środa, 5 lipca 2017

Całym sercem z kobietami - Kampania Mary Kay + KONKURS

Kochani, są wpisy ważne i mało ważne. Dzisiaj chciałam poruszyć bardzo ważny temat jakim jest kampania Mary Kay. 
Z przyjemnością zgodziłam się wziąć w niej udział, bo kto jak nie kobiety muszą się wspierać. Kampania "Całym sercem z kobietami' propaguje wiedzę na temat rozpoznawania wczesnych objawów zawału serca. Niesamowite jest to, że na choroby serca umiera w Polsce więcej kobiet niż na nowotwory. 
Wiedzieliście o tym, że kobiety zupełnie inaczej przechodzą zawał serca niż mężczyźni? Właśnie. Zdecydowanie łatwiej rozpoznać objawy, które towarzyszą zawałowi serca u mężczyzn. Dlatego właśnie pojawił się pomysł Mary Kay na kampanię edukacyjną, która ma pomagać wyłapywać symptomy, które towarzyszą atakowi serca. 

Z tej właśnie okazji Mary Kay wprowadziło do swojej oferty specjalny produkt: Wypiekane Róże do Policzków w kształcie serca, z których część dochodu ze sprzedaży trafia na konto Fundacji Rozwoju Kardiochirurgii im. Prof. Z. Religi. To bardzo piękny gest!

Zachęcam Was do obejrzenia poniższego spotu, który obrazuje nam, że zawał serca u kobiety może być praktycznie niewidoczny. Ile razy bagatelizujemy pewne bóle czy kłucia, bo przecież dom, praca, dzieci. Żyjemy w pośpiechu i zwyczajnie nie znajdujemy czasu na regularne badania. Przyznaję, że sama zdecydowanie częściej myślę o bliskich, a nie o sobie. Jednak zdrowa mama jest potrzebna dla swoich dzieci. 







Więcej informacji znajdziecie na stronie: http://sercemzkobietami.pl/

***************

KONKURS!

Wy również macie szansę na zdobycie tych pięknych róży. Mam dla Was 3 zestawy po dwa róże! ;)

Zasady są bardzo proste wystarczy odpowiedzieć na pytanie: W jaki sposób dbasz o siebie?


Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest autorka bloga http://swiat-blanki.blogspot.com/
2. Sponsorem nagrody jest firma Mary Kay.
3. Konkurs trwa od 05.07.2017 do 20.07.2017 godz. 23:59
4. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 5 dni od zakończenia rozdania, a na adresy czekam 3 dni.
5. Nagrodami są 3 zestawy dwóch róży Mary Kay w odcieniach Kind Heart i Giving Heart.

Zapraszam do udziału ;)

Wszelkie udostępnienia nie są obowiązkowe, ale mile widziane. Dzielmy się takimi informacjami, niech dotrą do jak największej liczby osób. 

38 komentarzy :

  1. Ja się badam regularnie ze względu na kurację Izoekiem i problemy z nerkami to chyba najlepszy sposób na dbanie o siebie. Ważną sprawą dla mnie jest również sport oraz pielęgnacja - spora dawka nawilżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rewelacyjny pomysł ma ta firma, super☺

