poniedziałek, 17 marca 2014

Golden Rose Velvet Matte Lipstick matowe szminki do ust

Jakiś czas temu portal Uroda i Zdrowie ogłosił wielką akcję testowania kosmetyków, wybór był ogromny, jednak mi w oko wpadły matowe szminki Golden Rose, zgłosiłam się i za jakiś czas otrzymałam meila, że będę testowała. ;) Ucieszyłam się, bo posiadam już jedną i jest świetna., a miałam testować inne kolory.



Golden Rose Velvet Matte Lipstick


Pomadka do ust Velvet Matte tworzy na ustach aksamitne matowe wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz witaminie E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Paleta zawiera 20 odcieni od klasycznej czerwienie po odcienie nude. Produkt nie zawiera parabenów i jest testowany dermatologicznie.




Golden Rose Velvet Matte nr 15



Golden Rose Velvet Matte nr 06



Golden Rose Velvet Matte nr 05



Golden Rose Velvet Matte nr 02



Golden Rose Velvet Matte nr 11





Pojemność: 4,2 g
Cena: 10,90 zł
Dostępność: KLIK



Na początku uprzedzę złośliwe komentarze, tak wiem, że na niektórych zdjęciach usta są dość krzywo pomalowane, jednak posiadanie małego dziecka interesującego się wszystkim skutecznie uniemożliwiło mi dokładne pomalowanie ust, zdjęcia były zrobione na szybko, żebyście mogły mniej więcej zobaczyć efekt na ustach. Jeżeli wychodzę z domu maluję usta dokładnie bez wychodzenia za linię. ;))

Przechodząc do części właściwej, matowe pomadki kojarzą mi się raczej z mało zachęcającym efektem, owszem jestem w stanie doprowadzić usta do stanu kiedy można na nie nałożyć matową pomadkę, jednak cóż z tego jeżeli owa pomadka za jakiś czas i tak wysuszy usta na wiór. W przypadku Golden Rose tak nie jest. Pomadka jest bardziej satynowa niż matowa, bo bardzo mi pasuje, ponieważ efekt matu jest  w pewnym stopniu zachowany, ale nie wołają o nawilżenie, poza tym taki efekt bardziej mi pasuje niż całkowity mat. Jeżeli chcemy otrzymać matowy efekt wystarczy odcisnąć usta husteczką i gotowe. ;)

Konsystencja pomadki jest kremowa, idealnie rozprowadzają się na ustach, nie są tępe i nie podkreślają suchych skórek, chociaż wiadomo jeżeli mamy suche usta to pomadka ich nie zregeneruje i najpierw trzeba nałożyć jakiś balsam do ust. Obawiałam się zapachu 'szminki z kiosku', ale pozytywnie mnie zaskoczyły, bo zapach jest ładny, delikatnie pachnie owocami, jednak jest to słabo wyczuwalne. 

Kolejnym plusem jest też pigmentacja pomadek, ciemniejsze odcienie mają ją naprawdę imponującą. Jeżeli chodzi o trwałość to nie jest jakaś powalająco trwała, jednak 2 -3 h wytrzymuje bez uszczerbku, potem delikatnie się ściera, ale równomiernie. 

Dodatkowo jest spory wybór kolorów, myślę, że każda znajdzie jakiś dla siebie, ja mam ochotę na większosć z nich. Na wspomnienie zasługuje też wyprofilowanie pomadki, która jest ścięta po skosie, co ułatwia malowanie. 

Podsumowując, pomadki są świetne, kremowa konsystencja, dobra pigmentacja, niska cena oraz duży wybór kolorów czynią z nich pomadki naprawdę godne uwagi i polecenia. ;)


Macie matowe pomadki od Golden Rose?
Który kolor Wam się spodobał?

41 komentarzy :

  1. musze kupic te pomadki, mam upatrzone 6 kolorow:)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne kolory
    a ta pomarańczowa bosko wyglada
    świetne ....jak tylko będę w drogerii to sobie kupię :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądam je na wielu blogach i chęć posiadania ciągle rośnie, jak wpadną mi w oko to na pewno je kupię!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam, że pomadka robi wrażenie już samym wyglądem opakowania :) A kolory są zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, opakowania są całkiem ładne, ale i w miarę odporne na upadki. ;)

      Usuń
  5. Nie przepadam za matami, tzn. podobają mi się u kogoś, ale jak ja je nałożę to mam wrażenie, że wyglądam okropnie, ale i tak 02 mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W przypadku GR mat jest bardziej satyną, także nie ma tragedii z suchymi ustami. ;)

      Usuń
  6. Numer 11 wygląda świetnie! Nie miałam jeszcze matowych szminek, bo boję się wysuszenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wypadku o wysuszenie nie tak łatwo. ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam te pomadki :) Mam kolory 02, 04 i 12. Na Twoich zdjęciach widzę, że 11 też muszę nabyć, jest cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj kuszą mnie, choć nie wiem którą bym wybrała :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O maatko, jakie śliczne kolory! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. 02 najbardziej mi się podoba :) a z całej palety nie pogardziłbym 03 :p

    OdpowiedzUsuń
  11. są piękne, chciałabym oj chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę je na żywo obadać :D

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowne odcienie, chętnie poznałabym jedną

    OdpowiedzUsuń
  14. Jezuniu jakie piėkne kolory! Oj idealne na lato. Coś czuję, że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kuszą wszyscy tymi szminkami :D A kolory rzeczywiście bardzo udane ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Każda z zaprezentowanych przez ciebie mogłaby ze mną zamieszkać.

    OdpowiedzUsuń
  17. 02 jest przecudowny!

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolorek 05 i 02 takie w moim guście a sama będę musiała się wybrać do sklepu Golden Rose i może coś upolować z lakierów i na jakąś szminkę się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Upatrzyłam sobie pomadkę numer 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Podobają mi się te pomadki. Mają świetne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  21. Strasznie mi się podobają wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Choć rzadko używam szminek, matowe pomadki wyjątkowo mnie kuszą. Na zdjęciach jednak mat widać tylko przy pierwszej i ostatniej, nie wiem czy kwestia zdjęcia, czy mają nieco inne wykończenie. A opakowania mają bardzo podobne do pomadek Rimmel z serii Kate :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowne są te szminki! Mam trzy i non stop ich używam :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne kolory, chyba się skuszę na nie :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.