poniedziałek, 3 lutego 2014

Wiosenne nowości Yankee Candle ;)

Kreska na termometrze powoli zbiliza się ku zeru, a więc przeżyję tą zimę. ;) Dlatego zgodnie z polepszającą się pogodą, czas schować wszystkie zimowe zapachy głęboko do szafy, niech czekają na kolejne chłody. Przyszła pora na przywołanie wiosny, a czym jak nie nowymi zapachami wosków?. ;)





W ofercie wiosennej Yankee Candle występuje 5 zapachów: Champaca Blossom, Midnight Oasis, Lovely Kiku, Under The Palms i Pink Hibiscus.




Niespotykane piękno i radosna energia kwiatów Champaca zawarta w urzekającym kwiatowo owocowym zapachu.

Zapach w pierwszej chwili skojarzył mi się z delikatnym zaopachem kwiatów i perfum, tak wyraźnie czuję perfumy, delikatne, ale zarazem wyraziste. Przychodzi mi na myśl również uroczystość gdzie w jednym pomieszczeniu znajduje się wiele kobiet spryskanych różnymi zapachami oraz kwiaty poustawiane w wazonie, jednak nie jest to wybuchowa i dusząca mieszanka, ale wyważony zapach. Jak najbardziej mogę go zaliczyć do moich ulubieńców. 





Wyobraź sobie siebie w hamaku lub na ogromnym ręczniku plażowym. Palmy kołysząc się delikatnie nad Tobą zapewniają relaksujący odpoczynek i chronią przed słońcem. Niebo ma najpiękniejszy odcień błękitu. Ten zapach jest jak chłodny, orzeźwiający cień. Zielony zapach trawy morskiej, liści palmowych oraz kokosa.

Ten zapach bardziej nasuwa mi myśl o lecie, niż wiośnie, w moim odczuciu jest to zapach liści i trawy, przełamany słodkim kokosem co razem tworzy bardzo fajną kompozcyję. Przychodzą mi na myśl również spacery po lesie i polach. Zapach jest przyjemny, ale nie spodobał mi się na tyle, żebym chciała robić zapasy.


Jasny i piękny… tryskający życiem, lekko cytrusowy zapach tropikalnych płatków hibiskusa.

Nie bardzo wiem jak pachnie hibiskus, ale w pierwszej chwili wosk przypomina herbatkę owocową, po stopieniu czuć też delikatne kwiaty. Zapach jest intensywny, ale przez swoją lekko kwaśną nutę nie męczący.




Poczuj zapach nocnej bryzy mieszającej ze sobą zapach owoców cytrusowych i ciepły aromatu drzewa sandałowego.

To zapach, w którym pokładałam największe nadzieje i pewnie dlatego się zawiodłam, patrząc na obrazem wyobraźnia pracuje, czytając nazwę wosku również, ale wąchając czar pryska. Zapach jest bardzo intensywny i drażniący, pachnie w stylu Midsummer Night, z tym, że może minimalnie mniej facetem, ale te również ma coś w sobie z perfum męskich. Zapach jest z tych typowo ciepłych, ale zarazem duszących i nachalnych. Ładny obrazek tym razem nie przyniósł ładnego zapachu, jednak na pewno się znajdą miłośniczki tego zapachu. ;)


Kwiat szczęścia… elegancki, perfumowany zapach chryzantemy z nutą słodkiego kwiatu wiśni i ciepłą wanilią.

Po zachęcającym opakowaniu liczyłam na równie zachęcający zapach, ale nie. Zapach jest bardzo specyficzny, ale dość ciężki do określenia, jedną z nut na pewno jest lawenda, ponieważ jej nie lubię i wyczuję wszędzie.Próbuje przebić się też delikatny zapach bzu, który jest tłamszony słodką wanilią. Całość moim zdaniem tworzy niezbyt udaną kompozycję, ponieważ na dłuższą metę jest męczący.





Mój ulubieniec ;)


Woski możecie kupić tu: KLIK



Macie już wiosenne nowości od YC?
Który jest Waszym faworytem? ;)

16 komentarzy :

  1. champac prawie kupiłam
    a uner the palms jak sprawdzałam w sklepie był dla mnie zbyt kokosowy więc ostatecznie nie wzięłam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie tak się nastawiałyśmy na Midnight Oasis i obie się zawiodłyśmy, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przygarnęłabym je wszystkie ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kominka nie mam, ale mama tak i co jakiś czas mam zamiar sprawiać jej kilka sztuk. Na wiosnę na pewno coś wybiorę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie Midnight oasis nie zawiodło, ale ja to ja, uwielbiam takie męskei zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 1 i 2 napewno sobie kupię, ale narazie wykańczam swoje zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam kiku i palms, ładne zapachy ale jak dla mnie za mało intensywne. Ja wolę słodkawe a te są bardziej świeże. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne zapaszki,może kiedyś sobie kupię

    OdpowiedzUsuń
  9. Żaden by się nie wpisał w moje zapachowe potrzeby...

    OdpowiedzUsuń
  10. woski woski woski! niech już wpadną w moje ręce!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolory, a zapachy na pewno nieziemskie <33
    KLIK-BLOG

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam champace i palme - oba uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.