    OdpowiedzUsuń
  3. hej hej Blanka !! Stawiam na regularny tryb życia. Nie jem przed spaniem, w sypialni wietrzę i mam ciszę aby mieć spokojny sen.Odżywiam się prawidłowo,jem 5 posiłków dziennie.Sięgam po produkty świeże.Tak tak aby zachować szczupłą sylwetkę dbam też o swoje zdrowie :) Znajduję czas na relaks i ciekawe aktywności. Biorę koszyk i wyruszam na piknik odpoczywam przy ciepłym słoneczku, a rozkoszuje się ciszą i spokojem.Także kiedy jest za chicho, uczęszczam na różne koncerty, też tam odpoczywam czuję się tam świetnie. W kinie się odprężam skupiam się na wybranym przez siebie filmie i dużo się śmieje. Rozpieszczam swoje ciało, lepiej wydać pieniądze na dobry kosmetyk, niż na nową bluzkę, bo najpiękniejszymi moimi ozdobami jest piękna skóra. lśniące włosy, cera bez zanieczyszczeń i zadbane dłonie.A jeszcze bardziej lepiej się czuję, kiedy jestem ładnie umalowana i dobrze się w tym czuję, aż promieniuje.Często wychodzę z córką na spacery, bardzo przy tym się świetnie bawimy, wychodzę też z przyjaciółmi. Najbardziej jaką energie mi daje na co dzień to muzyka bez niej się nie ruszam, kiedy mam stres śpiewam przez 10 minut, wtedy wszystko odchodzi w cień... zaglądam do lustra uśmiecham się i mówię do siebie.. To jest mój dzień! Często się uśmiecham i zarażam tym innych, uwielbiam pozytywne nastawienie do życia. <3 Nie zapominajmy o badaniach, my kobiety musimy o siebie dbać :) Ja dbam ! <3 Pozdrawiam i życzę miłych i słonecznych wakacji :) asus4397@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dbam o siebie? Przede wszystkim nie zapominam o odpowiednim nawilżeniu. Przesuszonej skóry nie zamaskuje żaden nawet najlepszy podkład. Krem nawilżający to podstawa w mojej kosmetyczce. Dwa razy w tygodniu stosuję peeling , wybrałam ten enzymatyczny ponieważ mam wrażliwą cerę. Złuszczenie to skuteczna metoda na wygładzenie i rozświetlenie skóry. Pod oczy stosuję kremy nawilżająco-odżywcze które zapewniają mi promienne spojrzenie, redukują cienie i sińce pod oczami. Staram się dobrze odżywiać i wysypiać. To najlepszy sposób na zdjęcie z twarzy zmęczenia, niestety najbardziej czasochłonny;-) Staram się jednak spać nie krócej niż 7 -8 godzin dziennie. Jem dużo warzyw i owoców, dbam o zrównoważoną i zbilansowaną dietę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dbam o siebie?
    Przede wszystkim regularne wykonywanie badań profilaktycznych. Także raz na półtora roku - bardziej wymagające badania - specjalistyczne, "strategicznych" (jak ja to mówię) - części ciała. Poza tym, regularny aktywny tryb życia, wypoczynek aktywny na świeżym powietrzu. Uprawienie sportu - wszelkiego rodzaju. RUCH przede wszystkim! Jeśli chodzi o skórę ciała i cerę, to nawilżanie regularne również wchodzi w grę. Wszelkiego rodzaju peelingi, balsamy ujędrniające, czy nawilżające. Trzeba o siebie dbać, bo życie mamy tylko jedno. No właśnie - TYLKO JEDNO.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dbam o siebie Po prostu wykonuję POZYTYWNE DZIAŁANIA, które wpływają korzystnie na mój organizm :
    - DODAJĘ codzienne nawilżenie mojej skórze poprzez stosowanie odpowiednich kremów, balsamów oraz mydeł do kąpieli. Są one bogate w składniki odżywcze. Wiem, iż dobrze nawodniona skóra jest gładka, jędrna, wolniej się starzeje i staje się bardziej odporna na czynniki atmosferyczne.
    - DODAJĘ codzienne picie wody (ponieważ o siebie należy dbać nie tylko od zewnątrz, ale też od wewnątrz organizmu).
    - MNOŻĘ zdrowe, dobrze zbilansowane posiłki. Moja dieta zawiera witaminy z grupy B, witaminy A, C i E oraz kwasy tłuszczowe omega-3, jod, żelazo, selen.
    - MNOŻĘ odpowiednią ilość snu, potrzebną mojemu organizmowi.
    - DZIELĘ przez zero palenie papierosów.
    - BIORĘ W NAWIAS długie przebywanie na słońcu, które niszczy naturalny płaszcz ochronny skóry i ją wysusza.
    - WYCIĄGAM PIERWIASTEK z nadprogramowych kilogramów poprzez regularne ćwiczenia fizyczne. Dzięki temu czuję się rześko przez cały rok.
    Dzięki stosowaniu POZYTYWNYCH DZIAŁAŃ osiągam satysfakcjonujący mnie wynik: jestem zdrowa i wyglądam odwrotnie proporcjonalnie do danych z metryki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrycja Pośpieszna25 lipca 2017 11:40

      mail : patrycjapospieszna@onet.pl

      Usuń
  7. Mój sposób na dbanie o siebie to mój "Niezawodny Dekalog", który przestrzegam każdego dnia - bez wyjątku:
    <3 Po pierwsze peeling-pozbywanie się złuszczonego naskórka.
    <3 Po drugie intensywne nawilżanie odpowiednim kremem.
    <3 Po trzecie dotlenienie skóry poprzez poprawienie krążenia.
    <3 Po czwarte odpowiednie odżywienie skóry kremem bogatym w witaminy.
    <3 Po piąte zadbanie o skórę wokół oczu dobranymi do tego kosmetykami.
    <3 Po szóste na dzień robię delikatny makijaż.
    <3 Po siódme NIGDY nie zapominam zmyć makijażu.
    <3 Po ósme śpię minimum 8 godzin.
    <3 Po dziewiąte jem dużo warzyw i owoców.
    <3 Po dziesiąte nie zapominam o rutynowej depilacji.
    Przestrzeganie tego dekalogu skutkuje tym, że moja skóra odwdzięcza mi się pięknym, młodym i zdrowym wyglądem :) :*

    Tusia555

    OdpowiedzUsuń
  8. Codzienny rytuał pielęgnacji mojej skóry rano to prysznic z płynem nawilżającym. Przemywam twarz mleczkiem i tonikiem, baza wygładzająca , krem odpowiednio dostosowany do mojej cery, robie lekki makijaż .Wieczorem powtórka z tym, że obowiązkowo robię demakijaż i nakładam krem na noc.
    Natomiast co tydzień w soboty staram się wygospodarować czas na Domowe SPA.
    Pielęgnację swojego ciała zaczynam od peelingu, a że jestem leniuszkiem korzystam z gotowych kosmetyków. Po peelingu przygotowują sobie super kąpiel, do której dodaje podgrzane mleko z miodem, kąpiel nawilża moją skórę. Mam cerę z popękanymi naczynkami, dlatego na twarz i dekolt nakładam wcześniej przygotowaną maseczkę z siemienia lnianego ostudzoną do temperatury pokojowej. Leżąc w wannie w mlecznej kąpieli z maseczką na twarzy relaksuję się, myśląc pozytywnie, a myślom że 20 następna rata kredytu, 25 ubezpieczenie samochodu mówię a kysz.
    Od poniedziałku będzie czas na codzienne sprawy a dzisiaj jest sobota i jak w piosence to „czas relaksu, relaksu to czas”.
    Moja kąpiel trwa około 30 minut. Po kąpieli stosuje balsam na całe ciało. Balsam nakładam kulistymi ruchami w kierunku serca. Takie nakładanie kosmetyku pomaga w usuwaniu toksyn i poprawia krążenie. Okrywam się ciepłym ręcznikiem( mam taki jeden duży, przygotowany na takie dni. Przez 30 minut leżę , czytając dobrą książkę przygotowaną na tą okazje. Następnie nakładam na swoje przesuszone ręce, oliwkę dla dzieci i krem nawilżający.
    A teraz czas dla moich zmęczonych oczu , codzienną pracą przy komputerze.
    Wcześniej przygotowuję mocną herbatę, chłodzę, moczę płatki kosmetyczne i kładę na powieki i znowu przez 15 minut błogie lenistwo.
    Pedicure i manicure zostawiam dla swojej kosmetyczki Pani Sylwii.
    Po takiej dawce przyjemności którą powinnam sobie częściej stosować mogę sobie zaśpiewać „nie liczę godzin i lat” bo czuję się piękna i młoda.

