sobota, 1 lutego 2014

Kolejne marne denko ;)

Co za koszmarna pogoda, mróz bym jeszcze przeżyła, ale ten okropny wiatr jest nie do zniesienia, mam nadzieję, że niedługo pogoda się poprawi, bo depresja murowana. Tak apropo znacie może jakieś skuteczne sposoby na rozgrzanie dłoni na dłużej niż na 5 minut?
Jakoś nie idzie mi denkowanie w tym roku, chyba mam zbyt małe proporcje co do kupionych i zużytych produktów. ;))


CHI jedwab do włosów
Jak na razie to mój ulubiony jedwab do włosów, wygładza i lekko nabłyszcza włosy oraz sprawia, że są bardziej ujarzmione i nie elektryzują się.
Kupię ponownie


Soraya żel pod prysznic wake up cytrusowe orzeźwienie z nutą słodyczy
Tak samo jak opakowanie jest słodkie tak i sam żel jest słodki, aż zęby bolą. Na dobrą sprawę ktoś się chyba walną w opisie, bo powinna być "słodycz z nutką orzeźwienia', a tak wyszło za słodko. Zapach zapachem, ale żel niestety wysusza skórę, użycie balsamu obowiązkowe. Liczyłam na fajny produkt, ale się zawiodłam, na inne wersje zapachowe się nie skuszę, właśnie przez to wysuszanie skóry. 
Nie kupię ponownie


Tonizująca glinka błękitna
To moja pierwsza glinka, w sumie mam ich kilka w zapasie, ale jakoś bałam się używać. Ta saszetka utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto próbować, bo przekonałam się do glinek, to jednak nic strasznego. Wisiała nademną wizja zaschniętej glinki, która odrywa się razem ze skórą. :))
Glinka nieźle radzi sobie z oczyszczeniem twarzy i pozostawia wygładzoną skórę. Saszetka niby powinna być na jedno użycie, ale mi jej wystarczyło na 5-6 użyć, jest bardzo wydajna.
Kupię ponownie


MIYO Fresh Face Ultra lekki podkład matujący
Dobry podkład za grosze, całkiem nieźle kryje i ładanie stapia się z cerą, co do matowienia to ja ogólnie mam problem ze świeceniem więc na mnie nie działają wszelkie matujące podkłady.
Kupię ponownie


SIQUENS płyn micelarny do cery mieszanej lub tłustej
Bardzo dobry płyn do demakijażu, będę polowała na promocję. 
Recenzja: KLIK
Kupię ponownie


ORIENTANA maska z naturalnego jedwabiu śluz ślimaka
Na dniach pojawi się jej recenzja więc na razie nic Wam nie powiem, jest bardzo ciekawa. ;)


Jak Wam idzie denkowanie?
Mam nadzieję, że lepiej niż mi. ;)

21 komentarzy :

  1. Ooo, bardzo jestem ciekawa recenzji tej maski Orientany! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uu szkoda że ten żel się nie spisał :)
    Czytam ciągle o wersji malinowej ale w kwestii balsamów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w tym miesiącu zdecydowanie więcej przybyło niż ubyło ale walczę żeby wykończyć zapasy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio denkuję jak szalona ;) ale cieszę się, bo lubię testowanie nowych rzeczy :) Z Twojego denka znam i lubię tylko mały jedwabik :) To chyba pierwsza włosowa rzecz, jaką zaczęłam używać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawa jestem tej maseczki musze ja sobie zakupić

    OdpowiedzUsuń
  6. nie miałam żadnego z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  7. Denko wcale nie aż takie marne :) Najbardziej zaciekawił mnie jedwab, bo lubię te kosmetyki do włosów:) Buziole i przy okazji zapraszam na nowego posta ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. ja z jedwabiu do włosów juz dawno zrezygnowałam i myślę ze pozostanę przy serach lub olejach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Glinkę napewno sobie kupię. Kuszą mnie od dawna, a do tego każdy je zachwala ;).

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie jest marne, fajne kosmetyki zużyte, nie miałam nic jeszcze z tego.. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie ufam tym kosmetykom Soraya i jeszcze bardziej się w tym utwierdziłam, że nie warto sięgać po różową serię. Co do wysuszaczy - ja męczę Johnson's żel z ylang ylang. Obrzydliwy wysuszacz, wystarczy sobie raz nim umyć dłonie i aż skóra się łuszczy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nie znoszę jak żel wysusza mia skórę:(

    OdpowiedzUsuń
  13. jedwab z CHI - kocham! <3 szczególnie za zapach !!! ale i działanie potwierdzam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam nic z tych rzeczy, ale jedwabiu z chęcią poszukam ;)

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. nic nie miałam z Twojego denko

    OdpowiedzUsuń
  16. trzeba wierzyć,że będzie lepiej ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. A mnie kusił i bardzo teraz ciekawi wersja brzoskwiniowa tego żelu :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Też lubiłam CHI jak go używałam, mi denko idzie średnio, chyba nawet gorzej niż Tobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wcale nie takie marne denko :) Nic nie miałam ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tez mam ten żel pod prysznic wake up cytrusowy firmy Soraya i jestem nim zachwycona - zapach jest piękny słodki ale sam produkt równie dobry. Zel jest gesty, super sie pieni i mojej skory ani nie wysusza ani nie podrażnia a powiedziałabym dobrze pielęgnuje. miałam tez wersje malinowa równie fajny produkt - polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.