml.
Cena: 85 zł
Dostępność: klik

Mój mąż ma trochę inne gusta zapachowe niż ja, nie mniej jednak ja uwielbiam męskie perfumy, nawet może bardziej niż damskie (i nie uważam, że coś ze mną nie tak).  Jak przeczytaliśmy opis zapachu to wyobraziliśmy sobie zapach morskiego odświeżacza do łazienki, jak dla mnie to tylko z tym mi się taki zapach kojarzy. Jednak pierwsze użycie lekko rozwiało wątpliwości. Dlaczego lekko? Otóż dlatego, że zapach na początku jest taki sobie, ale pięknie się rozwija. Nie mam pojęcia kto i skąd wziął tu zapach morza, ale może to indywidualna kwestia. Oficjalna opinia mojego męża jest taka, że "zapach jest i dla młodego chłopaka jak i dojrzałego mężczyzny, ale 'dziadkom' może już nie pasować", a opinia którą wyraził brzmiała "za***iście pachnie". ;) Co myślę mówi samo za siebie. ;)
Cena w stosunku do jakości i pojemności, jak najbardziej adekwatna, zapach utrzymuje się naprawdę długo.



GUAM TALASSO UOMO to męski krem pod prysznic do ciała i włosów. Doskonale oczyszcza, odświeża i nawilża. Pielęgnuje włosy, nadając im miękkość i ułatwiając rozczesywanie. Zawiera ekstrakty z sosny śródziemnomorskiej, zielonych i czerwonych alg.

Polecany dla: mężczyzn, którzy już podczas kąpieli chcą zadbać o kondycję skóry.

Sposób użycia: niewielką ilość produktu wmasować w wilgotną skórę ciała i mokre włosy. Spłukać dokładnie, a następnie osuszyć ciało i włosy ręcznikiem.


Pojemność: 200 ml.
Cena: 39 zł
Dostępnośćklik


Osobiście nie lubię produktów 2w1, a mąż chyba poszedł w moje ślady, bo jemu też niekoniecznie pasowała rola produktu jako i żelu pod prysznic i szamponu, facet to facet, ma być żel i ma być szampon, oddzielnie. Wydaje mi się, że to ze względu na jego konsystencję, która jest kremowa i mąż stwierdził, że tym się nie da umyć włosów, bo się nie pieni (co ciekawe mój mąż ścina się na łyso, ale szampon do 'głowy' musi być odpowiedni :)). Za to produkt podpasował mu jako żel pod prysznic, chociaż też miał zastrzeżenia co do braku konkretnej piany. Zapach jest bardzo ładny, ale nie utrzymuje się długo na skórze.
 Cenowo już jest gorzej, ponieważ patrząc na to w jakim tempie mój mąż zużywa żele, cena zupełnie mi się nie kalkuluje, jednak woda na pewno zagości jeszcze w męża kolekcji zapachowej.

Podsumowując, jestem bardzo zadowolona z zestawu, bo trafiły do nas produkty, których mąż używa na co dzień, jednak ciekawa jestem co by było jakby dostał maseczkę do twarzy lub balsam do ciała? ;))


Jak to jest z Waszymi mężczyznami? Przykładają dużą wagę do wyglądu czy redukują pielęgnację do minimum? ;)



12 komentarzy :

  1. Mój P. to tylko balsamów do ciała i kremów do twarzy nie używa - a tak to ma prawie tyle kosmetyków co ja. :) Zaciekawiłaś mnie tą perfumką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moj TŻ na hasło drogeria wyjmuje gotówkę i pozwala mi zrobic zakupy sam. Dla niego wszystko jedno czy umyje włosy szamponem czy żelem do ciała czy nawet do twarzy. W tym wypadku to ja muszę dbać, żeby wszystko miał. Najlepiej jeszcze podpisane dużymi drukowanymi literami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój też uważa, że najważniejsze to szczoteczka do zębów, pasta, antypersirant, żel i szampon w jednym plus jakies perfumy i koniec :D

    OdpowiedzUsuń
  4. jesli swojemu chlopakowi nie kupie jakiś zeli/ perfum to uzywa tego co ma ( resztek ) ostatnio kupilam mu perfume pume jamaica reagge i byl bardo zadowolony Pachnie cudownie na jego ciele mmm ! http://wlosomaniakaroli.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. też się coś tym naszym chłopom należy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie że i maż mógł sobie przetestować jakieś produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że zapachy trafiły w jego gust :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moj A. to chyba nigdy by sie nie wysmarował niczym ;D chociaz moze to kwestia jego nastawienia. Trzeba to u niego zmienic ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój B. jakoś nie paliłby się do takich rzeczy, ale zawsze można to zmienić :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój Luby zawsze twierdził, że kosmetyki są dla kobiet. Ostatnio jednak zmienił zdanie ;>
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój mąż jest zwolennikiem kosmetyków 2 albo 3w1: żel pod prysznic+szampon+żel do mycia twarzy - jakby się dało to i balsam by w tej formie przyjmował bo tak to nie chce za bardzo używać kosmetyków nawilżających do ciała :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że mąż pomaga w testowaniu i blogowaniu! ;-)

    Pozdrówka dla niego!

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.