    Natka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dbam o siebie nie goniąc za światem,
    zachwycając się każdym powąchanym kwiatem.
    Nie muszę mieć cabrio ani jambojeta,
    bo w domu mój narzeczony już na mnie czeka.
    Czeka on na mnie z sercem na dłoni,
    nie bierze udziału w tej całej pogoni.
    I jasne, marzą się czasem Bahamy,
    mimo, że doby z gumy nie mamy,
    ale pomyśl tak szczerze sobie
    - nie warto mieć jakieś marzenia w głowie?
    Po co tak spieszyć, gnać i odhaczać
    kolejne punkty z twej listy marzeń?
    Aby na starość została pustka
    i nie cieszyła Cię nawet
    nad morzem Ustka?
    Nie lepiej w hamaku, w promieniach słońca
    pomarzyć jaka ta wyspa jest piękna, gorąca?
    Może nie każdy musi być milionerem
    nie znaczy to wcale, że jesteś zerem.
    Odpocznij zatem kobieto młoda,
    nie ważna jest bowiem ta głupia moda.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dbam o siebie ? Moją poranną rutynę zaczynam od kąpieli, a kończę na badaniach. Mogłabym rozpisać się ile czasu spędzam na nakładaniu kremów, maseczek, jedzeniu "fit" rzeczy. Oczywiście to wszystko wpływa na nasz organizm. Jednak co nam dadzą idealne wyniki, jeśli czujemy, że coś z nami jest nie tak ? Powinnyśmy przede wszystkim zadbać o naszą psychikę. Sprawić, że podniesiemy naszą wartość. Zadbać o siebie od wewnątrz. Nie ważne ile a mamy lat. Szalone tańce, skok ze spadochronu czy też spływ kajakowy. Realizujmy swoje marzenia i spełniajmy się zawodowo, rodzinnie... To wszystko wpływa na nas umysł. Poczujmy się piękne od wewnątrz. Zadbajmy o to, by zawsze dumnie kroczyć przed życie, myśleć o wszystkim pozytywnie i przede wszystkim nigdy się nie poddawać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem mamą dwójki małych dzieci i nie mam zbyt dużo czasu na pielęgnację mojego ciała.Po pierwsze zawsze zmywam makijaż używam do tego płynów miceralnych.Po drugie: stosuję intensywnie nawilżające mleczko do ciała bo moja skóra bardzo się wysusza, a na twarz krem nawilżający na noc. Po trzecie: dbam o to aby w domu zawsze była odpowiednia temperatura nieprzekraczająca 20 stopni Celsjusza i aby była odpowiednia wilgotność powietrza. Używam nawilżacza powietrza. Po czwarte: zawsze piję minimum 1,5 litra wody dziennie. Po piąte: codziennie rano wypijam kubek gorącej wody z miodem i cytryną.Ten napój pobudza mój układ trawienny do pracy i wzmacnia odporność. Po szóste: dbam o swoje dobre samopoczucie, bo jak wiadomo stres przyczynia się do starzenia się skóry.Czasami w takich stresowych sytuacjach sięgam po kubek Melisy albo spotykam się z przyjaciółmi. Wtedy życie od razu nabiera barw.Po siódme: stosuje zbilansowaną dietę pełną owoców i warzyw, ryb, różnych rodzajów orzechów, kasz, pestek dyni czy słonecznika. Po ósme: Raz w tygodniu robię peeling z kawy całego ciała bo moje ciało jest po nim jedrniejsze i bardziej gładkie.Do zaparzonej z 2 łyżeczek zmielonej kawy naturalnej daję olej oraz łyżeczkę cynamonu mielonego.Ten peeling po dłuższym stosowaniu działa jak bronzer. Po dziewiąte:Raz w tygodniu maseczka na twarz z rozgotowanego siemienia lnianego. Takie jeszcze ciepłe nakładamy na gazę i na buzię.Po dziesiąte to odpowiednia ilość snu to podstawa dobrze wyglądającej skóry.Po jedenaste: Sport i ruch na świeżym powietrzu.Codziennie hartuję i dotleniam organizm poprzez różne aktywności fizyczne.Po dwunaste:przed wyjściem z domu smaruję buzię kremem ochronnym z filtrem. Po trzynaste nie chodzę do solarium.

    OdpowiedzUsuń
  12. 1. Zdrowe jedzenie - przede wszystkim o siebie dbam poprzez zdrowe odżywianie. Nie kupuję przetworzonych produktów, unikam cukru i niezdrowych tłuszczów. Nigdy też nie wychodzę z domu bez śniadania, uwielbiam płatki owsiane, a szczególnie w lecie, bo mogę dodać do nich przeróżne sezonowe owoce. Mniam! Po tak zdrowo rozpoczętym dniu mam masę energii do działania. Zwracam też uwagę, aby odstępy między posiłkami był regularne i nieduże. Dodatkowo, praktycznie nie jem mięsa, zarówno ze względu na wielki szacunek do zwierząt, jak i przez to, że dieta zbyt bogata w mięso nie jest zdrowa. W mojej diecie królują warzywa, owoce i duże ilości nabiału. Swoje dania dobrze doprawiam ziołami, aby wyeliminować nadmiar soli. A jak wiadomo, zioła mają fantastyczny wpływ antynowotworowy, co w moim przypadku jest bardzo ważne. Jak każda kobieta, mam różne zachcianki, więc od czasu do czasu zdarza mi się zgrzeszyć z czymś słodkim :)
    2. Aktywność fizyczna - może ktoś pomyśli, że jest to sposób tylko na piękny wygląd zewnętrzny, ale dzięki ćwiczeniom i ogólnej aktywności fizycznej mam poczucie, że mój organizm i wnętrze są zdrowe i nic mi nie dolega. Ćwiczenia to obowiązkowy element każdego mojego dnia, bez nich moje wnętrze cierpi :) Jest to nałóg, który uwielbiam i takich nałogów życzę każdemu człowiekowi :)
    3. Relaks - to bardzo ważna część mojego życia, wiele osób o niej zapomina. Mnie wystarczy kilka chwil spędzonych z moim psem na spacerze, by się wyciszyć, uspokoić i zebrać myśli. W dzisiejszym świecie, kiedy wszystko jest takie szybkie, mało kto ma czas na odpoczynek. Ale wystarczy tylko odnaleźć sposób, w jaki najszybciej można się zrelaksować i uspokoić, na każdego działa coś innego, ale nie wolno zapominać o tych kilku chwilach dla siebie.

    Te trzy aspekty są częścią mojego codziennego życia, bez nich nie wyobrażam sobie dnia. To wszystko sprawia, że czuję się zdrowa i szczęśliwa. A kładąc się wieczorem spać mam poczucie, że zrobiłam dla siebie coś dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szara, ziemista, brak jej życia, blasku i nawilżenia? To na pewno nie moja skóra! Mam swoje patenty, które sprawiają, że moja skóra zmęczona miejskim życiem, zakwita niczym pąki kwiatów za oknem na wiosnę. Sposobów na jej piękno szukam w kuchennych szafkach! Kurację rozpoczynam od wewnątrz. Każdy poranek witam szklanką przygotowanej wody, wymieszanej z miodem i cytryną. Taką miksturę stosuję naprzemiennie z sokiem z marchewki, dzięki czemu moja skóra wygląda tak, jakby cały rok flirtowała ze słońcem. Nie zapominam o wypiciu przynajmniej 2 litrów wody dziennie, co działa zbawiennie na moją suchą skórę. Niezawodny w moich pielęgnacyjnych rewolucjach jest peeling z papki z otrębów pszennych lub płatków kukurydzianych, służący do pozbycia zrogowaciałego naskórka. Ten zabieg powtarzam raz w tygodniu i zaledwie po jednym użyciu skóra staje się delikatniejsza i gładsza. Na moją skórę twarzy zbawiennie działa duet: miód i twaróg. Ta maseczka nie tylko ujędrnia, ale i wyraźnie wygładza cerę, nadając jej piękny, zdrowy odcień:1 łyżkę miodu rozpuszczam w 3 łyżkach ciepłej wody i mieszam z chudym twarożkiem, po czym miksturę nakładam na twarz, szyję i dekolt. Po 20 minutach zmywam lekką wodą. Nie zapominam o pielęgnacji uśmiechu. W tym przypadku niezastąpiony jest miód, łagodzący wszelki dyskomfort suchych, popękanych ust. Z kolei pod oczy nakładam na 10 – 15 minut kompresy z czarnej herbaty, co pozwala nie tylko zlikwidować zmęczenie, ale i worki pod oczami. To wszystko, w połączeniu z pozytywnym nastawieniem do siebie samej, innych ludzi i świata czyni cuda z moją skórą, która...promienieje blaskiem naturalnego piękna!

    Łucja P.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kazdego dnia staram sie dawac swojemu cialu , duszy i umyslowi co najlepsze unikam toksycznych ludzi otwarcie mowie co czuje i mysle rozwijam sie duchowo i intelektualnie karmie swoje cialo zdrowym jedzeniem ruszam sie bo do tego zostalo przystosowane pielegnuje wmasowuje najlepsze olejki do wanny wsypuje cydownie poachnace sole

    OdpowiedzUsuń
  15. No no, szczerze powiem, że czegoś takiego się nie spodziewałem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. W jaki sposób dbasz o siebie?
    Powiem tak, staram się dbać o siebie ;) Staram się zdecydowanie uważać na to co jem, bo to jest w kwestii zdrowia naprawdę bardzo ważne. Warzywa, owoce w mojej diecie są wprowadzane znacznie częściej niż miało to miejsce kiedyś. Unikam szybkiego jedzenia, i mam tutaj na myśli jedzenie typu hamburgery, szybkie frytki na mieście itp. Nie pijam gazowanych napoi, u nas króluje czysta woda, nawet mój syn ją woli od soków.
    Dbam o siebie również w kwestii swojego samopoczucia, czyli pozwalam sobie na przyjemności, unikam toksycznych ludzi i staram się nie przejmować głupotami. Kiedy psychicznie czujemy się dobrze, jesteśmy zdrowsi ;)
    Kwestia badań...przyznaję nie jest u mnie regularna, ale chyba nabieram wreszcie przekonania że trzeba i warto. Planuję udać się niedługo na badania kontrolne ogólnie, ale też w bardziej konkretnym kierunku. Myślę ze w kwestii dbania o siebie, wiele się poprawiło patrząc wstecz ;) Pewnie w dużej mierze to za sprawką że jestem mamą, i tak naprawdę to dla tych naszych urwisów chcemy być zdrowi, by cieszyć się nimi jak najdłużej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Patrząc na to pytanie mam wrażenie, że to temat nie na komentarz, ani nawet na osobny post, a temat na książkę która zdaje się nie mieć końca. W dbaniu o siebie przyjęłam zasadę maratonu, a nie wyrywkowego sprintu od okazji do okazji. Lubię ładnie wyglądać na co dzień, a odkąd zaczęłam rozsądnie i systematycznie dbać o siebie zapomniałam już jak to jest biegać i w panice tuszować mankamenty i wynikające z własnego niedbalstwa niedoskonałości.
    Po pierwsze mocno wierzę w to że piękno zaczyna się w środku. Zdrowe wnętrze odwdzięcza się naturalnie piękno oprawą. Dlatego też priorytetem jest dla mnie odpowiednie odżywianie. Unikam tłuszczów trans, przetworzonych produktów i wyrobów z rafinowanego cukru, które są przyczyną tworzenia się ognisk zapalnych w naszym organizmie. Wybierając produkty do jedzenia kieruję się zasadą naturalności - zawsze wybieram produkt który najbardziej przypomina ten który ofiarowała nam matka natura. Staram się zachować równowagę - nie dopuszczam do zakwaszenia organizmu i wykluczam zupełnie produkty antyodżywcze które mi zupełnie nie służą - nabiał i gluten. Piję sporo wody - nie dopuszczam do uczucia nadmiernego pragnienia bo to już początek odwodnienia. Nie stronię od aktywności fizycznej i ruszam się nie tylko w trakcie treningu - świeże powietrze, ruch i świetna zabawa to doskonałe kuracje upiększające!
    Po drugie dbam o siebie również z zewnątrz. Staram się stosować zasadę minimalizmu - stawiam na jakość a nie ilość używanych przeze mnie kosmetyków. Nie sugeruję się ani opinią innych, ani obietnicami producenta, ale eksperymentuję i dobieram kosmetyki wybierając te po których moja skóra czuje się i wygląda najlepiej! Nigdy nie kładę się spać w makijażu. Noc jest po to bym odpoczęła i ja i moja skóra. Coraz częściej zamiast kupować drogeryjne produkty tworzę własne kosmetyki z produktów które mam w kuchni bądź które znajduję na łące. Raz w tygodniu znajduję czas tylko dla siebie - to mój magiczny rytuał. Zamykam wtedy drzwi łazienki, zapalam świece i pozwalam ciału zrelaksować się upiększającymi zabiegami jakie mu serwuje. Peelingi i maseczki - raz w tygodniu są niezbędne! Mój faworyt to peeling z oliwy z oliwek , cukru i olejku z zielonej herbaty. Czasem dodaję cynamon, który świetnie rozgrzewa i doskonale radzi sobie z nieszczęsnym cellulitem.
    Najważniejszą moim zdaniem zasadą dbania o siebie jest systematyczność i działanie na wielu frontach - od środka i na zewnątrz! Dbam o siebie najlepiej jak potrafię dokładnie wsłuchując się w potrzeby mojego ciała i bacznie obserwując jak reaguje na wszelkie zmiany w pielęgnacji - ciało samo najlepiej powie mi co dla mnie dobre,a co nie!

    kasia2006222@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  18. W jaki sposób dbam o siebie? ;)
    Każdego dnia staram się wstać z łóżka odpowiednią nogą. Wypić szklankę wody i zostawić najbliższych karteczkę "miłego dnia" przed wyjściem do pracy. Dbam o siebie pielęgnując poczucia szczęścia innych, ponieważ sama jestem szczęśliwa gdy moi bliscy mają uśmiech na twarzy. Staram się dbać o potrzeby moich przyjaciół i znajomych, pomagać im gdy są w potrzebie i zawsze służyć dobrą radą - chociaż sama do końca nie radzę sobie ze swoimi problemami. Lubię wieczorami usiąść z dobrą książką i poczytać - obojętnie, czy jest to romans, dramat czy dobra książka naukowa :) Uwielbiam zdobywać wiedzę, uczyć się nowych rzeczy i dzielić się moją wiedzą z innymi - właśnie dlatego założyłam bloga. Nie jestem poetką, nie napiszę tutaj nic pięknie ubranego w słowa ani magicznego.. po prostu taka jestem. To jest to, co robię aby dbać o siebie i czuć się szczęśliwą i piękną - przede wszystkim mieć piękne wnętrze :)

    skosmetyczna@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuje na instagramie jako skosmetyczna :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Co trzy miesiące robię badania krwi (pełna morfologia, tsh, badanie OB), regularnie robię cytologię, odwiedzam dentystę i endokrynologa. Staram się jeść zdrowo i regularnie, na moim talerzu oprócz warzyw, owoców, białka, nieprzetworzonej żywności, znajdują się także orzechy, nasiona, ryby i zdrowe oleje, a także mój ostatnio ulubiony składnik w kuchni - awokado. Poza żywieniem, regularnymi badaniami uprawiam 3 razy w tygodniu aktywność fizyczną. W zależności od nastroju, wybieram basen, rower lub spacer. Uwielbiam spędzać czas na świeżym powietrzu... Liczę na to, że to, w jaki sposób dbam o moje zdrowie zaprocentuje, a sama dam dobry przykład moim najbliższym.
    Ściskam, Kasia!

    OdpowiedzUsuń
  21. Justyna Rzeźnicka14 lipca 2017 13:59

    Przede wszystkim dbam o siebie w sposób holistyczny. Być może to czysty truizm, ale w 100% się z nim zgadzam - "W zdrowym ciele zdrowy duch". W związku z tym, z należytą dbałością dbam zarówno o swoją sferę psychiczną jak i fizyczną. Co do utrzymania swojego ciała w jak najlepszej kondycji, staram się utrzymywać zdrową i zbilansowaną dietę oraz regularnie uprawiam sport. Niemniej jednak, są to aspekty nieco powierzchowne i nie zapewniają nam całkowitej ochrony własnego dobrego samopoczucia oraz wyśmienitej formy. Dlatego też, to właśnie ten świat emocji, wewnętrznych przeżyć jest dla mnie najważniejszy. Jak wiadomo dzisiejszy świat obfituje w nieskończoną liczbę możliwości, szans i okazji, które los rzuca nam pod nogi każdego dnia a my chcąc dopasować się do otaczającej nas rzeczywistości, szybkiego tempa nie uwzględniającego żadnych hamulców, wkrótce znajdujemy się w stanie wyczerpania emocjonalnego i fizycznego, co paradoksalnie utrudnia nam życie zamiast je ułatwiać. W związku z tym, tak ważne jest, abyśmy potrafili znaleźć złoty środek i odpowiedni balans w życiu codziennym, aby nie dopuścić
    do sytuacji, w której znajdujemy się na krawędzi, będąc jednocześnie kłębkiem
    nerwów. Jaki jest, więc mój sposób na zachowanie zdrowych zmysłów i pełną troskę o własne zdrowie? Zapewnia mi to głównie MEDYTACJA - jest to moja recepta na pozostanie w harmonii ze sobą oraz otaczającym mnie światem, dzięki temu, że zagłębiam się w odległy świat swoich emocji, mogę się maksymalnie wyciszyć, skupić na swoich odczuciach oraz zregenerować siły, aby każdego dnia być w pełni energii i funkcjonować na pełnych obrotach w domu i w pracy. Takie techniki relaksacyjne uspokajają mnie, nastrajają pozytywnie do świata i ludzi, dzięki czemu codziennie rano mogę z czystym sumieniem spojrzeć w lustro i widzę twarz pełną uśmiechu i zadowolenia. Wszystkie te pozytywne uczucia przenoszą się na otaczające mnie osoby, które
    widząc moją pogodę ducha, postrzegają mnie jako osobę pełną witalności, życia,
    ale także wewnętrznego spokoju i równowagi - bez względu na wiek, ilość zmarszczek czy kilogramów. Łącząc oba podejścia dotyczące sfery biologicznej i duchowej, jestem w stanie w pełni o siebie zadbać i cieszyć się urokami każdego dnia. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  23. Dbam o siebie, o swoją figurę, o swoją skórę oraz włosy. Oczywiście podstawą ładnej figury są ćwiczenia. Bez nich nawet nie ma co liczyć, że dobrniemy do swojego wymarzonego wyglądu. Uwielbiam biegać, jeździć na rowerze i chodzić na basen. Mam w sobie duże pokłady energii i zawsze muszę je jakoś wykorzystać. Muszę dbać o swoją dietę. Dużo owoców i warzyw mile widzianych. Piję minimum 2 litry wody dziennie. Ona pomaga mi usunąć z organizmu więcej toksyn, przez co czuję się o wiele lepiej i radośniej. Uwielbiam wiosnę. Przy takiej pogodzie, aż chce się wychodzić na dwór. Oczywiście nie zapominam o relaksujących kąpielach z olejkami, które nawilżają moją skórę. Tylko przy ładnej skórze mogę powiedzieć, że moja figura jest idealna. Nie zapominam o braniu witamin rano. One pomagają mi przetrwać wszystkie dni. Jeszcze walczę z moim cellulitem, dlatego nie mogę się obejść bez masaży ujędrniających skórę. Nadal walczę o moją idealną figurę, ale nie odpuszczę.
    Jestem zapaloną włosomaniaczką, więc czasem robię sobie domowe spa i wtedy głównie skupiam się na włosach. Wtedy są ciągle umoczone w jakimś oleju, później w odżywce itd. Potem smaruje ciało jakimiś balsamami odżywczymi, na stopy ląduje maska, która musi się wchłonąć, a ja grzecznie sobie siadam i coś czytam, albo oglądam.

    OdpowiedzUsuń
  24. W jaki sposób dbam o siebie - tak szczerze to wcześniej o tym nie myślałam. Robiłam to co przekazała mi mama i chyba trzymanie się jej zasad wyszło mi tylko na dobre. Od kiedy pamiętam żyję sportem, w końcu sport to zdrowie. Unikam wszelkich używek, ale i towarzystwa, które mogłoby mieć negatywny wpływ na mój stan zdrowia. Odżywiam się o ile to możliwe wnikliwie studiując składy produktów, ale i prowadząc na potrzeby moje i moich dzieci ekologiczną działkę. Takim sposobem w sezonie letnim, jesiennym ale i często zimowym posiadamy owoce i warzywa z własnej uprawy. Wiem tym samym co jemy, jakie ma walory zdrowotne ale również, że nie jest naszprycowane chemią. I w sumie moim zdaniem najważniejsza idea jaką mi mama przekazała. Kontroluj swoje zdrowie, rób profilaktyczne badania i nie bój się badać. Mimo zdrowego stylu życia, rozumiem i jestem w pełni świadoma, że lekarze i badania są bardzo istotne w naszym życiu. Staram się również wiedzę, która została mi przekazana - przekazywać dalej :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  25. To CUD- ciało- umysł -dusza, gdzie dbanie o siebie odbywa się na każdym z tych poziomów. Mój sposób opieki nad ciałem to przede wszystkim nawilżenie, poprzez stosowanie kremów i balsamów oraz ochrona cały rok przed słońcem kremem z filtrem UV powyżej 15. Obowiązkowo codziennie zmywam makijaż przed snem. Uważam, że pielęgnacja to powinna być głównie przyjemność! Zmieniam kosmetyki często, bo uważam, że skóra nie powinna przyzwyczajać się do jednego typu produktów. Unikam tych testowanych na zwierzętach. Moim odkryciem jest olej arganowy. Rano i wieczorem smaruję nim twarz i dekolt. Doskonale odżywia i regeneruje. Mama w dzieciństwie zawsze mówiła: "Jedz warzywa, będziesz piękna". I miała rację. Warzywa zwalczają wolne rodniki. Miksuję więc ugotowanego ziemniaka, marchewkę i łyżkę posiekanej natki pietruszki. Gotową miksturę nakładam na twarz. Ta maseczka działa nawilżająco i antyoksydacyjnie. Trzeba pamiętać, że nawet najlepsze kosmetyki nie sprawią, że będę wyglądać pięknie. Wysypiam się i zapewniam sobie zdrową dawkę ruchu ( 30minut co najmniej 2- 3 razy w tygodniu) oraz dbam o urozmaicone menu bogate w błonnik, minerały i witaminy. Regularnie też wykonuję badania, bo to najlepsza inwestycja w siebie i swoje zdrowie. Drobne radości ozdabiają szarą codzienność niczym piękna broszka przypięta do prostej sukienki. Dzięki nim odrywam się od monotonii i rozweselam się, ale przede wszystkim jest to zwykła przyjemność. Lusterko w misternej oprawce, jedwabny szal w motyle, przeczytany ulubiony tomik poezji- przedmioty te mogą skutecznie wyzwolić od chwilowej nudy, zdenerwowania i apatii. Mogą ze zwykłego dnia uczynić święto. Delikatność i dobra jakość kosmetyku też wystarczy na dość długo, podkreślając w milszy sposób moją urodę. Uwierzmy pięknu, ono działa niesamowicie. Uwielbiam spędzać czas ze swoimi bliskimi. Jemy wtedy nasze ulubione potrawy+ odkrywamy nowe smaki i dużo ze sobą rozmawiamy. To klucz do osiągnięcia równowagi w życiu. Lubię też mieć czas tylko dla siebie, bez komputera czy telefonu itp. Siadam wtedy w otoczeniu miękkich poduszek, piję swoją ulubioną herbatę lub kieliszek czerwonego wina i czytam interesującą książkę albo słucham muzyki. A wieczorem w swojej łazience robię sobie mini spa. Nie trzeba być rozrzutnym, lecz jedynie skłonić się do pomyślenia o sobie jak o kimś, kto zasługuje na wszystko, co najlepsze i najcenniejsze. Przede wszystkim jednak, gdy czujemy się dobrze same ze sobą, zawsze będziemy wyglądać pięknie i zdrowo.

    Pozdrawiam

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  26. Dbanie o siebie dla mnie oznacza nie tylko zwracanie uwagi na to, co jem, ile razy w tygodniu ćwiczę albo czy zakładam kapelusz, gdy idę się opalać. To oczywiście ważne aspekty naszego zdrowia i życia, ale przecież nie są one jedyne. Jak więc ja o siebie dbam? Oprócz zdrowia fizycznego ważne jest zdrowie psychiczne. Staram się radzić sobie ze stresem, niwelować go do jak najmniejszego stopnia. Liczenie do 10, muzyka relaksacyjna, czytanie, nieważne co - ważne, żeby działało. Próbuję także cieszyć się małymi rzeczami i sukcesami, bo przecież każdy mały krok zbliża nas do czegoś większego. Dążę do akceptacji samej siebie, aby stawać przed lustrem i mówić sobie: jesteś dobra, poznaj swoją wartość. Odpycham od siebie złe myśli, negatywne emocje, aby mieć w głowie tylko to, co dobre i pozytywne. To wszystko sprawia, że życie wydaje się być łatwiejsze, choć wcale takie nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cześć, miło odkrywać nowe wartościowe blogi :) Chętnie dzielę się z moimi kumpelami doświadczeniami w zakresie pielęgnacji. Pewnie moja pielęgnacja nie jest idealna i wiele można by w niej udoskonalić, ale staram się jak mogę. Mam cerę trądzikową - a taka jest chyba najbardziej wymagająca. Staram dobierać sobie kosmetyki na tyle delikatne aby mi nie zaszkodziły ale i takie które jakkolwiek poradzą sobie z moją niedoskonałą cerą i jej problemami. Do tej pory dobrze sprawdzały mi się Effaclar Duo + oraz serum zielone od Bielendy. Dodatkowo zawsze pamiętam o kremie nawilżającym, nie pomijam też maseczek i peelingów. Jak na razie widzę efekty systematycznego dbania o cerę. Jednak nawet najdroższe kosmetyki nie poradzą sobie z problemami skóry jeśli jemy śmieciowe jedzenie (jest pyszne ale bardzo źle wpływa na urodę :( ). Jem rozważnie i bardziej zwracam uwagę na to co jem, w okresie letnim tym łatwiej o warzywa i owoce których w mojej diecie nie brakuje. Z racji tego że chorowałam kiedyś na anemię, obecnie bardzo pilnuję tego aby wykonywać regularne badania i zdrowo się odżywiać. To oczywiście widać na zewnątrz, moje włosy są w lepszej kondycji a i cera nie sprawia już takich problemów. Uważam że wcale nie potrzeba wydawać dużych pieniędzy na kosmetyki ale warto zainwestować w takie, które będą dobre jakościowo i będą się u nas sprawdzać. Myślę że inwestycja w siebie to najlepsza inwestycja dotyczy to zarówno sfery intelektualnej jak i tej bardziej powierzchownej czyli naszej urody. W końcu każda z nas chce czuć się piękna w swojej skórze. Mój makijaż na co dzień nie jest bardzo wyrafinowany, ale chciałabym się doskonalić. Zawsze pamiętam jednak o demakijażu, u mnie królują olejki do demakijażu i każdej dziewczynie je polecam. Podsumowując, dbam o siebie od wewnątrz i na zewnątrz - myślę że robię to rozsądnie, jednocześnie nie dając się zwariować bo nadmiar produktów do pielęgnacji i makijażu, ciągłe eksperymenty mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc.

    Pozdrawiam i życzę sukcesów na blogu :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  28. By zachować zdrowy wygląd swojej skóry, codziennie sięgam po Aktywatory Piękna, a są nimi:
    1) Schadzka z Morfeuszem - czyli ok. 9h dawka snu każdego dnia,
    2) Esencja Witalności - czyli dieta obfitująca w naturalne produkty pełne witamin, minerałów i polifenoli neutralizujących wolne rodniki,
    3) Odżywczy Support - czyli naturalna suplementacja, by mieć pewność, że mej skórze niczego nie brakuje,
    4) Moc Nawilżenia - czyli regularne sięganie po wodę mineralną,
    5) Manifest Wolności - czyli nieuleganie zniewoleniu szkodliwym nałogom takim jak palenie, spożywanie alkoholu czy narkotyków,
    6) Stres Detektor - czyli uważność w życiu codziennym, by kontrolować stres zamiast samemu być przez niego kontrolowanym,
    7) Dynamiczny Przerywnik - czyli intensywna aktywność fizyczna po 30 minut dziennie, by dotlenić skórę,
    8) Miceralny Detox - czyli oczyszczanie skóry rano i wieczorem z użyciem płynu miceralnego,
    9) Termalny Całus - czyli muśnięcie twarzy mgiełką z wody termalnej, idealne zwłaszcza w upały,
    10) Nutri Relax - czyli zastrzyk substancji odżywczych fundowany w postaci serum, maseczki lub ampułek,
    12) Make Up Reset - czyli zmywanie makijażu przed pójściem spać,
    13) Smart Beauty - czyli wybieranie do makijażu kosmetyków wysokiej jakości, stawianie na jakość, nie ilość,
    14) Magiczne Drobinki - czyli stosowanie drobnoziarnistego peelingu, by usunąć martwy naskórek i ułatwić przyjmowanie przez skórę substancji aktywnych w ramach kroku 15-go, 16-go i 10-go,
    15) Indyvidual Breakfast - czyli karmienie skóry odpowiednio dobranym do jej potrzeb kremem na dzień,
    16) Individual Dinner - czyli wieczorne dopieszczanie skóry odpowiednio dobranym do jej upodobań kremem na noc,
    17) Joga Twarzy - czyli forma masażu usprawniająca krążenie, by składniki aktywne dotarły wszędzie tam, gdzie skóra ich potrzebuje,
    18) Parasol Ochronny - czyli wszelkie sposoby ku temu, by skóra nie miała nadmiernego kontaktu ze słońcem (ogromne okulary przeciwsłoneczne, czapka z daszkiem, kapelusz i wybieranie zacienionych miejsc),
    19) Słoneczny Patrol - czyli stosowanie kosmetyków z filrem SPF, by chronić skórę przed przebarwieniami, nowotworami oraz przedwczesnym starzeniem,
    20) Niezapominajka - czyli wyrobione nawyki stosowania wszystkich wymienionych kroków każdego dnia bez wyjątku.

    Jeśli chodzi o pielęgnację ciała, stosuję także:
    1) Body Detox - czyli nawilżający krem pod prysznic
    2) Intimate Care - żel do higieny intymnej o działaniu antybakteryjnym i przywracającym właściwe pH
    3) Hand Perfection - czyli pielęgnacyjny krem do rąk
    4) Feet Perfection - czyli kremik pielęgnacyjno - antybakteryjny do stóp
    5) Złuszczający Niezbędnik - czyli peeling do ciała
    6) Pianka Gładkości - czyli pianka chroniąca przed podrażnieniami w trakcie golenia
    7) Stróż Zapachu - czyli niezawodny antyperspirant

    SunnyLaVi@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapomniałam, jeszcze szampon i maska do włosów, a więc Włosoterapia

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.